Propozycje nie do odrzucenia

Kontrakty dla płockich szpitali

Płockie szpitale podpisały kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia na ten rok. Nie dostały więcej pieniędzy. To oznacza, że nadal pacjenci będą czekać w długich kolejkach np. na operacje.
NFZ do ostatnich dni ubiegłego roku trzymał w niepewności szefów placówek, bo nie przesyłał propozycji kontraktów na 2010. Wcześniej mówiło się, że pieniądze na szpitale mogą być nawet o 10 proc. niższe niż w 2009 roku. Wreszcie na dwa dni przed końcem roku propozycje trafiły do szpitali. Dyrektorzy byli zadowoleni. Po pierwsze dlatego, że w końcu dowiedzieli się, na co mogą liczyć w tym roku. Po drugie, cięcia nie są aż tak drastyczne. – Kontrakt jest na poziomie zbliżonym do 2009 roku – mówi Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego. – Nie są w nim oczywiście uwzględnione nadwykonania.
Dla szpitala św. Trójcy i całego Płockiego ZOZ propozycje nowych umów nie odbiegają poziomem od tych z 2009 roku. – NFZ dał trochę więcej pieniędzy na specjalistykę – mówi Artur Krawczyk, dyrektor PZOZ. – Obciął natomiast nieznacznie kwoty na szpital.
Szefowie płockich szpitali zamierzają podpisać nowe kontrakty. – Nie mam innego wyjścia. Propozycje przyszły tak późno, że właściwie nie ma mowy o żadnych negocjacjach z NFZ. A pieniądze są potrzebne, bo chociażby trzeba w styczniu wypłacić pensje – mówi Stanisław Kwiatkowski. – Podpiszę, bo chcemy pracować – dodaje Artur Krawczyk.
Dla pacjentów propozycje złożone przez NFZ oznaczają, że nie będzie żadnego przełomu. Niestety, nadal czekają ich długie kolejki na planowe operacje czy wizyty u specjalistów.
GSZ

Zobacz kolejny artykuł

Wypożyczalnia sprzętu medycznego

Pierwsza w Płocku wypożyczalnia sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego już działa. Mieści się przy ulicy Kolegialnej …