fot. D. Ossowski

Prezydent Płocka pisze list do premiera

W obronie samorządów coraz bardziej obciążanych przez ministerstwo kosztami utrzymania oświaty wystąpił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. W liście skierowanym do premiera Morawieckiego prezydent pisze, że stworzenie jak najlepszych warunków funkcjonowania dla polskich szkół i przedszkoli powinno być priorytetem każdego rządu. Dlatego tak ważne jest zapewnienie godnej płacy dla pracowników oświaty oraz zagwarantowanie odpowiedniej infrastruktury, bo to jest inwestycja w przyszłość kolejnych pokoleń Polaków.
Prezydent Nowakowski zwraca uwagę, że zgodnie z obowiązującym w naszym kraju systemem wydatki na placówki oświatowe i pracującą w nich kadrę powinny być w całości finansowane z subwencji oświatowej. To z budżetu państwa przekazywane mają być gminom i miastom środki na utrzymanie szkół, zapłacenie rachunków i na pensje. Samorządy natomiast mogą wprowadzić dodatki do wynagrodzeń, czy modernizować bazę oświatową. – W wywiadzie udzielonym Polskiemu Radiu za złą sytuację finansową nauczycieli oskarżył Pan… niektóre samorządy, które „oszczędzają na nauczycielach”. Informuję Pana, że samorząd Płocka nie oszczędza – w 2018 roku wydaliśmy na oświatę w Płocku 302 mln zł, a subwencja wyniosła 170 mln zł. W 2019 roku wydamy na oświatę 320 mln zł, a subwencja wyniesie jedynie 185 mln zł – pisze prezydent Nowakowski.
I dodaje, że od trzech lat Ministerstwo Edukacji Narodowej coraz bardziej przerzuca ciężar utrzymania oświaty na samorządy. Minister Edukacji Narodowej wdraża podwyżki pensji nauczycieli, ale nie przelewa samorządom wystarczających środków na te wypłaty. – W 2017 roku MEN po raz pierwszy wdrożył podwyżki bez ich pokrycia w subwencji oświatowej. Z budżetu miasta Płocka dopłaciliśmy wtedy do tej decyzji 1,5 mln zł. W efekcie w 2018 roku wydaliśmy z tego powodu aż 5 mln zł, gdyż inaczej nauczyciele nie dostaliby podwyżek – przedstawia sytuację samorządów Andrzej Nowakowski.
W ubiegłym roku Rada Miasta Płocka wystosowała do Premiera i do ministra edukacji apel o zwiększenie subwencji oświatowej, aby z miejskich pieniędzy nie pokrywać rządowych zobowiązań. – Niestety, przyznane w tym roku przez rząd podwyżki dla nauczycieli znów nie mają pokrycia w subwencji i po raz kolejny obciążą budżety samorządów. Szacujemy, że jako samorząd Płocka będziemy musieli przekazać na jej zrealizowanie 8 mln zł. Doliczając 6 mln zł niedoszacowania subwencji z poprzednich lat przechodzące na bieżący rok łączne skutki rządowych podwyżek dla nauczycieli, z trzech ostatnich lat, dla tegorocznego budżetu naszego miasta wyniosą 14 mln zł –  wskazuje prezydent Nowakowski.
Do tej kwoty należy dodać 9 mln zł jako skutek reformy edukacji (podwójny rocznik szkół średnich) objawiający się wzrostem liczby uczniów przeliczeniowych. Powinniśmy więc otrzymać z budżetu państwa o 23 mln zł więcej niż w 2018 roku. Tymczasem w końcu lutego br. miasto otrzymało informację, że ostateczna subwencja oświatowa będzie niższa o 2,7 mln zł od kwoty podanej przed końcem ubiegłego roku.
– Apeluję do Pana Premiera, aby rząd bardziej odpowiedzialnie traktował sprawy polskiej oświaty i planował w budżecie odpowiednie środki, które zagwarantują godną płacę dla nauczycieli i innych pracowników oświaty, a dzieciom i młodzieży umożliwią zdobycie jak najlepszego wykształcenia i właściwy rozwój. I liczę na to, że ministerstwo edukacji odda naszemu miastu całą, należną nam subwencję oświatową – zwraca się w liście skierowanym do premiera prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

rad

Zobacz kolejny artykuł

Pilnujmy telefonów komórkowych

W ciągu minionej doby płoccy policjanci odnotowali 7 kolizji drogowych – 5 na ulicach Płocka …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.