Najnowsze informacje
anal pump

Ponad 1000 ślubów w 2008 roku

W 2002 roku w Płocku zostały zawarte 838 związki małżeńskie. W 2003 były udzielone tylko 804 śluby, najmniej w ostatnich 10 latach. Ale od kilku lat jest ich coraz więcej, w 2006 roku było powyżej 900, a w tym, po raz pierwszy w historii miasta, powyżej 1000. – To najlepszy dowód na to, że wyż demograficzny wchodzi w wiek pełnoletniości, a młodzi ludzie wierzą w instytucję małżeństwa – cieszy się Elżbieta Wasilewska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Płocku.

Tradycyjnie jak co roku przyglądamy się mieszkańcom Płocka i sprawdzamy, czy jest nas coraz więcej, czy więcej rodzi się maluchów, niż umiera mieszkańców, czy chętnie zawieramy związki małżeńskie, czy decydujemy się na rozwody, wreszcie, jakie imiona nadajemy swoim nowo narodzonym dzieciom.
Skoro policzyliśmy zawarte małżeństwa, warto się przyjrzeć też takim, które zostały rozwiązane. W 2007 roku orzeczonych zostało 315 rozwodów i separacji, w tym roku będzie sporo mniej rozwiązanych związków małżeńskich. Najprawdopodobniej dojdzie tylko do 267 takich decyzji wydanych przez sąd.
W roku 2008 odbyło się siedem uroczystych jubileuszy, w których uczestniczyły pary mające staż małżeński dłuższy niż 50 lat. W imieniu Prezydenta RP, prezydent miasta Płocka Mirosław Milewski wręczył ordery za długoletnie pożycie 53 parom.
Przewiduje się, że do końca 2008 roku, w płockim Urzędzie Stanu Cywilnego zostanie zarejestrowanych ponad 2900 niemowlaków. To więcej niż w nawet rekordowym 2006 roku, kiedy wprowadzone zostało „becikowe”. Wtedy zarejestrowanych zostało 2716 maluchów, teraz będzie ich o 200 więcej.
Interesujące jest to, jakie imiona najczęściej nadajemy najmłodszym płocczanom. – Przede wszystkim młodzi rodzice muszą wiedzieć, że imię, które nadają swoim dzieciom, musi rozróżnić płeć dziecka, nie może być ośmieszające ani zdrobniałe – wyjaśnia E. Wasilewska. – To atrybut władzy rodzicielskiej. Oni decydują z jakim imieniem ich dzieci wejdą w życie, ale muszą pamiętać, że ich pisownia nie może budzić wątpliwości i powinna być zgodna z obowiązującą normą ortograficzną. Wyjątkiem są sytuacje, gdy dziecko urodziło się za granicą, wtedy imion się nie spolszcza, muszą być wiernie przepisane z aktu urodzenia, lub w przypadku, gdy jedno z rodziców jest obywatelem innego państwa i chce nadać imię zgodnie ze zwyczajami i kulturą swego narodu.
Rodzice często powołują się na imiona nadawane dzieciom przez gwiazdy polskiego show biznesu. Takim przykładem często jest Michał Wiśniewski, lider grupy Ich Troje, którego dzieci mają bardzo wymyślne imiona, jakich nie ma w jezyku polskim i nigdy nie było, bardzo trudne do zapamiętania i powtórzenia.
W tym przypadku sprawa jest jasna. M. Wiśniewski ma podwójne obywatelstwo i jako obywatelowi niemieckiemu, nie można mu odmówić zapisania jego dziecku innego niż polskie imienia.
Właśnie z tego powodu, że jedno z rodziców ma dwa obywatelstwa, należy do mniejszości narodowej, albo gdy dziecko urodziło się za granicą, w Płocku są maluchy o niezwykłych imionach. Zarejestrowana jest jedna Vanessa, jedna Samanta, jedna Victoria, ale już 67 Wiktorii, jedna Evelyn, Ginerva, Hannah, Iryna, a nawet Jarwikka. Wśród płocczan można spotkać małego Mathisa, Michaella, Nataniela, Pascala.
Płocczanie, podobnie jak wszyscy Polacy są tradycjonalistami. Tyle, że częściej nadają imiona, modne przed laty, rzadziej te znane od wieków. Dlatego najwięcej dziewczynek otrzymało w tym roku imię: Julia, Maja, Natalia, Oliwia, Zuzanna, a także Aleksandra oraz Kacper, Mateusz, Adam, Bartosz, Jakub. Znacznie mniej jest chłopców o imieniu Jan, Mikołaj, Stanisław i dziewczynek o imieniu Małgorzata, Katarzyna i Anna, choć imiona te znane są od XV wieku.
Dziwić może, że rodzice rzadko nadają imiona, do niedawna, jeszcze w XX wieku, bardzo popularne. W ubiegłym roku została zarejestrowana tylko jedna Urszula, Martyna, Marlena, Ilona, Helena, Edyta, Stefania, Melania, Anita, także jeden Witold, Dariusz, Robert czy Grzegorz.
Coraz rzadziej, ale jeszcze się zdarza, by jedno imię żeńskie, nadawano chłopcom. Chodzi oczywiście o Marię, tyle że dla panów może to być jedynie drugie imię.
Od kilku lat widać też w Płocku inną tendencję. Co roku rodzi się nieco więcej chłopców niż dziewczynek. Z dobrze poinformowanych źródeł wiadomo także, że kobiety żyją dłużej, niestety więcej jest wdów niż wdowców. Powód? Panie bardziej o siebie dbają, przez co żyją dłużej od swoich mężów.
Niestety, z roku na rok wzrasta także liczba zgonów. W 1998 roku zmarło 1347 osób, potem ta liczba zwiększała się średnio o około 100 osób rocznie. W 2007 roku pożegnało się z najlepszym ze światów 1766 kobiet i mężczyzn, a w tym roku będzie to około 1840 osób.
Jola Marciniak

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …