fot. Ze zbiorów posła Macieja Małeckiego

Dobre ślady

Uroczystości poświęcone pamięci Janiny Fetlińskiej, senator z okręgu płocko-ciechanowskiego, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, odbyły się w Niepokalanowie. Mszy świętej sprawowanej w intencji Janiny Fetlińskiej przewodniczył podprzeor Jasnej Góry ojciec Jan Poteralski.
Janina Fetlińska była senatorem VI i VII kadencji. Mieszkała w Ciechanowie. Była pielęgniarką z tytułem naukowym doktora nauk medycznych. W senacie reprezentowała okręg płocko-ciechanowski.
Podczas nabożeństwa ojciec Jan Poteralski swoją homilię poświęcił odwadze w głoszeniu prawdy i dawaniu świadectwa. Przypomniał, że dwa tysiące lat temu faryzeusze po ukrzyżowaniu Pana Jezusa wracając z Golgoty, myśleli, że załatwili sobie spokój, że skończyły się ich problemy z uzdrowieniami i trudną nauką. Przegrali, bo próbowali ukryć prawdę. Grób jest pusty, bo Chrystus zmartwychwstał. Podobnie i dziś prawda o tym, co zdarzyło się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, wyłania się z mgły. Boją się ci, którzy liczyli, że obciążą winą pilotów, generała Błasika czy smoleńską mgłę.
We mszy uczestniczył m.in. Włodzimierz Fetliński, mąż senator, jej przyjaciele i znajomi. Poseł Maciej Małecki odczytał listy, jakie do uczestników uroczystości skierowali prezydent Andrzej Duda i prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Prezydent Andrzej Duda tak wspominał Janinę Fetlińską: „Praca przy łóżku chorego, jak sama wspominała, pozwoliła jej patrzeć na człowieka przez pryzmat jego cierpienia i potrzeb. Dlatego też w działalności społecznej i służbie publicznej to człowiek był dla niej najważniejszy, bez względu na poglądy czy status społeczny. W sercach tych, którzy spotkali tę niezwykłą kobietę, zapisała się ona ogromną otwartością, życzliwością i pogodą ducha, ale także bezkompromisowością w sprawach ważnych zarówno dla pojedynczego człowieka, jak i dla kraju”.
Po nabożeństwie i złożeniu kwiatów pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej, uczestnicy uroczystości dzielili się wspomnieniami o senator Janinie Fetlińskiej. – W mojej pracy poselskiej wciąż spotykam ludzi wdzięcznych pani senator za okazane dobro. Potrafiła dostrzec ludzką krzywdę i skutecznie nieść pomoc. To dobre ślady, jakie zostawiła w ludzkich sercach – mówił poseł Maciej Małecki.
Uroczystości przygotowali: poseł Maciej Małecki, dyrektor biura poselskiego Łukasz Gołębiowski, Alicja Adwent, wdowa po europośle Filipie Adwencie i Paweł Stobnicki z Instytutu im. Filipa Adwenta. Całość uświetnili artyści Ryszard Bacciarelli i Tomasz Czapliński. (gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Koncert zespołu IRA

To będzie wyjątkowy koncert! Taki w sam raz na 30-lecie istnienia zespołu. IRA, bo o …