Reklama

Flet i fletnia

10/03/2010 12:39
Zaproszenie na koncerty POS

Melodie mołdawskie i przeboje muzyki filmowej oraz arie z opery Czarodziejski flet W.A. Mozarta usłyszy publiczność kolejnych dwóch koncertów Płockiej Orkiestry Symfonicznej. Na drugim wraz z solistami wystąpi płocki chór Pueri Cantores Plocenses.
12 marca zagra Georgij Agratina z Mołdawii. Profesor Agratina urodził się w Mołdawii. Naukę gry na skrzypcach oraz na fletni pana rozpoczął w wieku 5 lat u Fiodora Karpatii. Ukończył Konserwatorium w Kijowie. Od 1970 r. jest solistą Narodowej Orkiestry Instrumentów Ludowych oraz profesorem Akademii Muzycznej w Kijowie. Występował z orkiestrami symfonicznymi całego świata, m.in. w Rosji, Kanadzie, Francji, USA, Ukrainie, Rumunii. Skomponował wiele utworów oraz dokonał licznych opracowań dla orkiestr. Jego kompozycje były wykonywane oraz nagrane przez rozgłośnie radiowe w wielu krajach Europy. W  Polsce koncertuje głównie jako solista Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej  i Kameralnej organizowanego przez Fundację im. Mikołaja z Radomia. Współpracuje z organistą Robertem Grudniem, z którym nagrał kilka płyt. Dobrze przyjęte zarówno przez publiczność, jak i krytyków były jego koncerty z Sinfonią Varsovią pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka i Krzysztofa Pendereckiego.
Fletnia Pana to jeden z najstarszch instrumentów, odnaleziony na wyspach Cykladach. Pierwotnie był znany pod nazwami syrinx  a potem auenis. Grali na nim zarówno pasterze, jak i muzycy dworscy. Podobne instrumenty występowały też w Chinach i innych krajach azjatyckich, Afryce, Egipcie. Fletnie budowano np. z drewna, trzciny, kości i metalu. Obecnie wykorzystuje się metale lekkie. Na instrumencie gra się dmuchając w rurki, które różnią się między sobą długością. Każda rurka to inny dźwięk. Cała sztuka polega na trafieniu w odpowiedni dźwięk, a nie jest to proste. Krajami, w których gra na fletni jest ciągle popularna są: Boliwia, Ekwador, Rumunia, Mołdawia.
Na koncercie w Płocku Georgij Agratina zaprezentuje muzykę narodową Ukrainy, Mołdawii, Rumunii oraz kompozycje muzyki filmowej i przeboje współczesnej muzyki rozrywkowej, zaaranżowane na fletnię pana i cymbały. Koncert poprowadzi dyrygent Ruben Silva.
Jedną z najwspanialszych oper W.A. Mozarta Czarodziejski flet płoccy melomani usłyszą 19 marca w cyklu „Opera na estradzie”. Jest to opowieść o wyprawie księcia Tamino i jego kompana ptasznika Papageno w poszukiwaniu pięknej córki Królowej Nocy, która rzekomo została porwana przez Sarastra. Wybawcy dostają na drogę czarodziejski flet i dzwoneczki odstraszające zło oraz przewodników – trzech chłopców. Chłopcy nie doprowadzają jednak Księcia do celu. Do Paminy dociera Papageno, który tak jak Tristan, zakochuje się w niej, choć jest ona przeznaczona księciu Tamino. Historia ta to oczywiście jedynie osnowa, pod którą autor ukrył opowieść o wierności i poświęceniu oraz o tym, jak wielkim darem jest wolność. Prapremiera opery odbyła się w wiedeńskim Theater auf der Wiedeń w 1791 r. Baśniowe libretto napisał Emanuel Schikaneder.
W partiach solowych usłyszymy: Remigiusza Łukomskiego (Sarastro  – bas), Mateusza Zajdla (Tamino - tenor), Dorotę Wójcik (Tamina - sopran), Aleksandrę Bubicz (Królowa Nocy - sopran), Andrzeja Klimczaka (Papageno - baryton), Martę Wyłomańską (Papagena - sopran), Krzysztofa Kura (Monastatos – tenor), Gabrielę Kamińską i Monikę Ledzion (dama Królowej Nocy). Solistom będą towarzyszyły chóry Pueri Cantores Plocenses pod dyrekcją Anny i Wiktora Bramskich oraz chór Sine Nomine z Ciechanowa prowadzony przez Joannę Makijonko. Koncertem będzie dyrygował Tomasz Bugaj. Bilety kosztują 30 złotych.     (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości