Po łacinie co tydzień

W płockiej Stanisławówce zagościła msza trydencka. U salezjanów msza w klasycznym rycie rzymskim jest odprawiana w każdą niedzielę o godz. 9 w dolnym kościele.
Msza trydencka w Płocku nie jest już nowością. Od października 2008 r. była odprawiana w kościele św. Jana Chrzciciela. Ale odbywała się raz w miesiącu. Teraz w Stanisławówce będzie w każdą niedzielę. Zazwyczaj ma ją odprawiać ks. Aleksander Pasternakiewicz.
O powrót mszy trydenckiej do Płocka starała się dwa lata temu grupa kilkunastu osób. W ich staraniach pomógł papież Benedykt XVI, który w 2008 r. ogłosił dokument „Summorum Pontificum”. Wyraził w nim zgodę na odprawianie mszy w rycie rzymskim bez konieczności wcześniejszego ubiegania się o pozwolenie biskupa. Jednym z organizatorów mszy w klasycznym rycie rzymskim w Płocku był Piotr Szczepkowski. Dlaczego właśnie msza trydencka? – W tej formule bardziej odnajduję się duchowo – mówi. Wśród plusów mszy trydenckiej wymienia skupienie liturgii na Bogu i składanej mu ofierze, brak wstawek typu: wstępy, przemówienia, komentarze, ścisłe trzymanie się przepisów liturgicznych przez kapłana i asystę, chorał gregoriański, wprowadzający atmosferę modlitewną.
Okazuje się, że msza, z którą mamy dzisiaj do czynienia, czyli NOM (Novus Ordo Missae), ma 40 lat. I wcale nie wprowadził jej Sobór Watykański II. Ten zaczął się i skończył mszą trydencką. Obecna forma to kwestia już posoborowa.
Najbardziej widoczne różnice między obu rytami to przede wszystkim łacina, w której oprawiana jest msza trydencka, oraz to, że ksiądz i wierni są zwróceni w tym samym kierunku. Poza tym w mszy w klasycznym rycie rzymskim kazanie nie jest częścią mszy, nie ma modlitwy wiernych, nie ma świeckich lektorów, komunię świętą przyjmuje się zawsze na klęcząco, jest też modlitwa do Trójcy Świętej po komunii oraz Ostatnia Ewangelia (początek Ewangelii św. Jana) po końcowym błogosławieństwie. Ksiądz jest ubrany w inny ornat, którego końce podczas podniesienia podtrzymują ministranci. To pozostałość z dawnych wieków, kiedy ornaty były bardzo ciężkie.     GSZ

Zobacz kolejny artykuł

Płocki sztab WOŚP podsumowuje i dziękuje

Na piątkowej konferencji płocki Sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy podsumował tegoroczny finał. Były podziękowania, podsumowania …

Jeden komentarz

  1. Dosyć ciekawie to brzmi. Może kiedyś pójdę na taką mszę