Dobro zwierząt – wspólna sprawa

Wymiana doświadczeń na temat prowadzenia szeroko rozumianej polityki pro zwierzęcej przez jednostki samorządu terytorialnego, organizacje pozarządowe oraz instytucje państwowe – to były główne tematy konferencji zorganizowanej przez stowarzyszenie Płock Przyjazny Psom. Patronat nad wydarzeniem objął prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Pomysł zorganizowania konferencji zrodził się podczas rozmów przedstawicieli organizacji pro zwierzęcych. – Doszliśmy do wniosku, że zawsze można coś poprawić, ulepszyć. Dlatego postanowiliśmy zorganizować spotkanie przedstawicieli samorządów, instytucji i organizacji pro zwierzęcych. To pierwsze spotkanie w naszym mieście, które odbywa się w takiej formule – mówi prezes stowarzyszenia Płock Przyjazny Psom Marta Krasuska.
Podczas konferencji o działaniach płockiego samorządu mających na celu ochronę zwierząt opowiadała dyrektor wydziału kształtowania środowiska Maja Syska-Żelechowska. – Co roku w marcu radni przyjmują program opieki nad zwierzętami bezdomnymi – mówi.
Obecnie mamy w Płocku około 1,5 tysiąca dziko żyjących kotów. Opieką nad nimi zajmuje się 240 społecznych opiekunów W różnych częściach miasta ustawionych zostało 39 domków dla tych zwierzaków. W mieście działa też schronisko dla bezdomnych zwierząt prowadzone przez spółkę SITA PGK. Są w nim między innymi dwa gabinety lekarskie oraz szpital. Schronisko zajmuje się też odławianiem bezdomnych i zagubionych zwierząt. Miasto współpracuje także z Ośrodkiem rehabilitacji zwierząt leśnych w Miszewie Murowanym.
Być może wkrótce zostanie utworzony w Płocku ekopatrol straży miejskiej. – Na razie pomysł został wpisany do katalogu zadań inwestycyjnych na kolejne lata. Taka komórka musiałby liczyć sześciu strażników. Jednorazowo jest to wydatek 135 – 145 tysięcy złotych. Do tego dochodzą koszty związane z utrzymaniem etatów, zapewnieniem wyposażenia – mówi Maja Syska-Żelechowska.
Organizator – stowarzyszenie Płock Przyjazny Psom – jest coraz bardziej rozpoznawalne w Płocku. – Naszym celem są działania edukacyjne, informacyjne i scalające. Zależy nam żeby doprowadzać do dialogu pomiędzy przedstawicielami różnych organizacji a urzędnikami. Z jednej strony są urzędnicy samorządów, którzy patrzą na wszystko przez pryzmat ekonomii i wydatków, a z drugiej strony są bardzo emocjonalni działacze społeczni, którzy na co dzień stykają się z bezdomnością czy innymi potrzebami zwierząt – mówi Marta Krasuska.
Podczas ostatniej edycji budżetu obywatelskiego stowarzyszenie zgłosiło projekty budowy „placów zabaw dla psów”. Dwa takie miejsca powstaną w obu częściach Podolszyc. Stowarzyszenie włącza się też w akcje popularyzujące sprzątanie przez właścicieli czworonogów psich odchodów. – Ten problem ma dwa podłoża. Po pierwsze estetyka. Nie wygląda to dobrze, gdy – szczególnie po zimie – widzimy brudne trawniki. Po drugie psie odchody zawierają pasożyty i bakterie. Są osoby, które sprzeciwiają się sprzątaniu, ale coraz więcej osób jest zdania, że warto to robić. Woreczek z psimi odchodami można wyrzucić do dowolnej ulicznej śmietniczki. Można też kupić woreczki biodegradowalne, które szybko ulegają rozkładowi. Wszystko w rękach opiekunów psów. Staramy się ich przekonać – mówi Marta Krasuska

tekst i fot. (jac)

Zobacz kolejny artykuł

Śnięte ryby w Starym Kamieniu

Czytelniczka zaalarmowała nas o śmierdzącym problemie mieszkańców miejscowości Stary Kamień (gm. Gąbin). W pobliskim stawie …

Wysokość 3,4 metra, waga 8 ton: posąg trafi do Płocka

Neptun z Gostynina To może być jego opus magnum, choć z pewnością nie ostatnie. Gostyniński …

2 komentarze

  1. Warto wiedzieć, że wrzucanie psich odchodów do śmietnika to nie jest najlepsze rozwiązanie. Dodatkowo “woreczki biodegradowalne” nie zawsze rozkładają się tak szybko jak nam się wydaje (niekiedy nazwa jest jedynie chwytem marketingowym). Polecam zgłębić badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych i wdrażane przez amerykańskie miasta rozwiązania.
    Podstawowe informacje można znaleźć też w polskich źródłach, np. https://minimalistata.pl/woreczki-na-psie-odchody/

  2. Warto wiedzieć, że wrzucanie psich odchodów do śmietnika to nie jest najlepsze rozwiązanie. Dodatkowo “woreczki biodegradowalne” nie zawsze rozkładają się tak szybko jak nam się wydaje (niekiedy nazwa jest jedynie chwytem marketingowym). Polecam zgłębić badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych i wdrażane przez amerykańskie miasta rozwiązania.
    Podstawowe informacje można znaleźć też w polskich źródłach, np. https://minimalistata.pl/woreczki-na-psie-odchody/