Reklama

Sukces płockich koszykarzy

02/06/2010 14:21
Na turniej finałowy, który odbył się w Pile, drużyna płockiego MON-POL-u jechała w jednym celu – by uzyskać upragniony awans do II ligi koszykówki. Przeciwnikami koszykarzy były zespoły, z którymi płocczanie spotkali się już w półfinale, gospodarz zawodów BASKET Piła, zwycięzca drugiego turnieju półfinałowego Obra Kościan oraz nieobliczalny KK Świecie.
Na pierwszy ogień poszli koszykarze ze Świecia. Całe spotkanie nie zapowiadało tak wielkich emocji, jakie miały miejsce w końcówce. Przez cały czas prowadził zespół z Płocka. W 2. kwarcie płocczanie wygrywali już 31:21, a dzięki skutecznej obronie rywale nie mogli sobie poradzić z rzutami z dystansu. Do przerwy KK Świecie miał na koncie tylko jedną celną trójkę, przy czterech płocczan.
Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce spotkania. Minutę przed końcowym gwizdkiem rywale wyszli na prowadzenie 71:70. Jednak ostatnią akcję w meczu mieli koszykarze z Płocka. Dwa rzuty osobiste Pawła Urbańskiego mogły zdecydować o wygranej w tym meczu. Oba były niecelne, ale to nie był jeszcze koniec meczu. Piłkę zebrał Roman Bruździński, który 2 sek. przed końcową syreną oddał rzut. Niestety, po raz kolejny koszykarze MON-POL-u nie mieli szczęścia. Piłka wytoczyła się z obręczy i stało się jasne, że zwycięsko z tego pojedynku wyszli koszykarze ze Świecia. W drugim meczu pierwszego dnia Basket Piła uległ Obrze Kościan 53:75.
Jednak to, co zdarzyło się w drugim dniu turnieju, przeszło najśmielsze oczekiwania wszystkich zebranych na hali. Zawodnicy MON-POL-u i Basketu Piła zafundowali wszystkim kibicom widowisko, jakie widuje się tylko na parkietach NBA. Po przegraniu pierwszej kwarty 10 oczkami zespół z Płocka podniósł się i drugą kwartę wygrał w stosunku 30:4! Ale to nie koniec emocji. Jeszcze przez dwie minuty meczowe MON-POL wygrywał 78:70 i stało się coś na kształt koszykarskiego cudu. Zespół z Piły pokonał płocki zespół, z którym sromotnie przegrał w półfinale.
Emocje urosły do poziomu, jakiego być może nie ma nawet na spotkaniach ekstraklasy. Dość powiedzieć, że kibice w ostatnich minutach nie tylko stali, ale… klęczeli. Łukasz Krzemiński w końcówce miał stuprocentową skuteczność w rzutach za trzy punkty, a rzuty oddawał po rękach płockich koszykarzy. Ostatnie dwie minuty meczowe tak naprawdę trwały około kwadransa. Trudno taki mecz opisać, ale w ciągu chwili emocje nie tylko zawodników, ale i publiczności z powoli gasnącej nadziei na nawiązanie walki zamieniły się w euforię. Mecz zakończył się wynikiem 82:80. W drugim meczu KK Świecie zapewnił sobie awans do II ligi, pokonując Obrę Kościan 88:76.
Po wynikach w poprzednich meczach ostatni dzień zapowiadał się bardzo emocjonująco. Szanse na awans do II ligi nadal miały trzy zespoły. W najważniejszym meczu sezonu płocki MON-POL zmierzył się z Obrą Kościan. Płocczanie, którzy pechowo przegrali dwa poprzednie mecze, po prostu musieli wygrać. Swój cel osiągnęli. Przez całe spotkanie z lekką przewagą na koniec kwart schodził zespół z Płocka. 3 minuty przed końcem MON-POL wygrywał 8 oczkami. Ale po raz kolejny „zadyszkę” koszykarzy z Płocka wykorzystali rywale. Minutę przed końcem pojedynku przewaga zmalała do 1 punktu. Mecz tak naprawdę zaczął się od nowa. Na szczęście bardziej doświadczeni zawodnicy MON-POL-u celniej wykorzystywali rzuty osobiste i po wyrównanym pojedynku wygrali z Obrą 63:56.
Ostatni mecz na hali PWSZ w Pile rozegrali Basket Piła oraz KK Świecie. Gospodarze turnieju musieli wygrać to spotkanie, aby awansować dalej. Mecz zakończył się wygraną Basketu 85:73. Awans z pilskiego turnieju oprócz płockiego zespołu wywalczyli koszykarze ze Świecia oraz Basket Piła.
Na koniec turnieju płoccy koszykarze otrzymali pamiątkowe medale oraz puchar, a do najlepszej piątki turnieju został wybrany Mariusz Zych jako niski skrzydłowy.
Skład MON-POL-u Płock na turnieju finałowym: Miłosz Bieńkowski (kapitan), Roman Bruździński, Michał Firyn, Mikołaj Jankowski, Grzegorz Kożan, Piotr Nowakowski, Dawid Słupiński, Maciej Skowroński, Marcin Sulkowski, Paweł Urbański, Marcin Wiśniewski, Mariusz Zych.     Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości