Już od dawna wiadomo, że bezpieczeństwo i porządek w okolicach płockich szkół to jedno z najważniejszych zadań strażników miejskich. Wciąż jednak zapominają o tym uczniowie, których municypalni przyłapują na wagarach.
W środę, 9 maja, patrol rowerowy straży miejskiej zwrócił uwagę na grupę młodych ludzi przy garażach sąsiadujących z jednym z gimnazjów. Młodzieńcy na widok strażników odrzucili palące się jeszcze papierosy. Było tuż po godzinie 12.00, więc mundurowi poprosili chłopców o wyjaśnienia.
– Od razu przyznali, że powinni w tym czasie być na lekcji języka polskiego. Podczas legitymowania jeden z chłopców był wyjątkowo nerwowy. Było widać, że coś ukrywa pod bluzą. Gdy strażnicy poprosili o jej rozpięcie, na chodnik wypadł kij. Młody człowiek tłumaczył, ze przed chwilą go znalazł, a papierosy odkupił od jakiegoś kolegi. Całą trójkę strażnicy odprowadzili do szkoły i oddali pod opiekę dyrektorki – mówi rzecznik prasowy straży miejskiej insp. Jolanta Głowacka.
Tylko w pierwszym kwartale tego roku strażnicy miejscy 183 razy patrolowali okolice 6 płockich gimnazjów. Wylegitymowali 27 osób, 20 z nich przyłapali na paleniu papierosów, 26 odprowadzili do szkół. W całym roku 2011 patroli w rejonach szkół było ponad pół tysiąca. W ich trakcie municypalni wylegitymowali 60 nieletnich, przyłapali 11 wagarowiczów i 31 palaczy. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze