nor

Nowakowski: Nie ma żadnych konkretnych działań w sprawie S10 i rozbudowy ulicy Wyszogrodzkiej

To, że Płock jest słabo skomunikowany, wiadomo od dawna. Mieszkańcy od lat słyszą o tym, że trzeba walczyć o drogi i połączenia kolejowe i uważnie przyglądają się działaniom władz w tym zakresie. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w płockim ratuszu temat ten podjęli prezydent miasta Andrzej Nowakowski, posłanka Elżbieta Gapińska oraz europoseł Dariusz Rosati. Głównym tematem była chyba najbardziej znana w Płocku droga ekspresowa, czyli słynna S10 oraz jej przebieg, a także rozbudowa ulicy Wyszogrodzkiej, a w zasadzie jej brak.
Prezydent Andrzej Nowakowski wyjaśnił, że konferencja ma związek ze zbliżającą się sesją Rady Miasta, która będzie dotyczyła poprawy infrastruktury drogowej w pobliżu Płocka. Podczas konferencji podsumowano działania, jakie zostały podjęte w tym zakresie. – Ostatnie prawie cztery lata to niestety czas z tej perspektywy stracony. Ostatnie realne decyzje związane z realizacją budowy drogi S10 zostały podjęte jeszcze przez rząd premier Ewy Kopacz – decyzję o przybliżeniu drogi S10 do Płocka. Później, niestety, przez te prawie cztery lata była głucha cisza i nic się nie zmieniło. Działania, które gdzieś się tam pojawiają, to są działania pozorowane – mówił prezydent Płocka.
W spawie komunikacyjnych problemów Płocka wypowiedziała się również posłanka Elżbieta Gapińska, która zapewniała, że od lat zabiega o przybliżenie drogi ekspresowej S10 do Płocka. – Udało nam się uzyskać na to zgodę premier Kopacz w październiku 2015 roku. Ta nasza propozycja została wpisana do realizacji – mówiła posłanka.
Jak podkreślała, w obecnej kadencji trzy razy składała interpelacje w tej sprawie, ostatnią w styczniu tego roku. – Cały czas otrzymuje odpowiedzi, że coś się będzie działo, ale właściwie nie wiadomo kiedy. Ostatnia odpowiedź brzmi mniej więcej tak, że w następnej perspektywie unijnej, pod warunkiem, że będą zwiększone środki na tego typu działania – wyjaśniała Elżbieta Gapińska. Posłanka przypomniała również, że Płock jest jedynym ponad stutysięcznym miastem tak słabo skomunikowanym, jeżeli chodzi o kolej i o dostęp do dróg szybkiego ruchu.
Andrzej Nowakowski odniósł się również do płockiego odcinka drogi krajowej nr 62. Jak zaznaczył, minął rok od momentu podpisania porozumienia z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad odnośnie realizacji tego zadania. W ramach porozumienia miasto przekazało GDDKiA wszystkie koncepcje i projekty, a także zobowiązało się do partycypacji w kosztach. – Minął rok i nic w tym temacie się nie wydarzyło. Jedyna informacja jest taka, że GDDKiA w tej chwili planuje przystąpić do pierwszych prac związanych z remontem drogi nr 62, ale od granic Płocka w stronę Wyszogrodu, czyli nasz odcinek znowu leży odłogiem. Brak informacji i brak konkretnych działań jest bardzo złym znakiem dla Płocka. Jest także bardzo irytujący zwłaszcza w kontekście różnego rodzaju deklaracji i obietnic pojawiających się przy okazji różnych konferencji prasowych i opowiadania historii na temat budowy CPK czy też drugiego lotniska w Radomiu. Mamy też informację, że jak powstanie Centralny Port Komunikacyjny do Warszawy będziemy dojeżdżać w 45 minut, ale nie jesteśmy w stanie przystąpić do realizacji jednej, prostej inwestycji, jaką jest budowa drugiej nitki Wyszogrodzkiej – mówił Andrzej Nowakowski. Jak podkreślał włodarz miasta, rozbudowa ulicy Wyszogrodzkiej nie może zostać wykonana przez miasto, ponieważ leży to w kompetencji rządu. Prezydent Płocka stwierdził, że ma pretensje do parlamentarzystów PiS-u, którzy nie byli w stanie przekonać rządzących do podjęcia konkretnych decyzji i działań.
Kandydujący do Parlamentu Europejskiego z Mazowsza Dariusz Rosati również odniósł się do problemów komunikacyjnych naszego miasta, które uznał za jedno z głównych źródeł kłopotów Płocka. – Jest to sytuacja na granicy skandalu. To jedyne ponad stutysięczne miasto w Polsce, które ma do autostrady ponad 50 kilometrów – mówił Dariusz Rosati. Europarlamentarzysta stwierdził, że poprawa infrastruktury kolejowej i drogowej to istotny czynnik wyrównywania szans.
Aby zobrazować to, co działo się w sprawie S10 na przestrzeni lat, na konferencji zaprezentowano dwie mapy. Pierwszą z roku 2015, która wskazywała S10 przybliżoną do Płocka oraz drugą, aktualną ze strony GDDKiA, na której droga ekspresowa przebiega przez Sierpc.
Na pytanie o to, dlaczego decyzji i działań w sprawie S10 nie udało się podjąć w ciągu 8 lat kadencji, kiedy rząd tworzyła koalicja PO-PSL, Andrzej Nowakowski odpowiedział, że w tym okresie priorytetem była realizacja projektów autostradowych i dróg potrzebnych przy realizacji Euro 2012. – Wiele z nich było wpisane w ten program. On był kontynuowany po 2012, bo wiadomo, że nie wszystkie autostrady zostały wtedy wybudowane. Kiedy było to możliwe, zostało wpisane – mówił Andrzej Nowakowski.

(ek)

Fot. Łukasz Zaleski

Zobacz kolejny artykuł

Wyszedł z domu i nie wrócił

Rodzina straciła kontakt z 83-letnim Józefem Jaglińskim z Płocka. Mężczyzna w poniedziałek (24 czerwca) w …