Reklama

Historia nie ma przed nim tajemnic

06/04/2011 07:50
Michał Wyrębkowski, mimo że jest dopiero uczniem klasy II, z pewnością nie raz potrafiłby zakasować starszych kolegów, ba nawet dorosłych, swoją olbrzymią wiedzą. Jego konikiem jest historia, zwłaszcza czasy dynastii Habsburgów. Ale równie dobrze radzi sobie z geografią, fizyką, matematyką, językami obcymi czy przygotowywaniem zaszyfrowanych informacji. Sukcesy odnosi w konkursach plastycznych, zawodach sportowych, świetnie sobie radzi w kierunku muzycznym. Nauczycieli i swoich szkolnych kolegów zachwyca serdecznością i uczynnością. Michał skromnie mówi o sobie: – No cóż, taki po prostu jestem, realizuję swoją pasję.
Sukcesy Michała, ucznia klasy II integracyjnej w Szkole Podstawowej nr 23 w Płocku, cieszą jego wychowawczynię Małgorzatę Szulborską. – Dziecko wszechstronnie utalentowane. W kręgu jego zainteresowań są zjawiska, zdarzenia i dziedziny wiedzy niedostępne dla jego rówieśników, ale i wielu dorosłych. Równie dobrze radzi sobie z historią co termodynamiką. Ma olbrzymią wiedzę z przedmiotów i dziedzin, które zaczynają się na końcowym etapie szkoły podstawowej – przedstawia zainteresowania małego geniusza Małgorzata Szulborska.
Już w klasie pierwszej Michał zajął osiemnaste miejsce w kraju w konkursie ogólnopolskim „Bitwa pod Grunwaldem”. Mimo że były problemy z zakwalifikowaniem Michała do udziału, bowiem organizatorzy nie przewidzieli udziału uczestników w takim wieku, udało się wystartować i oczywiście odnieść sukces. – Tu wymagana była nie tylko sama wiedza teoretyczna. Przecież Michał dopiero poznawał litery, a w konkursie trzeba było posługiwać się cyframi rzymskimi, bogatym słownictwem. Pytania dotyczyły architektury, trzeba było podawać argumenty, umiejętnie uzasadnić swoją wypowiedź – przybliża sukcesy Michała Małgorzata Szulborska.
Do listy osiągnięć trzeba dopisać liczne zwycięstwa w konkursach plastycznych i przedmiotowych. Ostatni to tytuł laureata w ogólnopolskim konkursie „Losy żołnierza i dzieje oręża polskiego”, gdzie Michał jest oczywiście najmłodszym uczestnikiem. W historii konkursu nie zdarzyło się jeszcze, aby uczeń klasy drugiej tak dobrze sobie poradził. – Sądzę, że się spóźniliśmy o rok, bowiem Michał mógł z powodzeniem wystartować w poprzedniej edycji konkursu i wiem, że poradziłby sobie równie dobrze. Muszę dodać, że na etapie szkolnym przechodził z pierwszego miejsca, na etapie powiatowym także był najlepszy i znalazł się w gronie laureatów. A na tym etapie nauki nie ma w szkole historii – mówi Małgorzata Szulborska.
Swoją wiedzą Michał chętnie dzieli się ze swoimi szkolnymi kolegami i koleżankami. Czasami zapraszany jest przez rówieśników z innych klas i w roli eksperta opowiada o tym, co go pasjonuje. Ostatnio, gdy w równoległej klasie II była lekcja na temat historii poczty, to właśnie Michał mówił o jej początkach danych przez dynastię Habsburgów. Chętnie opowiada o doskonale znanych mu tematach dotyczących geografii, map, flag państwowych. – Dziś mamy lekcję poświęconą zjawiskom przyrody, glebie, więc Michał spokojnie może nam przekazać ogrom wiedzy z wrodzoną sobie skromnością – mówi Małgorzata Szulborska.
Dodaje, że w swojej dwudziestosiedmioletniej karierze tak utalentowanego ucznia nie miała. Zdarzali się uczniowie, którzy przechodzili od razu do klasy drugiej. Ale to nie była ta skala talentu. A ten w ogromnej mierze rozwijają rodzice i dziadkowie, którzy są partnerami do dyskusji i rozmów na wszystkie interesujące Michała tematy. Podsuwają czasopisma, a także razem przygotowują się do konkursów. I czasami przegrywają, co potwierdza sam Michał. – Niekiedy moja przewaga w naszej rodzinnej rywalizacji jest zatrważająca – mówi całkiem na poważnie Michał.
Nic dziwnego, bo kiedy pytam go o początki jego pasji, mówi, że już jako pięcioletni chłopiec szukał odpowiedzi na pytania dotyczące historycznych, chemicznych czy geograficznych zagadnień. – Najpierw rozmawiałem z rodzicami, dziadkiem. Wieczorem rodzice czytali mi książki, które mnie interesowały, dużo rozmawialiśmy. Moja ulubiona epoka historyczna? To czasy panowania Habsburgów, bo zafascynowały mnie ich wielkie wpływy. Lubię także zajmować się szyframi, sam zaszyfrowałem kilka wiadomości. Jest to niezwykle fascynujące – wymienia Michał.
Z równie dużym entuzjazmem opowiada o zajęciach językowych czy sportowych, w których bierze udział. Teraz pracuje nad matematyką. Bo właśnie z tego przedmiotu będzie sprawdzał swoją wiedzę w Międzyszkolnej Lidze Przedmiotowej.
Teresa Radwańska-Justyńska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości