Łukasz – nauczyciel, który woli szyć radosne muszki

Niedawno na łamach Tygodnika Płockiego przy okazji tematyki ślubnej pisaliśmy o tym, że coraz większą popularność zdobywają muszki. Stają się one odpowiednikiem tradycyjnych krawatów. Łukasz Kołodziejski, pochodzący z gminy Stara Biała, spostrzegł tę modę już dwa lata temu i postanowił kreatywnie wykorzystać.
Obecnie na rynku produkty wykonane ręcznie są bardzo cenione. Klienci zamawiają je w związku z urodzinami, rocznicami czy jak to było ostatnio – świętami. Niepowtarzalność tego typu produktów jest przewagą nad tymi produkowanymi w ilości hurtowej do sklepów.
Łukasz swoje muszki tworzy już dwa lata. Ponieważ pracował jako kelner, już od dłuższego czasu jest do nich przyzwyczajony. Pierwsza powstała z… uciętej nogawki od dżinsowych spodni. – Po jej zrobieniu wraz z moim kolegą uznaliśmy, że całkiem fajnie to wyszło. I w sumie tak to się zaczęło. Jestem totalnym laikiem w tym temacie, lecz zawsze starałem się być kreatywny. Uwielbiałem zajęcia plastyczne i okazało się, że umiejętności szycia nabyte w szkole – a uczyłem się w ZS w Starych Proboszczewicach – przydały się – opowiada Łukasz.
Na początku szycie oryginalnych muszek traktował jako hobby, szył z pasji. Jednak po zarejestrowaniu działalności gospodarczej, ma nadzieję na otrzymywanie ze swojej pasji konkretnych dochodów.

(jb)
fot. Łukasz Kołodziejski

Zobacz kolejny artykuł

Weronika Kansy – młody naukowiec z Płocka

Niektórzy młodzi ludzie każdą wolną chwilę poświęcają na spotkania ze znajomymi, imprezy, rekreację, udział w …