Na ul. Granicznej zostają szamba

Mieszkańcy ul. Granicznej w Płocku nie pamiętają czasów, kiedy mogli spać spokojnie, ale ostatnie lata nazywają tragedią. Kiedyś mogli liczyć na to, że w miesiącach letnich kałuże wysychały, a oni mogli suchą stopą wyjść ze swojej posesji i dotrzeć nawet do ul. Wyszogrodzkiej. Od kilku lat jest to już zupełnie niemożliwe.

Niektórzy mieszkańcy tej części osiedla Wyszogrodzka pamiętają, że w latach 90-tych, wśród mieszkańców ul. Granicznej były zbierane pieniądze, za które miała być wybudowana kanalizacja. – Zbierała pani K., która teraz przebywa w Stanach Zjednoczonych. Nie mamy z nią kontaktu i nie wiemy, co stało się z pieniędzmi. Pewnie już nasze wpłacone raty nie istnieją. A kanalizacja to jest to, co mogłoby całkowicie rozwiązać nasze problemy.
Nie ma pieniędzy, ale przy okazji kolejnych przedwyborczych spotkań władze miasta zapewniały, że problem zostanie rozwiązany. Kiedy jest po wyborach, nastaje cisza. Mimo próśb nikt nie potrafi im powiedzieć, kiedy tematem zajmą się odpowiednie służby.
– Cały czas jesteśmy w kontakcie z Radą Osiedla, ale z naszych informacji wynika, że Granicznej nie ma w żadnych planach. My sobie nie wyobrażamy, że wytrzymamy jeszcze parę lat. Na dziś nasza sytuacja woła o pomstę do nieba. Zamiast spokojnie mieszkać, musimy wiecznie wypompowywać wodę z piwnic, a niektórzy nawet z mieszkań. Nie potrzeba wielkiej ulewy, żebyśmy tonęli w wodzie – mówi pan Maciej.
I wylicza, że prowadzone były rozmowy z urzędnikami, w sztabie kryzysowym, w Radzie Osiedla, że musieli zakupić pompy, bo żadne służby, ani miejskie, ani strażacy nie chcą tu stale przyjeżdżać i wypompowywać wody z piwnic.
– Najgorsza jest ta nasza niemoc. Deszcz pada, śnieg topnieje, jest dużo wody, a my z tym nadmiarem nie potrafimy sobie poradzić. Wydaje się, że nie ma rozwiązania. O kosztach energii, które ponosimy używając na okrągło pomp, a których nikt nam nie zwróci, nawet nie ma co wspominać – mówi nasz czytelnik.
Mieszkańcy ul. Granicznej wierzą, że doczekają się modernizacji. Pamiętają, że została wydana decyzja o inwestycji drogowej wraz z chodnikiem i kanalizacją deszczową, ale od tego do realizacji jest bardzo daleka droga. Najpierw trzeba przygotować teren, wywłaszczyć, a dopiero potem realizować inwestycję. Do tej pory, przy deszczach, wszyscy solidarnie są zalewani.

Mieszkańcy nie mogą liczyć na pomoc
Temat ul. Granicznej jest doskonale znany w Urzędzie Miasta Płocka.

Jola Marciniak
Fot. www.pixabay.com

Zobacz kolejny artykuł

Olimpijczyk z Ciółkowa

Coraz częściej i więcej mówi się o sporcie osób niepełnosprawnych. Warto więc wiedzieć, że również …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.