Zima za pasem, ?nieg jak okiem si?gn??, a w ZOO zamiast sennego letargu panuje og?lne poruszenie. Przyroda dopomina si? o swoje prawa w?r?d zwierz?t z p??kuli po?udniowej, na kt?rej obecnie trwa wiosna.Tak wi?c cho? mr?z trzaska, godowym ta?com kondor?w, mi?osnym splotom w??y, czu?ym spojrzeniom w oczy nie ma ko?ca. I niech tylko cz?owiek spr?buje wej?? do klatki, od razu jest przeganiany. Mi?o?? - tak?e u zwierz?t - potrzebuje odrobiny intymno?ci. - Zwierz?ta czyni? mi?osne zaloty. Cieszymy si? z tego, bo jest to dla nas mo?liwo?? pozyskania przych?wku. Musimy jednak pami?ta? o tym, ?e zwierz?ta w tym okresie zmieniaj? swoje zachowanie - opowiada dyrektor ZOO - Aleksander Niweli?ski. I tak naj?agodniejsze ma?e stworzonko, nagle przeistacza si? w agresywn? besti?, je?li tylko cz?owiek w nieodpowiednim momencie ?mia?o przekroczy pr?g jego terytorium. Np. taka niewielkich rozmiar?w sowa, kt?ra zazwyczaj jest spokojna, bardzo strachliwa i ucieka w k?t przed byle jakim ha?asem, niespodziewanie skoczy?a pracownikowi na twarz. Wbi?a w ni? szpony i zaciekle szarpa?a sk?r?. - Strach pomy?le?, co by si? sta?o gdyby trafi?a w oczy - wspomina dyrektor ZOO. M??czyzna na szcz??cie nie straci? wzroku. Jego twarz jednak zdobi? blizny. Dzi?, przed wej?ciem do klatki swojej podopiecznej sprawdza, w jakim ptaszyna jest nastroju i czy nie wysiaduje akurat jaj. Ploteczki z ptasznikiem No c??, cz?owiek jest tylko cz?owiekiem i nie zawsze dobrze odczytuje zachowanie zwierz?t. Bo jak tu zrozumie? cho?by wielkiego w?ochatego paj?ka. Jednego dnia prz?dzie paj?czyny, a drugiego le?y do g?ry nogami i nie daje znaku ?ycia, cho? mija godzina, dwie, trzy... Niedo?wiadczony pracownik ogrodu zoologicznego we?mie go na szufelk? i wyrzuci. Tymczasem to zwierz? wci?? ?yje! - Takie ogromne paj?ki, podobnie jak w??e zrzucaj? sw? „sk?r?”. Proces ten trwa? mo?e i dob?. Paj?k zastyga wtedy w bezruchu. W tym czasie z paj?kiem, cho?by niewiadomo jak by? du?y, agresywny i jadowity mo?na robi? wszystko. On nawet nie drgnie, jednak b?dzie ju? stracony dla ?wiata ?ywych. Naruszone zostan? jego bardzo delikatne uk?ady - wyja?nia Aleksander Niweli?ski. Okazuje si?, ?e uk?szenia, jak nie paj?k?w, to w??y, wcale nie s? w Polsce wypadkami sporadycznymi. - Ci?gle otrzymujemy jakie? sygna?y. Nie tak dawno mia?em w ?rodku nocy telefon z pro?b? o odtrutk? na jad w??a z gatunku zdradnica. Jej w?a?ciciel nawet nie wiedzia?, co go ugryz?o - t?umaczy Aleksander Niweli?ski, w kt?rego ogrodzie zoologicznym, posiadaj?cym bardzo wiele niebezpiecznych gatunk?w gad?w, zdarzy? si? tylko jeden przypadek niebezpiecznego ugryzienia. - Nasz? pracownic? zaatakowa?a wielka afryka?ska ?mija sykliwa. Natychmiast podali?my surowic?. Kobieta sp?dzi?a po tym zaj?ciu kilka dni w szpitalu. Czy misie chodz? zim? spa?? Naszemu misiowi sen ani w g?owie, bo nied?wiedzie wcale w zim? tak mocno nie ?pi?. - Musi by? naprawd? sroga zima - zdradza nasz znawca. - Zazwyczaj s? tylko raczej lekko ospa?e. W ZOO posiadamy przedstawicielk? gatunku nied?wiedzia brunatnego, kt?ry wyst?puje i w Alpach i w Tatrach. Ma 23 lata i jest w kwiecie nied?wiedzich wieku. Zamiast niej spa? posz?o za to kilkadziesi?t ameryka?skich ???wi czerwonolicych. Ich sypialni? sta? jest wybieg na ?wie?ym powietrzu, gdzie przykryte s? ko?derk? z li?ci i ?niegu. Obudz? si?, gdy wiosn? mocniej przygrzeje s?o?ce, cho? nie wykluczone, ?e niekt?re osobniki zapadn? w sen wieczny. Czy ma?py mog? cieszy? si? ze ?niegu? Oczywi?cie. Wystarczy popatrze? na harce makak?w japo?skich, jedynych ma?p przystosowanych do srogich warunk?w zimowych. Zazdroszcz? im fantastycznej zabawy wra?liwe na ch??d ciep?olubne gibbony. W zamian czas wype?niaj? sobie za to porannymi ?piewami. W tym co robi? s? niesamowite. Pomimo, ?e nazywa si? je zawodz?cymi „duchami d?ungli” s?ucha si? ich z przyjemno?ci?. Cho?by z tego prostego sposobu polecam spacer po ZOO o poranku! A wracaj?c do ?niegu wysoce ceni? go sobie jeszcze zebry. W P?ocku, cho? maj? otwarte wej?cie do ciep?ego pomieszczenia, wol? wci?? w?drowa? po ?niegu. Bia?a pow?ok? systematycznie udeptuj? te? ulubie?cy zwiedzaj?cych dwa przesympatyczne kangury. Ka?ka dosta?a po dziobie W ZOO obowi?zuje wa?na zasada. Nie oswaja si? zwierz?t. - Lew czy ?yrafa, to nie jest zwierz? domowe. Cho? w niewoli, powinny zachowa? swoj? dzik? natur? - podkre?la Aleksander Niweli?ski. Ci?g?e obcowanie z cz?owiekiem znacznie to zadanie utrudnia. I nawet gro?ne zwierz?, jakim mo?e by? tak?e ?yrafa z dnia na dzie? przywi?zuje si? do swojego opiekuna. Zazwyczaj gatunek ten nie pozwala opiekuj?cym si? nim ludziom swobodnie wchodzi? na teren ich wybiegu. Samce natychmiast atakuj?. - U nas cho? ?yrafy nie s? oswojone, to tak przywi?za?y si? do opiekuna, ?e chodz? za nimi jak pieski – ?mieje si? dyrektor. Poza tym oswojone zwierz?ta, je?li trafiaj? p??niej do innego ogrodu i zwierz?t nieoswojonych s? natychmiast eliminowane. - Pewne ma??e?stwo przywioz?o z Ameryki Po?udniowej pi?kn? papug?. Ptak niestety by? zbyt krzykliwy. Musieli go odda?. W ten spos?b ca?kiem oswojona Ka?ka trafi?a do krakowskiego ZOO. Mieli?my tam sze?ciu przedstawicieli jej gatunku. Pomy?la?em ?eby j? do??czy? – opowiada dyrektor Niweli?ski. Kiedy jednak podawano jedzenie, tylko 6 papug jad?o, a Kasia siedzia?a z boku. Pr?by prze?amania barier, ko?czy?y si? wielk? b?jk?. Papugi wgrywa?y Kasi pi?ra i kaleczy?y j? dziobami. Zwykle siedzia?y razem na wysokiej ga??zi. Kasia nigdy nie mog?a si? do nich dosi???. B?yskawicznie zap?dza?y j? w k?t w dole klatki. - Kasia by?a rozbita psychicznie. Zabra?em j? szybko od prze?ladowc?w, kt?rzy nie zaakceptowali oswojonego ptaka – ko?czy opowie?? dyrektor. Dzi? Kasia jest jego towarzyszk? podczas r??nego rodzaju prelekcji i spotka? z dzie?mi. Ludzie stali si? jej rodzin?. Przemycony prezent dla ZOO Urz?d Celny w Warszawie skonfiskowa? kilkaset cennych gatunk?w gad?w m.in. w??e koralowe, po?ozy wielkookie, gekony lamparcie. Wycie?czone zwierz?ta zosta?y natychmiast przewiezione do warszawskiego ogrodu, kt?re nie by?o w stanie wykarmi? i zaopiekowa? si? ponad 400 jaszczurkami i w??ami. – Poproszono nas o pomoc. St?d w naszym ogrodzie pojawi? si? co najmniej trzy nowe gatunki. B?d? to m.in. w??e koralowe, jedne z najbardziej kolorowych w??y w czerwone, czarne i ???te przepaski, a tak?e bardzo rzadkie albinotyczne odmiany po?oza kr?lewskiego – podkre?la dyrektor p?ockiego ZOO. Ju? nied?ugo b?d? mogli ogl?da? je zwiedzaj?cy. Blanka Stanuszkiewicz Fot. arch. Zoo
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze