Najnowsze informacje

Odbudują gospodarstwa?

Jeszcze do 12 listopada rolnicy poszkodowani przez tegoroczną powódź mogą składać wnioski do oddziałów regionalnych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o przyznanie pomocy w ramach programu „Przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku wystąpienia klęsk żywiołowych oraz wprowadzenie odpowiednich działań zapobiegawczych” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Niestety, jak mówią poszkodowani rolnicy, uzyskanie dofinansowania nie jest łatwe.
Tegoroczna powódź dokonała zniszczeń w wielu gospodarstwach rolnych w podpłockich gminach Gąbin i Słubice. Teraz rolnicy, którzy stracili swoje główne źródło utrzymania, oprócz różnych socjalnych form wsparcia, będą mogli otrzymać pomoc także w ramach działań PROW 2007 – 2013.
Rolnicy mogą przeznaczyć otrzymane środki na zakup maszyn (tylko nowych), sprzętu komputerowego oraz odbudowę budynków. Będzie można kupić również stado podstawowe zwierząt hodowlanych, np. kilka krów. Na odbudowę gospodarstwa można otrzymać maksymalnie 300 tys. zł. Sęk w tym, że straty w budynkach, budowlach, maszynach lub urządzeniach służących do produkcji rolnej, sadach, plantacjach wieloletnich lub stadach podstawowych zwierząt gospodarskich muszą wynieść nie mniej niż 10 tys. zł. Właśnie ten ostatni zapis stanowi barierę w pozyskaniu funduszy. – Mieliśmy dostać dofinansowanie do 300 tys., a tymczasem okazało się, że problemem dla rolników jest zapis, który mówi, że straty w budynkach i maszynach muszą być na poziomie minimum 10 tys. zł. Kiedy chodziły komisje szacujące straty, pytały o nie rolników, ale nikt nie był w stanie ich wyliczyć. Odpowiadali więc w przybliżeniu, że straty wyniosły 7, 8 czy 9 tys. zł. Nie spodziewali się, że te informacje będą warunkiem do otrzymania pomocy. Ja powiedziałem 10 tys. i to mnie uratowało – mogłem złożyć wniosek do Agencji. Okazuje się, że osoby, których straty faktycznie grubo przewyższają 10 tys. zł, takiego wniosku złożyć nie mogą – wyjaśnia Sławomir Januszewski, sołtys wsi Nowy Wiączemin.
Rolnicy podkreślają, że straty w gospodarstwach są bardzo duże. Uszkodzone zostały m.in. drzwi budynków gospodarskich, koryta dla zwierząt oraz sprzęt – przyczepy, rozrzutniki, ładowacze, kosiarki, siewniki oraz silniki elektryczne.
W mazowieckim oddziale Agencji znają problem i tłumaczą, że instytucja jedynie weryfikuje wnioski na podstawie dokumentów sporządzanych przez komisje. Jeżeli rolnik zaniżył straty w gospodarstwie, popełnił błąd, nic w tej sprawie nie da się zrobić. Pracownicy ARiMR podkreślają również, że do mazowieckiego oddziału wpłynęło na razie bardzo mało wniosków.
Z działania PROW mogą skorzystać spółki i rolnicy, którzy spełnią kolejny warunek – muszą być właścicielami gospodarstwa o powierzchni co najmniej 1 ha. O finansowe wsparcie mogą ubiegać się, gdy straty poniesione w gospodarstwie rolnym, według szacunku specjalnie powołanej przez wojewodę komisji, wyniosą powyżej 30 proc. wielkości rocznej produkcji rolnej z trzech lat poprzedzających rok, w którym wystąpiła szkoda. Pomoc w ramach nowego działania z PROW-u ma być przyznawana na operacje obejmujące wyłącznie inwestycje związane z prowadzeniem działalności rolniczej, które spełniają wymagania określone w Programie.
O przyznaniu pomocy nie będzie decydowała kolejność składania wniosków. Wsparcie będzie przysługiwało według liczby punktów przyznanych na podstawie kryterium wnioskowanej przez rolnika wysokości pomocy oraz wielkości szkód poniesionych w jego gospodarstwie. Wysokość refundacji, jaką może otrzymać rolnik, pokrywa 90 proc. kosztów poniesionych na realizację inwestycji. Oznacza to, że wkład własny rolnika w odtworzenie potencjału produkcji w gospodarstwie wynosi jedynie 10 proc. środków, resztę pieniędzy dostanie z ARiMR po zrealizowaniu inwestycji.     mś

Zobacz kolejny artykuł

Przepis na długowieczność

Władysława Kuźmińska urodziła się 100 lat temu w Słubicach. Do dzisiaj w nich mieszka. Jej …

Likwidacja szkoły w Lipiankach

Na ostatniej sesji radni gminy Nowy Duninów podjęli decyzję o zamiarze likwidacji szkoły w Lipiankach. …