fot. D. Ossowski

Śmierć po „cesarce“

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku zmarł noworodek. Sprawa trafiła do płockiej prokuratury. Czeka ona na wyniki sekcji zwłok dziecka. Szpital nie chce zbyt wiele mówić na temat tej sprawy. Najbliżsi zmarłego noworodka uważają, że do tragedii doszło, bo zbyt późno zostało wykonane cesarskie cięcie. Nie mogą pogodzić się ze stratą. Dla pani Krystyny to był pierwszy wnuczek. – Nie widziałam nawet jego buzi. Gdy był w inkubatorze, widziałam tylko nóżki. Były bardzo sine i nieruchome – mówi łamiącym głosem kobieta.
Gdy rozmawialiśmy z panią Krystyną, była spokojna. Jednak co chwilę głos jej drżał i słychać było jak przełyka łzy. – Od kilku dni jesteśmy wszyscy na tabletkach uspokajających. Tylko dlatego jeszcze się jakoś trzymam i mogę o tym rozmawiać.
Z jej opowiadania wyłania się koszmar całej rodziny. Córka pani Krystyny ma 25 lat. To miało być jej pierwsze dziecko.

Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl

Zobacz kolejny artykuł

Straż zamknęła escape room w Płocku

Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej zdecydowała w minioną sobotę, 5 stycznia o zamknięciu jedynego w …

6 komentarzy

  1. Uuu kat może ty z innej planety jesteś a nie sąsiadka to najwidoczniej żyjesz w epoce kamienia lupanego ja wiem dobrze co i jak i wiem ze wnuk jest tylko się do niego nie przyznaje więc tak wiesz wszystko śmieszna jesteś

  2. Nick może Ci się ludzie pomylili, nie jednemu psu Burek na imię, a historię tej rodziny znam bo jestem sąsiadką. Bardzo współczuję, sama też jestem w ciąży, i nie wyobrażam sobie nawet w połowie tego co można czuć po stracie dziecka.

  3. pan nick niech się normalnie podpisze a nie pisze głupoty niestety dziecko nie żyje taki jest fakt.Jestem z rodziną a ci nieudacznicy z winiar na kóroniówke

  4. Nie ma -to miał być pierwszy wnuk .A po drugie to nie brednie tylko okrutna prawda.Dziewczyna straciła syna przez zaniedbanie lekarzy.
    Kochana jesteśmy z Tobą:*:(Trzeba walczyć o sprawiedliwość.A pan ,,nick”chyba pomylił osoby bądz fakty NIE są mu znane.

  5. Pani Krystyna nie ma wnuka !!! a artykul zawiera fakty autentyczne tragiczne fakty.. ;(

  6. z tego co wiem to pani krystyna ma juz wnuka i nie wiem co ona opowiada za bzdury w gazecie a ludzie wierza w takie brednie