Zamiast budy – blaszana beczka

Chociaż w ostatnich czasach wręcz huczy od apelów dotyczących pomocy zwierzętom i reagowania na przemoc wobec nich, to niestety są osoby, które całkowicie tego nie rozumieją. Przykładem mogą być właściciele trzech psów, mieszkający niecałe 10 km od Płocka. Zwierzęta zostały im odebrane przez OTOZ Animals z powodu makabrycznych warunków, w których przebywały.
Trzy psy – mała czarna suczka, duży mieszaniec i owczarek – znajdowały się na wolnym powietrzu. Jednak zamiast w budzie, przyszło im spać w blaszanych beczkach lub betonowym krążku. Ich właściciele uważali, że skoro dostają pożywienie – mokry chleb wymieszany z karmą – to nic więcej im nie potrzeba. Nawet stałego dostępu do wody, którego potrzebuje przecież każde zwierzę. Nie mówiąc już o porządnym legowisku – psy spały na słomie z obornika, a jeden z nich na gołej, podmokłej glebie.

Reklama
Zwierzęta zostały przywiązane do łańcuchów, z których można je było uwolnić dopiero po użyciu scyzoryka. Były one bardzo krótkie, mieszaniec nie mógł nawet wejść do swojego „schronienia”. Psy przebywały na uwięzi przez dzień i noc, niezależnie od pogody. Dodatkowo miejsce nie było sprzątane, brodziły więc we własnych odchodach.
Na miejscu zjawili się inspektorzy OTOZ Animals w asyście funkcjonariuszy policji z Płocka. Właściciele pozwolili bez przeszkód odebrać dwa z psów, jednak stawiali opór przy owczarku. – Gdy wróciliśmy po starszego owczarka, właściciel wyszedł do nas z łopatą, grożąc, że go nie odda. Dzięki reakcji policjanta nikomu nic się nie stało. Żona właściciela zaczęła szarpać i ciągać psa za przednie łapy, próbując z nim uciekać. Nie trafiały do nich żadne prośby, argumenty i próby rozmowy – relacjonują pracownicy OTOZ na swoim Facebooku.
Dodają też, że mężczyzna i kobieta nie rozumieli, że warunki, w jakich przetrzymują psy, są okropne i zagrażają ich zdrowiu. Groziło im zamarznięcie, ponieważ betonowy krążek nie chroni od zimna, a blaszana beczka wręcz odwrotnie – działa jak chłodnia.
Na szczęście psy udało się odebrać w trybie art. 7.3. Ustawy o ochronie zwierząt. Złożony został wniosek do wójta gminy, który ma podjąć decyzję w sprawie czasowego odbioru psów. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Trzy psiaki przebywają obecnie pod opieką OTOZ Animals Płock.

(jb)
fot. OTOZ Animals Płock

Zobacz kolejny artykuł

Weronika Kansy – młody naukowiec z Płocka

Niektórzy młodzi ludzie każdą wolną chwilę poświęcają na spotkania ze znajomymi, imprezy, rekreację, udział w …