Pokaz odznak wojskowych oraz archiwaliów dotyczących płockiego 8 pułku artylerii lekkiej im. Bolesława Krzywoustego oraz wykłady doktora Michała Trubasa i prof. Krzysztofa Filipowa to ostatnia z imprez towarzyszących obchodom rocznicy obrony Płocka 1920 roku. Sesja i wystawa przygotowana przez Polskie Towarzystwo Numizmatyczne oddział w Płocku, odbyły się w sali TNP.
Wśród prezentowanych na wystawie eksponatów są odznaczenia wojskowe, pamiątki, fotografie żołnierzy i dowódców, materiały historyczne ze zbiorów Muzeum Mazowieckiego. Nad wystawą powiewa replika sztandaru 8 pal-u. Na jego rewersie znajdują się dwie daty Rembertów XI 1918 - tam powstała formacja jako pułk artylerii polowej i Dytjatyn 16 IX 1920 r. - data tragicznej bitwy z Sowietami, w której poległo wielu żołnierzy. W środku znajduje się napis „Honor i Ojczyzna” a w narożnikach: patronka artylerii św. Barbara, Matka Boska Częstochowska, herb Płocka i odznaka pułku. Na drugiej stronie orzeł biały, a w narożnikach w liściach laurowych widnieje cyfra 8.
Dr Michał Trubas przypomniał historię pułku od czasów powstania do demobilizacji. Warto zwrócić uwagę, że do obsługi dział w 1918 r. trafiła wykształcona kadra, m.in. studenci uczelni technicznych z Warszawy. Do 1932 roku w pułku były 24 armaty i 12 hałbic. Na początku liczył około 40 oficerów, 75 podoficerów, 300 bombardierów i około 710-750 koni. Cieszył się opinią jednego z najlepiej wyszkolonych polskich pułków, choć miał być wsparciem dla piechoty. Jedno działo ciągnęło 6 koni, obsługiwało je 12-14 żołnierzy. Kolumna pułku mogła się poruszać z maksymalną prędkością 5 km/h. Dziennie pokonywała do 40 km, ale następnego dnia konie musiały odpoczywać.
8 pal zajmował koszary przy placu Dąbrowskiego (teraz obiekty PWSZ-u). Tu znajdowało się dowództwo pułku, I i II dywizjon. W koszarach płońskich (dziś teren SWPW) stał III dywizjon. Tam było też kasyno podoficerskie i ambulans weterynaryjny. Razem pułk zajmował 11 budynków i trzy stajnie. Prochownię przeniesiono w 1939 roku do jaru na Cholerce. Prowiant składowano w dwóch spichlerzach (dziś Muzeum i Archiwum). Na terenach dzisiejszej „siedemdziesiątki” znajdował się plac ćwiczeń i czasem dochodziło do konfliktów z właścicielami pobliskich ogrodów. Konie wjeżdżały w uprawy.
W międzywojniu dowódcą pułku był: ppłk Leszek Roguski (w zbiorach Biblioteki TNP znajduje się podręcznik o ciężkiej artylerii z jego autografem). Drugi z dowódców – płk Aleksander Batory, to w opinii prelegenta niezwykle utalentowany człowiek. Po wojnie mieszkał w Szkocji. Od 1938 roku pułkiem dowodził ppłk Mikołaj Ordyczyński, ale odszedł z Płocka na dowódcę grupy artylerii. Zastąpił go ppłk Jan Damasiewicz, który z pułkiem poszedł na wojnę. Mobilizacja alarmowa nastąpiła 30 sierpnia 1939 roku.
W Płocku stacjonował również 4 pułk strzelców konnych. Między pułkami panowała zgoda. Rozłam nastąpił w maju 1926 roku. 4 psk opowiedział się po stronie Marszałka Piłsudskiego. Wyszedł nawet do Warszawy. 8 pal twardo popierał legalny rząd. Po tym wydarzeniu oba pułki nie chciały wspólnie obchodzić swojego święta, ale potem nastąpiła zgoda.
3 września 1939 roku 8 pal przystąpił do walki z Niemcami, w składzie 8 dywizji piechoty. Dowódcą I dywizjonu był kpt Piotr Majewski. II dywizjonem dowodził major Julian Zubek. Los nie pozwolił płockim artylerzystom pokazać wszystkich swoich umiejętności. Po ciężkich walkach i nalotach niemieckich samolotów, dywizjony wycofywały się w kierunku Zakroczymia i Modlina. 8 i 9 września w okolicach Zakroczymia rozproszony pułk odtworzył zdolność bojową. Wspierał piechotę w walkach o Zakroczym i brał udział w obronie Modlina, aż do kapitulacji twierdzy. II i III dywizjon 8 pal-u walczył w rejonie Wiktorowa i Borzęcina. Płoccy artylerzyści zniszczyli 11 czołgów. Poległym wtedy żołnierzom postawiono w Zaborowie pomnik.
Na dzień przed kapitulacją zakopano sztandar i proporzec pułkowy, rewolwery, lornetki i siodła oficerskie, by nie wpadły w ręce wroga. 29 IX, już w Nowym Dworze, dowódca 8 Dywizji Piechoty, w której składzie znajdował się pułk w czasie walk wrześniowych, pułkownik Tadeusz Furgalski odznaczył wyróżniających się w bojach. Po kapitulacji Modlina oficerowie znaleźli się w obozie w Działdowie, a później w Murnau.
W Płocku mieszka jeden z ostatnich żołnierzy 8 pal Stanisław Szatkowski. Pułkowe pamiątki zbiera i przechowuje też kuzyn chorążego Zenona Bersza, odznaczonego Virtuti Militari za kampanię wrześniową.
(lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze