Zapomniani przez decydentów?

Mieszkańcy osiedla położonego nieopodal ul. Wyszogrodzkiej od wielu lat walczą o zainteresowanie się ich problemami i podjęcie działań w celu ich rozwiązania lub przynajmniej minimalizacji. Powinno to doprowadzić do poprawy jakości życia ludzi zamieszkujących na terenie pomiędzy torami kolejowymi, ul. Wyszogrodzką, trasą ks. J. Popiełuszki i ul. Grabówka. Jest to rejon w sercu miasta, pomiędzy dwoma mostami, a jak mawiają miejscowi, przez władze całkowicie zapomniany.

Odrobina statystyki
Na opisanym terenie obecnie znajduje się około 800 domków jednorodzinnych, jest siedziba Zakładu Energetycznego, Wodociągów Płockich oraz kilkudziesięciu mniejszych firm, głównie usługowych, kilka małych hoteli, dwa duże sklepy, nie wliczając kompleksu z Leroy Merlin, ponieważ jest dobrze skomunikowany. Na tym terenie jest także 21 wybudowanych bloków Osiedla Górna, które ciągle się rozrasta, kilka innych mniejszych bloków mieszkalnych oraz przedszkole i zespół szkolno-przedszkolny.
Już teraz wiadomo, że dodatkowo na obecnie nie zabudowywanej części osiedla, bardziej na południu, na terenie umownie nazywanym ul. Ośnicką, ma powstać drugie tyle domków i ogromne osiedle bloków. Informacja pochodzi z „Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Górna-Ośnicka” w Płocku” w trakcie opracowywania.
Jak dojechać do pracy i wrócić do domu?

Aktualnie całe osiedle komunikuje się z resztą miasta przez ul. Wyszogrodzką, wąską, pełną dziur, niedostosowaną do istniejącego natężenia ruchu. – Żeby wydostać się z ulicy Wyszogrodzkiej w kierunku Podolszyc, trzeba przejechać skrzyżowanie z Al. Józefa Piłsudskiego. Na skrzyżowaniu jest sygnalizacja świetlna przepuszczająca około 10 samochodów w cyklu. W godzinach szczytu komunikacyjnego zawsze tworzy się tam korek, czasami sięgający przejazdu na torach kolejowych. Żeby wydostać się w kierunku centrum trzeba włączyć się na skrzyżowaniu w ulicę Spółdzielczą lub jechać dalej prosto ul. Wyszogrodzką do al. J. Kilińskiego. Udręka jest identyczna jak w pierwszym przypadku – wyliczają mieszkańcy osiedla.
Niestety, mimo tego, że mieszka tam lub pracuje już kilka tysięcy ludzi, osiedle nie ma połączenia drogami utwardzonymi ani z ul. Grabówka, ani z trasą ks. J. Popiełuszki.
Pewnie trudno w to uwierzyć, ale głównymi ciągami komunikacyjnymi osiedla, doprowadzającymi ruch do ul. Wyszogrodzkiej są wąskie, czasem nawet nieutwardzone uliczki.
Połączenie osiedla z centrum miasta prowadzi uliczkami: Rzeczną – przez niestrzeżony przejazd kolejowy i bardzo wąskie uliczki Paśniki i Modrzewiową lub przez jednokierunkową ul. Obejście, ale fatalnie połączoną z ul. Modrzewiową; Studzienną – łącząca się zygzakiem z Imielnicką i prowadzącą do ul. Górnej; Filtrową – po ostatniej modernizacji jest to najlepsze połączenie na osiedlu; Źródlaną – również dość dobre połączenie do ul. Wyszogrodzkiej i Graniczną – wąską, nieutwardzoną lub wyłożoną popękanymi płytami drogowymi, z niemal niemożliwym do wykonania w praktyce w godzinach szczytu komunikacyjnego skrętem w prawo.
Nie trzeba dodawać, że z powodu braku miejsc parkingowych wszystkie te ulice zablokowane są parkującymi przed domkami jednorodzinnymi i zakładami usługowymi samochodami.
Obecnie główną oś osiedla stanowi ul. Górna, również w dobrym stanie po niedawnej przebudowie, choć na odcinku od ul. Filtrowej do Granicznej, po niecałych dwóch latach od budowy pojawiły się już liczne i głębokie zapadliny w okolicach studzienek.

Co zrobić, by zapobiec paraliżowi?
Na osiedlu stale przybywa mieszkańców. Żeby nie nastąpił kompletny paraliż komunikacyjny na osiedlu, w ciągu kilku najbliższych lat koniecznie trzeba: skomunikować ten teren z resztą miasta przez inne od obecnie istniejącego jedynego połączenia drogowego (ul. Wyszogrodzką) oraz wybudować na tym terenie drogi.
– Według „Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Górna-Ośnicka” w Płocku” do wybudowania dróg na wspomnianym obszarze, razem z łącznikami do poszczególnych posesji jest około 13 – 15 km. Proponujemy, żeby miasto zaczęło od ul. Ośnickiej, przy której najintensywniej obecnie odbywa się zabudowa, ale konieczne wydaje się wybudowanie drogi zbiorczej, jeszcze nie nazwanej – zaczynają wyliczanie mieszkańcy.
Bezwzględnie konieczne jest także rozważenie połączenia osiedla komunikacją miejską.

Jola Marciniak
fot. archiwum mieszkańców

Zobacz kolejny artykuł

Pogorzelcy z Białobrzegów

Ogromnej tragedii, jaka dotknęła tę rodzinę, nie da się opisać słowami. Ogień pojawił się w …