Reklama

Spór o karetki

04/01/2012 08:30
Mieszkańcy Słubic i gminny samorząd protestują przeciwko zmianom, które wprowadził urząd wojewódzki. Chodzi o karetki pogotowia, a dokładnie o to, że gminę obsługują teraz karetki z Iłowa. Wojewoda wie o protestach, ale uważa, że to dobre rozwiązanie.
Dotychczas gminę Słubice obsługiwały karetki z podstacji pogotowia ratunkowego w Gąbinie. Teraz zajmuje się tym podstacja z Iłowa (pow. sochaczewski). – Odkąd pamiętam, karetki przyjeżdżały do nas z płockiego pogotowia. Nie wiem, dlaczego zostało to zmienione – mówi wójt Józef Walewski.
Zmiany tłumaczy Ivetta Biały, rzecznik prasowy wojewody mazowieckiego. – Wojewodowie opracowali na 2011 r. nowe plany ratownictwa medycznego. Głównym kryterium decydującym o przyporządkowaniu gmin i miejscowości do rejonów było kryterium najszybszego dojazdu. Dlatego gmina Słubice jest obsługiwana przez podstację w Iłowie. Pragnę podkreślić, że plan ratownictwa zakłada jednak możliwość wyjazdu do niektórych sołectw w tej gminie reanimacyjnego zespołu z Gąbina, gdy szczególnie zagrożone jest zdrowie lub życie pacjenta. Należy zauważyć, że realizacja zgłoszenia przez zespół specjalistyczny w Gąbinie wszystkich przypadków z gminy Słubice może spowodować sytuację, iż do najbardziej potrzebujących wyjedzie zespół specjalistyczny z bardziej oddalonego Gostynina lub Płocka, narażając tym samym zdrowie lub życie poszkodowanych, czekających tam na pomoc. Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie, a decyzję o wysłaniu karetki podejmuje dyspozytor – mówi Ivetta Biały.
Z tabelki przedstawionej przez urząd wojewódzki rzeczywiście wynika, że do większości miejscowości w gminie Słubice karetka z Iłowa dojedzie szybciej niż z Gąbina. – Wojewoda ma obowiązek tak zorganizować system, by czas dojazdu karetki do potrzebującego pomocy był jak najkrótszy, nie może się zatem kierować np. przyzwyczajeniami mieszkańców – dodaje rzecznik wojewody.
Ten bez wątpienia ważki argument nie przekonuje mieszkańców i samorządowców ze Słubic. Rada Gminy podjęła uchwałę, w której protestuje przeciwko zmianom. Radni twierdzą, że ta reorganizacja wywołuje wzburzenie mieszkańców, bo w znacznym stopniu utrudnia, a czasami wręcz uniemożliwia dostęp do świadczeń opieki lekarskiej.
W uzasadnieniu do uchwały radni przedstawiają argumenty za powrotem karetek z Gąbina. Ich zdaniem obsługa przez podstację z Gąbina gwarantowała wysoki poziom usług z całodobową opieką lekarską. Kierowcy karetek dobrze znali trudny teren gminy, szczególnie w czasie zimy oraz okresach podtopień, i szybko docierali do osób potrzebujących pomocy.
Chorzy z terenu gminy byli odwożeni do szpitali w Płocku bądź Gostyninie. Teraz trafiają do Sochaczewa. A to w szpitalach płockich znajduje się ich dokumentacja medyczna. Tutaj też korzystają z leczenia w przychodni przyszpitalnej. Radni podkreślają również, że gdy chorzy byli w Płocku lub Gostyninie, rodzina miała z nimi łatwiejszy kontakt, bo do obu miast kursuje sporo autobusów. Tymczasem do Sochaczewa nie kursuje żaden autobus.
Radni w uzasadnieniu piszą, że po zmianie rejonizacji dochodzi do absurdów. Przewieziony do szpitala w Sochaczewie pacjent zostaje przez rodzinę wypisany i samochodem, bez opieki medycznej, przewieziony na dalsze leczenie do szpitala w Płocku. Albo w ogóle nie jest wzywana karetka, a chory domowym sposobem jest transportowany do Płocka. – Bez wątpienia tego całego zamieszania można by uniknąć, gdyby ktokolwiek zechciał te zmiany z nami skonsultować. Ale nas nikt nie pytał o zdanie – mówi Józef Walewski.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości