Najnowsze informacje
anal pump

Świąteczne bonusy

Nie zależą od wyników firmy, od jej pozycji na rynku, od zaangażowania pracownika, są związane tylko z kalendarzem tylko od kalendarza. Świąteczne premie, nagrody w pieniądzach albo bonach towarowych dostają pracownicy niektórych firm tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Sumy są bardzo różne, zwykle kilkusetzłotowe, czasem do tego dochodzą paczki dla dzieci, ale w zdecydowanej większości firm, tuż przed świętami można liczyć tylko na uścisk dłoni szefa i wspólną wigilijną wieczerzę.Kilka lat temu bony towarowe wydawane pracownikom przez firmy pozwalały na zakupy w określonych sklepach. Wiele osób do dziś pamięta ogromne kolejki i przetrzebione z towaru półki sklepowe. Właściciele sklepów zabiegali, by firmy wykupywały u nich bony towarowe, bo to gwarantowało opróżnienie magazynów. Poza tym dawało pewność, że spora ilość klientów właśnie w tym sklepie dokona przedświątecznych zakupów, czyli zostawi tu swoje pieniądze.
Choć pracodawca był zadowolony, to nie zawsze cieszył się pracownik, który w ten sposób zmuszony był dokonać zakupów przed świętami w określonym sklepie. Cieszyły się hiper i supermarkety, narzekali właściciele małych sklepów, którzy nie mieli możliwości, by stawać do walki o klienta.
Dziś pracodawca ma najróżniejsze możliwości nagrodzenia pracowników przed świętami. Może wykupić dla niego w dowolnym dużym sklepie bony towarowe, może skorzystać z oferty jednej z firm, których talony realizowane są w różnych sklepach, może także podarować pracownikowi bon wirtualny, czyli karty płatnicze z określoną sumą gotówki, które można realizować wszędzie, gdzie akceptowane są karty płatnicze.
Pracownika najbardziej cieszy jednak czysta gotówka, która znacznie ułatwi gospodarowanie budżetem rodzinnym w gorącym, przedświątecznym okresie. Można za nią zrobić zakupy w dowolnym sklepie, także tym najmniejszym, osiedlowym, z czego bardzo zadowoleni są także drobni kupcy.
Premie i bony towarowe
Nie we wszystkich płockich firmach pracodawcy obdarują swoich pracowników przed świętami. W wielu ewentualne decyzje mają dopiero zostać podjęte, ale raczej pracownicy nie liczą na dodatkowe środki przed świętami. W niektórych firmach nikt nie chce mówić o nagrodach. Nie, nie dlatego, że ich nie będzie, ale lepiej o tym głośno nie mówić.
Dlaczego? Powodów jest kilka. W jednym z banków usłyszeliśmy, że potem klienci dziwnie reagują na takie informacje. – Było tak, że jeden z klientów głośno wyraził swoją dezaprobatę na ten temat, mówiąc, że to z jego pieniędzy – słyszymy grzeczną odmowę podania informacji.
Za to bez problemu dowiedzieliśmy się o nagrodach otrzymywanych przez pracowników Kredyt Banku. – Tak, dostajemy premie świąteczne, będą to nagrody w wysokości 400 zł dla każdego pracownika. Otrzymujemy taką nagrodę tylko raz do roku, przed świętami Bożego Narodzenia.
W wielu przypadkach pracownicy liczyli, że jeszcze w ostatniej chwili pracodawca pomyśli o świątecznej nagrodzie. – Ostatni raz premię świąteczną otrzymaliśmy chyba 3 lata temu, ale potem już nigdy – mówi pracownik działu kadr Zespołu Opieki Zdrowotnej Gostynin Kruk. – Jest mało prawdopodobne, żeby była w tym roku, no chyba, że dyrekcja podejmie decyzję w ostatniej chwili.
Bardzo wiele firm zrezygnowało z zakupu bonów dla pracowników, po sławnej nowelizacji ustawy, kiedy to zostały one opodatkowane. – Na bony na pewno nie mamy co liczyć, od czasów ich opodatkowania – słyszymy w MSM Chemik. – Być może z Funduszu Socjalnego dzieci dostaną paczki. Na inne nagrody raczej nie liczymy.
Ani na bony towarowe, ani na premie świąteczne nie liczą także pracownicy Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej Budowlani. – Mamy inne świadczenia socjalne, przede wszystkim latem – słyszymy w odpowiedzi na pytanie.
Premie świąteczne otrzymają pracownicy największego zakładu w Płocku, czyli ORLEN-u. Beata Karpińska z biura rzecznika prasowego jest pewna, że będą, ale na razie nie wiadomo w jakiej wysokości. – Decyzja o tym, jaka to będzie suma, na razie się rodzi. Wiemy na pewno, że wszyscy dostaną pieniądze, nie bony. Tak, będzie to jednakowa suma dla wszystkich pracowników. Generalnie w firmie dwa razy do roku pracownicy otrzymują dodatkowe premie, właśnie świąteczne.

Świąteczna
nagroda w PERN
Bony towarowe otrzymują pracownicy Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń SA. – Wszyscy pracownicy otrzymują bony o takiej samej wartości, trzeba tylko przepracować rok, wtedy już przysługuje nagroda świąteczna – wyjaśnia Tomasz Zakrzewski, rzecznik firmy. – W żadnym regulaminie nie ma zapisu, że takie premie pracownicy powinni otrzymywać dwa razy do roku. Za każdym razem jest to decyzja podejmowana przez zarząd.
Pracownicy z Ratusza, jak nas poinformowała rzecznik Magdalena Grodecka, wraz z wynagrodzeniem miesięcznym, które płacone jest 10 każdego miesiąca, w grudniu otrzymali dodatek specjalny w wysokości 15-30% pensji. Wysokość dodatku była uzależniona od stanowiska.
W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych nie ma czegoś takiego jak premie świąteczne, bo jest to niezgodne z przepisami funkcjonowania firmy. – Przed laty była wypłacana taka premia w formie bonów, ale teraz już nie dostajemy żadnych dodatkowych premii – powiedział Tadeusz Matla z ZUS.
Nie udało nam się ustalić dokładnie jak to jest z premiami w Urzędzie Skarbowym. Po pierwszym stwierdzeniu, że na razie nie ma takich planów w firmie, poproszono nas o przysłanie pytań na piśmie.
W dużych, prywatnych firmach Europy Zachodniej czy Ameryki premia świąteczna jest wyrazem uznania pracodawcy dla pracownika. Otrzymuje ją tuż przed świętami, w kopercie. Premia jest zróżnicowana, w zależności od zasług pracownika. Ci, co dobrze pracowali, mogą liczyć na spore pieniądze, równe nawet rocznym zarobkom.
Jak widać premie są różne w różnych jednostkach. Nie jest to więc wyróżnienie dobrych pracowników, ale sposób na unikanie konfliktów wśród załogi.

Jola Marciniak
Fot. D. Ossowski

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …