Azyl dla dzikich zwierząt

Wielu z nas o tym nie wie, ale w okolicach Płocka znajduje się wyjątkowe miejsce, w którym ranne i chore dzikie zwierzęta mogą liczyć na pomoc. To Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Leśnych znajdujący się w Miszewie Murowanym. Schronienie i ratunek znalazły tu już setki zwierząt. Podopiecznymi ośrodka są m.in. jeże, wiewiórki, sarny, dziki oraz liczne gatunki ptaków. Nad całym zwierzyńcem czuwa pasjonat, leśnik z zawodu i powołania Jerzy Downarowicz.

Zwierzęta były tu od zawsze
Ośrodek oficjalnie rozpoczął działalność w 2003 roku, choć jak podkreśla Jerzy Downarowicz, zwierzęta pojawiły się u niego wcześniej niż decyzja w tej sprawie. – Ktoś znalazł małą sarenkę, ktoś inny potrąconego lisa. Ludzie przynosili je do mnie, bo wiedzieli, że jestem leśnikiem i się nimi zajmę jak najlepiej będę umiał. Zwierzęta były tutaj odkąd sięgam pamięcią – mówi leśnik. – Takie ośrodki jak ten powstają spontanicznie, to nie jest działanie systemowe. W naszym przypadku po prostu była taka potrzeba. To był jeden z pierwszych takich ośrodków w Polsce. Obecnie ich liczba znacząco wzrosła – dodaje Jerzy Downarowicz.
Wcześniej dzikie zwierzęta trafiały do płockiego zoo. To jednak stanowiło duże zagrożenie dla mieszkających tam egzotycznych zwierząt. Między innymi z tego względu powstał podpłocki ośrodek. Obecnie na terenie Mazowsza znajduje się 10 takich miejsc.
W ośrodku przebywa obecnie 25 zwierząt – dziki, sarna, wiewiórki, jeże, bociany, myszołowy, gołębie, sowa, sroka, sójka, pustułka oraz kos. Większość z tych, które tutaj trafiają, to młode znalezione przez ludzi. Jak podkreśla Jerzy Downarowicz, nie są oni obojętni na los dzikich zwierząt, choć wielu nie wie, jak im pomóc. Dlatego trafiają do ośrodka.
Są też zwierzęta, które uczestniczyły w wypadkach komunikacyjnych.

tekst i fot. Eliza Kinalska

Zobacz kolejny artykuł

Dom Pomocy Społecznej w Koszelewie dla niektórych luksusowa melina

Mieszkają w 2-osobowych pokoikach, codziennie otrzymują trzy posiłki, które mogą jeść na stołówce lub w …

Najlepsi sportowcy tego świata dla Marcela

Takiej licytacji jeszcze w Płocku nie było. Od 12 do 19 grudnia każdy sympatyk sportu …