Nieczynny przystanek przy ul. Borowickiej

W ostatnich miesiącach Borowiczki przeżywają prawdziwą rewolucję drogową. Prace odbywają się na kilku frontach. Jednym z nich jest ul. Borowicka, na której prace dobiegają końca.
Wyremontowana ul. Borowicka wygląda jak z obrazka: szeroka jezdnia, chodniki, ścieżki rowerowe. Biada jednak temu, kto nie ma prywatnego samochodu i musi korzystać z Komunikacji Miejskiej. Ku radości mieszkańców ul. Borowickiej, został postawiony przystanek na żądanie, jednak od miesiąca jest nieczynny. Nie ma rozkładu jazdy, autobusy nie zatrzymują się. Widnieje tylko tablica przystankowa, która i tak jest częściowo zasłonięta.
– Tak się cieszyłam, kiedy przystanek został postawiony. Wreszcie mój problem z poruszaniem się wydawał się być rozwiązany. Do tej pory korzystałam z pomocy innych, rodziny, sąsiadów, ale bywało i tak, że musiałam za nią płacić. Niestety, ja i moi sąsiedzi wciąż nie możemy z niego korzystać – mówi pani Marianna, mieszkanka ul. Borowickiej.
Remont jezdni ul. Borowickiej trwał pół roku. Rzeczywiście, efekt jest imponujący, ale mieszkańcy skarżą się na utrudniony dojazd. Mieszkają tam osoby starsze, które poruszają się o lasce i na wózkach inwalidzkich. W tej sytuacji są zmuszeni do tego, aby iść na kolejny przystanek, a dystans pomiędzy jednym przystankiem, a drugim wcale nie należy do najkrótszych.
Ile czasu potrzeba, żeby uruchomić przystanek?
– Wnioskowaliśmy, aby uruchomić go od 29 lipca. Pełnomocnik ds. Transportu Publicznego i Inżynierii Ruchu Drogowego poinformował nas, że przystanek będzie uruchomiony tego dnia – informuje Kinga Wochowska, rzecznik Komunikacji Miejskiej w Płocku.

Marta Arendt

Zobacz kolejny artykuł

Pogorzelcy z Białobrzegów

Ogromnej tragedii, jaka dotknęła tę rodzinę, nie da się opisać słowami. Ogień pojawił się w …