Rodzice uczniów klas VI z SP 22 nie chcą zmiany szkoły

Reforma oświaty miała być prosta, szybka i bezbolesna, a przede wszystkim dzieci nie miały odczuć jej skutków. Jak się jednak okazuje, nie wszędzie przebiega w założony wcześniej sposób. Przykładem mogą być dzieci z klas VI, uczące się do tej pory w Szkole Podstawowej nr 22. Nie chcą się pogodzić z myślą, że od nowego roku staną się uczniami Zespołu Szkół nr 5. Wolą uczyć się na dwie zmiany, byle tylko nie zmieniać szkoły.
Naukę dzieci rozpoczęły 1 września 2012 roku. Część z nich miała wtedy 6, reszta 7 lat. Pierwsze trzy lata chodziły do jednej klasy, potem dzieci pomieszano i stworzono nowe klasy. W takim składzie uczyły się przez trzy kolejne lata. Dziś dowiadują się, że znowu zostaną pomieszane i trafią nie tylko do nowej klasy, ale także szkoły. Nie będą uczniami VII klasy w SP 22, ale… do końca nie wiedzą czego.
Reforma zaczęła obowiązywać przed rokiem, ale uczniowie ówczesnych klas VI mogli zostać w szkole. – Część dobrowolnie przeszła do dawnego Gimnazjum nr 8, część została. To uczniowie i ich rodzice decydowali o dalszej edukacji. W tym roku podjęto za nas decyzję, że wszyscy przechodzą, bo trzeba dać pracę nauczycielom z G8. My się z tym nie zgadzamy i raczej przeniesiemy dzieci do innych szkół, ale nie na Podolszyce Północ – tłumaczą rodzice.

Zobacz kolejny artykuł

Płocki raport drogowy 19 marca

Informujemy, gdzie 19 marca 2019 r. będą prowadzone naprawy na ulicach w Płocku. Zamknięte dla …