Reklama

Posadzili dęby pamięci dla braci Sobańskich

04/04/2012 10:26
Kochani! Jestem w Rosji niedaleko Smoleńska. Jest również Roman. Obaj czujemy się dobrze. Jesteśmy zdrowi i proszę się o nas nie kłopotać. Na pewno niedługo się zobaczymy. Bardzo dużo obaj przeżyliśmy. No i Pan Bóg nas zachował. Proszę napisać do mnie długi list, obaj czekamy na jakiekolwiek wiadomości z domu. Czy wszyscy żyją. Proszę nie pisać częściej, a tylko odpisywać na moje listy. Jeszcze raz proszę być o nas spokojnej myśli, jest nam zupełnie dobrze. Na drugiej stronie podaję adres. To był jedyny list, jaki dotarł do ich rodzinnego domu w Starzynie koło Wyszogrodu od Michała z Kozielska 27 XI 1939 roku. Od Romana dotarła jedna kartka pocztowa. Obaj bracia zostali zamordowani w kwietniu
1940 r. w Katyniu.
Pamięć obu oficerów przywrócili nauczyciele i uczniowie Zespołu Szkół im. Leokadii Bergerowej w Płocku. Przy szkole posadzili dęby pamięci, przed którymi umieszczono pamiątkowe tablice z nazwiskami i datą zamordowania przez NKWD obu oficerów.
– Przywracając pamięć o tragicznych losach ludzi, którzy oddali życie za ojczyznę, powinniśmy docenić to, że dziś w otwarty sposób możemy mówić o niezafałszowanej historii. Doceniam to, że młodzi ludzie nie zapominają o Katyniu, Charkowie, Kozielsku. Sadząc dęby pamięci, przywracają cześć polskim oficerom – mówił w czasie uroczystego spotkania Rafał Lewicki, wnuk rodzonej siostry braci Sobańskich.
Dyrektor Zespołu Szkół Jacek Kłosiński dodawał, że tej szkoły nie mogło zabraknąć w wielkim przedsięwzięciu przywracającym pamięć bohaterom. Zdzisława Rycyk-Lubaś, nauczyciel historii powiedziała, że od kiedy tylko podjęli decyzję o przystąpieniu do programu edukacyjnego „Katyń... Ocalić od zapomnienia” uczniowie bardzo zaangażowali się w jego realizację (szukanie materiałów, zbieranie rodzinnych pamiątek braci Sobańskich). Te ostatnie, włącznie z kopią listu, zdjęciami ich rodzinnego domu, drzewem genealogicznym można było zobaczyć na okolicznościowej ekspozycji. A losy tych, którzy trafili do sowieckiej niewoli, ilustrowała wystawa IPN „Zagłada polskich elit. Akcja AB – Katyń”.
– Dla uczniów nie było to tylko kilka miesięcy zbierania, poszukiwań. Był to czas najlepszego zapoznawania się z tragicznymi losami braci Sobańskich, ale także tysiącami tych, którzy trafili do sowieckiej niewoli – mówiła Zdzisława Rycyk-Lubaś. Dotychczas w kraju i na całym świecie do akcji włączyło się trzy tysiące instytucji. Każda sadzi dąb pamięci poświęcony jednemu zamordowanemu. Tak, by oficerom, którzy zostali zamordowani strzałem w tył głowy, przywrócić należną pamięć i cześć. O nich przed szkołami, urzędami przypominać będzie 21 857 dębów. Teraz także te dwa posadzone przed ZS im L. Bergerowej.
Dwa dęby to pamięć o poruczniku Michale Sobańskim i jego bracie kapitanie Romanie Sobańskim. Obaj ukończyli Gimnazjum Państwowe im. marsz. St. Małachowskiego w Płocku. Obaj przeszli przez słynną Szkołę Orląt w Dęblinie. Obaj po 17 września dostali się do niewoli sowieckiej, razem przebywali w obozie w Kozielsku. Wreszcie obaj podzielili tragiczny los kilkudziesięciu tysięcy innych polskich oficerów. Zostali zamordowani w Katyniu, w kwietniu 1940 roku, strzałem w tył głowy.     rad
fot. T. Radwańska-Justyńska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości