Ulica Mickiewicza. Oby taki wypadek nie miał więcej miejsca

Rowerzysta na chodniku
Pani Mirosława uważa, że jedną z najładniejszych ulic w Płocku jest ul. Mickiewicza. Zadbana, z chodnikiem i ścieżką rowerową, a przede wszystkim bez topoli, które przez wiele lat zatruwały życie mieszkańcom. Kiedy przychodziła pora kwitnienia drzew, wszędzie unosił się biały puch, wpadał do domów i mieszkań. – Nasze problemy zrozumiał prezydent Andrzej Nowakowski, który podjął decyzję o wycięciu drzew. Odetchnęliśmy – wspomina.
Ul. Mickiewicza bardzo się zmieniła na przestrzeni ostatnich lat. Po wycięciu drzew zostały wykonane chodniki, po stronie nieparzystej ulicy kilka miesięcy temu zakończono budowę ścieżki rowerowej. Jest czysto, schludnie, tylko – zdaniem mieszkańców – szkoda, że kosztem trawników nie zrobiono więcej miejsc parkingowych. Ale trudno.
Po stronie nieparzystej ulicy jest ścieżka rowerowa. – Kiedy była budowana mieliśmy hałas, kurz, ale pocieszaliśmy się, że wreszcie będzie porządek. Rowerzyści będą jeździć ścieżką, a my piesi swobodnie korzystać z chodnika. Okazało się jednak, że nie wszyscy zrozumieli, po co powstała ścieżka – zaczyna opowiadać swoją historię pani Mirosława.
Pani Mirosława mieszka po parzystej stronie ul. Mickiewicza, tam gdzie jest tylko chodnik. – W piątek, 3 sierpnia, około godz. 17 wracałam do domu z zakupów. Szłam sobie wolno z wózeczkiem. Zobaczyłam, że z przeciwka idzie grupka, chyba pięciu osób i jadą dwaj rowerzyści, jeden lewą, a drugi prawą stroną chodnika. Przeszłam na prawą stronę, bliżej trawnika i wtedy, w ostatniej chwili zorientowałam się, że ten jadący prosto na mnie, nie patrzy przed siebie, tylko ma spuszczoną głowę. Próbowałam przesunąć się bardziej w prawo, ale on zahaczył moją lewą nogę pedałem. Straciłam równowagę, upadłam na trawnik – wspomina wydarzenia.
Po upadku poczuła niesamowity ból w prawej ręce, a właściwie w stawie łokciowym. Ramię miała tuż przy tułowiu, ale przedramię, razem z nadgarstkiem, leżało na trawie. Zaczęła dosłownie wyć z bólu.

Zobacz kolejny artykuł

GOPS-y pomagają przetrwać zimę

Okres jesienno-zimowy to czas szczególnie trudny dla osób samotnych i tych, które znajdują się w …