Najnowsze informacje
anal pump

Nie porwał

Płocki Sąd Okręgowy uniewinnił Mariusza C. od zarzutu porwania Sebastiana Świerzyńskiego, syna lidera zespołu Bayer Full. Według sądu dowody zebrane w tej sprawie nie pozwalały jednoznacznie wskazać, że oskarżony był jednym z porywaczy. Wyrok został wydany w miniony piątek, 9 grudnia.Do porwania doszło 16 września 2004 roku, kiedy Sebastian wracał rowerem od swojej rodziny. W lesie drogę zastąpiło mu czterech mężczyzn, dwóch z nich miało na twarzach kominiarki, dwóch pozostałych nie kryło twarzy. Skrępowali oni ofiarę i fiatem 126p przewieźli do opuszczonego gospodarstwa w Reszkach, gdzie porwany został odnaleziony dwa dni później przez policjantów, którym o wołaniu o pomoc opowiedziały dzieci, bawiące się nieopodal opuszczonej stodoły. Dzień po porwaniu z rodziną skontaktował się telefonicznie mężczyzna, który zażądał okupu w wysokości 70 tysięcy euro, 30 tysięcy dolarów oraz 15 tysięcy funtów lub równowartości tej kwoty w złotówkach.
Dowodami mającymi świadczyć przeciwko Mariuszowi C. był fakt, że porwany rozpoznał go zarówno na zdjęciach przedstawionych przez policję jak też podczas okazania oraz wynik badań osmologicznych, według których zapach oskarżonego był na rowerze, którym w chwili porwania jechał Sebastian.
Po ocenie dowodów sąd uznał, że nie są one przekonujące, tym bardziej że zgodnie z orzecznictwem sądowniczym do badań osmologicznych należy podchodzić bardzo ostrożnie. Także badanie głosu z nagrań z żądaniami okupu nie przyniosły rezultatu, gdyż według biegłego dzwoniący skutecznie zakłócał połączenie, można było zrozumieć co mówi, ale nie było możliwości identyfikacji głosu.
Na korzyść oskarżonego świadczyły zeznania osób, w tym obywateli Niemiec, że w czasie kiedy doszło do porwania, Mariusz C. pracował w Niemczech.
– Jeśli chodzi o orzeczenie winy, sąd musi dokładnie i rzetelnie zbadać wszystkie dowody. W tym przypadku nie było podstaw do przypisania winy oskarżonemu. W takiej sytuacji możliwe było jedynie wydanie wyroku uniewinniającego. Wątpliwości, których nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć, trzeba rozstrzygać na korzyść oskarżonego – powiedziała między innymi przewodnicząca składu orzekającego uzasadniając wyrok.
Wierzę, że sąd dokonał rzetelnej oceny dowodów – powiedział po ogłoszeniu wyroku obrońca oskarżonego mecenas Wojciech Skorupski.
Odwołanie się od wyroku zapowiedział oskarżyciel posiłkowy Sławomir Świerzyński. – Nie potrafię znaleźć słów, jestem przekonany, że mężczyzna, którego dziś uniewinniono, wkrótce ponownie trafi na wokandę, ale w dużo bardziej poważnych sprawach – powiedział S. Świerzyński.
Uniewinnienie nie oznacza jednak dla Mariusza C. wolności. Odpowiada on przed sądem w Gostyninie za gwałt na czternastoletniej dziewczynce, do którego doszło latem tego roku. Kilka tygodni po tym zdarzeniu ofiara, mieszkanka Łodzi, popełniła samobójstwo. (jac)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …