MOPS płaci fachowcom za fuszerkę?

Procedury są proste. Na przystosowanie mieszkania dla osoby niepełnosprawnej PFRON przekazuje pieniądze do budżetu miasta (i nie wie, jak zostaną wydane), z budżetu idą do MOPS-u (i miasto na tym kończy swoje zainteresowanie środkami), a w MOPS-ie zatwierdza się wniosek na wykonanie remontu i… też nikt nie interesuje się, co dalej będzie z pieniędzmi. Przynajmniej tak się stało w jednym z mieszkań przy ul. Lasockiego.
Nasi czytelnicy pięć lat temu kupili mieszkanie na parterze w jednym z bloków przy ul. Lasockiego. – Zrobiliśmy generalny remont, z wymianą wszystkich rur, instalacji i mieszkaliśmy sobie wygodnie. Dwa lata temu lekarze stwierdzili u mnie neuropatię cukrzycową. Dziś jestem inwalidą I grupy, nie chodzę, konieczne stało się przystosowanie mieszkania do moich potrzeb – zaczyna opowieść pan K.
Złożył wniosek do MOPS-u. Przyszła pani T., która potwierdziła konieczność przebudowy łazienki i 24 lipca umowa została podpisana. Wykonawcą miała być jedna z płockich firm specjalizujących się w takich pracach. – Ktoś znajomy wskazał tę firmę. Powiedziano mi, że mają doświadczenie, bo takich łazienek zrobili już kilkanaście i często współpracują z MOPS-em – mówi żona pana K.
Właściciel firmy obejrzał mieszkanie i wykonał kosztorys robót. Trzeba było: poszerzyć otwór drzwiowy, by można było do łazienki wjeżdżać na wózku, potem zamontować drzwi, wykonać kącik natryskowy. Zaplanowano też licowanie ścian płytkami glazurowanymi, zamontowanie umywalki i uchwytów pod sedes, który także miał być wymieniony na nowy. Do tego konieczne było przeniesienie grzejnika i przeróbka instalacji wodno-kanalizacyjnej i elektrycznej oraz położenie terakoty na podłodze. W sumie firma wyceniła prace w łazience o powierzchni 3,5 m kw. na 15 429,83 zł. MOPS miał sfinansować 80 proc. kosztów, pan K. musiał zapłacić 3080 zł.
MOPS bez żadnych uwag zgodził się na kosztorys, zaakceptowano między innymi sedes ze stelażem za 1200 zł plus robocizna, drzwi w stelażu – 1500 zł, umywalkę za 500 zł i drzwi prysznicowe za 500 zł, uchwyty po 600 zł.
Wykonawca miał wejść do łazienki 1 października. Mimo wpłaty przez państwa K. 20 proc. wydatków, czyli 3080 zł, spóźnił się o 10 dni. Pan K. był już wtedy na turnusie rehabilitacyjnym, by jego obecność podczas remontu nie utrudniała prac.
Zgodnie z umową remont miał zostać zakończony 30 listopada.

Zobacz kolejny artykuł

Wodociągi Płockie i MOSiR pomogły woprowcom

Spółka Wodociągi Płockie odpowiedziała na apel prezydenta Andrzeja Nowakowskiego i przekazała darowiznę dla Wodnego Ochotniczego …

Majątki prezydenta Płocka i jego zastępców

Przedstawiamy oświadczenia majątkowe prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego oraz jego trzech zastępców. Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski …