Smród zaniepokoił mieszkańców

Przed tygodniem, w niewielkiej wsi Bromierz w gminie Staroźreby, mieszkańcy poczuli dotkliwy smród. Szybko okazało się, że na jedno z siedlisk wyładowano trzy wywrotki jakiejś mazistej, trudnej do określenia substancji. Natychmiast wezwana została policja i inspektorzy Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z płockiej delegatury.
Niegdyś było tam gospodarstwo rolne. Przez lata siedlisko zarosły chwasty, krzaki, wokół rośnie zboże, którego nikt nie zbiera. Osoba, która kupiła zagospodarowaną działkę, nie mieszka tam. Czasem sąsiedzi widzą, że podjeżdża samochód i właściciel coś wyrzuca, jakieś drobne sprzęty, niepotrzebne meble. Nikomu to nie przeszkadzało. Na wsi tak już po prostu jest.
Przyjazd wywrotek przed tygodniem był nietypowy. – Od dawna czekamy na remont drogi, dlatego kiedy podjechały pod siedlisko trzy duże wywrotki, uznaliśmy że przywiozły piach albo gruz. Zaraz po odjeździe samochodu, nad wsią zaczął się unosić dotkliwy smród, dlatego szybko poszliśmy w to miejsce. Okazało się, że na teren siedliska wyrzucono maź wyglądającą jak osad chemiczny ze zbiornika. Zaczęliśmy się bać, przecież tam mieszkamy całymi rodzinami, z dziećmi, a kto wie, co to za substancja. Zadzwoniliśmy po policję – opisał sytuację mieszkaniec Bromierza.
Czytelnik Tygodnika Płockiego poinformował redakcję, że właściciel siedliska kupił ten teren niedawno, ale nigdy tam nie mieszkał. Zrobił za to na tym terenie coś w rodzaju śmietnika.

Jol.
fot. WIOŚ

Zobacz kolejny artykuł

103 artystów wystąpi na Audioriver Festival

W ostatni weekend lipca na płockiej nadwiślańskiej plaży odbędzie się Audioriver Festival. Organizatorzy odkryli już …

Certyfikaty dla nauczycieli wspierających uzdolnienia

Podczas zajęć teoretycznych i praktycznych 49 nauczycieli z przedszkoli i szkół zdobywało wiedzę jak wspierać …

Jeden komentarz

  1. faktycznie nie pachnie, przejeżdżałam w niedziele rowerem, sterta leżała i woniała…….