Najnowsze informacje
anal pump

Mieszkania będą dalej przekształcane

Wbrew obawom niektórych, płockie spółdzielnie mieszkaniowe nie zamierzają rezygnować z kontynuacji procesu w odrębną własność. Mimo że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 17 grudnia mówi, że przepisy zmuszające spółdzielnie do tej czynności są niezgodne z konstytucją, to pewnego procesu po prostu nie da się już zatrzymać.
– Nie przeceniałbym tego wyroku, bowiem spółdzielnie na ogół trzymały się wykładni przepisów tej ustawy i proces przekształcania trwał bez większych problemów, jeśli nie było przeszkód natury formalnej – mówi Jerzy Wolniak, prezes Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej. – W naszej spółdzielni sprawa dotyczy już tylko kilkunastu mieszkań, które na razie nie zostały przekształcone z lokatorskiego prawa do lokalu w odrębną własność, z przyczyn leżących po stronie lokatora. Dotychczas przekształciliśmy około 200 mieszkań i żadnego następnego nie zamierzamy blokować. Po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego zgłosiła się do nas jedna osoba, zamieszkująca jedno z tych kilkunastu nieprzekształconych mieszkań, z pytaniem, czy coś się teraz zmieni. Uspokoiliśmy ją, że to przekształcenie zostanie oczywiście dokonane. Inne także, kiedy lokatorzy się do nas zgłoszą. Zgodnie z wykładnią TK, mieszkańcy mają na to jeszcze rok.
Podobnie – pod względem proporcjonalności przekształceń wygląda to w innych płockich spółdzielniach. Lech Chodkowski, prezes Mazowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, twierdzi, że na 900 tego typu mieszkań, do przekształcenia pozostało około 70, czyli około 8% całości. Co ważne, nikt nie zamierza procesu przekształceń blokować, mimo wyroku Trybunału.
Przypomnijmy, że z ustawy skorzystali ci mieszkańcy, którzy nabyli lokatorskie prawo do lokalu w latach osiemdziesiątych. Zgodnie z zapisami ustawowymi, mieszkania można było wykupić za przysłowiową złotówkę. Przysłowiową, bo oczywiście, jeśli nie było zaległości finansowych wobec spółdzielni, trzeba było jedynie pokryć koszty sądowe i notarialne – w sumie około 1000 zł.
Ustawa „o wykupie za złotówkę” od początku budziła ogromne emocje. Wielu, szczególnie ci, którzy wcześniej zaciągali spore kredyty, by wykupić mieszkanie lokatorskie, uznało ją za społecznie niesprawiedliwą: po prostu dawało się za darmo coś, za co inni wcześniej musieli zapłacić. Niemniej niezależnie od tych wątpliwości, dla wielu niezbyt bogatych rodzin było to dobre wyjście z sytuacji, dlatego chętni szybko zainteresowali się tą możliwością.
Niestety, wbrew obiegowej opinii nie wszyscy mogli skorzystać z dobrodziejstw przytaczanej ustawy. Szczególnie rozżaleni byli ci lokatorzy, którzy wprowadzali się do swoich mieszkań na przełomie lat 80. i 90. Wówczas spółdzielnie korzystały już z kredytu komercyjnego, więc ustawa o przekształceniach tej grupy już nie obejmowała. W Płocku, jak i w całej Polsce jest to spory odsetek mieszkańców spółdzielni. W tym przypadku skorzystać można z innej ustawy: tak zwanej oddłużeniowej, która po spłacie kredytu zakłada wykupienie przez państwo większości odsetek. Dla posiadacza około 64-metrowego mieszkania oznacza to wydatek rzędu 14 tysięcy złotych. Sporo mieszkańców zdecydowało się na ten krok, bo dzięki temu lokal stanowi teraz ich pełną własność.  
T.Szat

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …