anal pump

Koncern na lodzie?

Największy potentat paliwowy PKN ORLEN S. A. nadal nie wyjaśnił sprawy związanej z używaniem nazwy, która, jak się okazuje od kilkunastu lat należy do warszawskiej spółki z o.o. ORLEN, zajmującej się działalnością w branży elektronicznej. Pod taką nazwą warszawska spółka znana jest na rynku polskim od 1992 roku. Jej właściciel Marek T. poinformował nas, że był skłonny do zawarcia porozumienia w tej sprawie. Ale kilkakrotnie podejmowane negocjacje i rozmowy były przerywane przez przedstawicieli PKN. Zmieniali się także negocjatorzy reprezentujący koncern, sprawa była przeciągana. W tej sytuacji Marek T. rozważa możliwość udzielenia praw do używania znaku towarowego ”ORLEN” osobom trzecim. W ostatnim czasie otrzymał w tym zakresie dwie poważne oferty.Cała sprawa zaczęła się w 2001 roku, kiedy to Marek T. (właściciel nie chciał, by podawano jego nazwisko) otrzymał z PKN pismo z żądaniem o zaprzestania używania nazwy i znaku będącego logo koncernu. – Taka informacja bardzo nas zaskoczyła, gdyż my pierwsi byliśmy na rynku. Działalność prowadzona była bez przeszkód do momentu, kiedy płocka Petrochemia połączyła się z CPN i po fuzji koncern zaczął funkcjonować z nową nazwą – powiedział Marek T.
Okazało się, że pochodząca z konkursu nazwa PKN jest już używana przez warszawską spółkę. Potwierdzają to zresztą dowody przedstawiane przez Marka T. Trwające cztery lata negocjacje z kolejnymi zarządami koncernu nie doprowadziły do zmiany sytuacji. Sprawa jest w zawieszeniu, a na rynku nadal funkcjonują dwie firmy o tej samej nazwie.

Wcale niedrobna kwota
Jak nas poinformował Paweł Poręba, rzecznik prasowy PKN ORLEN, nie wiadomo jak do tego doszło, że koncern ma w swoim logo nazwę używaną przez inną firmę. – Sprawa jest wyjaśniana przez obecny i poprzedni zarząd. Nazwa pochodziła z konkursu. Jest to wyłącznie efekt jakiegoś niedopatrzenia. Ale jest to dla nas bardzo ważna sprawa, dlatego wielokrotnie podejmowane i prowadzone były rozmowy mające na celu przejęcie nazwy. Dlaczego nie udało się zatem dojść do porozumienia? Paweł Poręba dodaje, że roszczenia i oczekiwania finansowe za prawo do używania nazwy przedstawione przez warszawską spółkę są zbyt duże. – Chociaż skoro już podjęliśmy działania, będziemy dążyć do tego, by nazwa i logo firmy kojarzyły się z płockim koncernem – powiedział Paweł Poręba.
Na razie przedstawiciele żadnej ze stron nie chcą mówić o pieniądzach. Marek T. mówi jedynie, że kwota oferowana przez PKN nie jest duża. Znacznie większy byłby dla niego koszt związany ze zmianą nazwy spółki niż suma oferowana przez PKN. Paweł Poręba poinformował nas, że z pewnością kwota zaproponowana za odkupienie nazwy i prawo do jej używania nie jest wcale drobna.
Marek T. twierdzi, że w grę oprócz prawa do używania znaku towarowego wchodzą także sprawy związane z prawami autorskimi oraz dobrami osobistymi spółki. – Moja firma funkcjonuje pod nazwą, której jestem użytkownikiem, ale również i autorem. Jednak w rozmowach z PKN sprawa praw autorskich oraz dóbr osobistych była ignorowana. W czasie kilkukrotnych negocjacji proponowałem przedstawicielom PKN kilka możliwości rozwiązania w tej kwestii, ale żadna nie spotkała się z przyjęciem – powiedział Marek T. Dodatkowo nie jest wyjaśniona kłopotliwa sprawa produkcji przez PKN rzeczy, dla których znaki towarowe ma chronione w Urzędzie Patentowym warszawska spółka. Chodzi tu między innymi o plecaki, napoje energetyzujące.
Właściciel warszawskiej spółki dodaje, że nie sądzi, aby przyjęcie przez PKN nazwy było świadomym działaniem. Ale w interesie koncernu jest jak najszybsze wyjaśnienie wszystkich okoliczności z tym związanych. – Przecież jakaś firma sprawdzała wszystko, wzięła za to pieniądze – powiedział Marek T. – A przedstawiciele PKN ostatni raz rozmawiali ze mną w sierpniu br. Od tego czasu nie miałem kontaktu z koncernem PKN. Wykazałem się bardzo dużą cierpliwością. Nie miałem, ani nie mam zamiaru nikogo atakować, ponieważ chcę się dogadać. Sugeruję to przedstawicielom koncernu od czterech lat. Ale nie ma żadnej reakcji.
Tymczasem na rozmowy w sprawie udzielenia praw do używania znaku towarowego ORLEN i uruchomienia produkcji czekają inni zainteresowani taką możliwością klienci.
rad
fot. D. Ossowski

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …