Płock stolicą lotnictwa

W pierwszej edycji Pikniku Lotniczego w Płocku – w roku 2007 – uczestniczyło 8 tysięcy płocczan i gości z zewnątrz. W kolejnych latach lotniczym paradom przyglądało się coraz więcej zainteresowanych. W roku ubiegłym zanotowano 55 tysięcy zainteresowanych. O niecodzienności tego wydarzenia świadczy chociażby głosowanie przez płocczan podczas organizowanego przez „Tygodnik Płocki” plebiscytu na „Wydarzenie Roku” pod nazwą „Z Tumskiego Wzgórza”. W kategorii „kultura i rozrywka” w głosowaniu za rok 2009 Piknik nie miał sobie równych; głosami czytelników TP pozostawił inne wydarzenia daleko w tyle. Wiosną tego roku, kiedy trwało głosowanie na wydarzenie roku 2010, impreza organizowana przez Aeroklub Ziemi Mazowieckiej wspólnie z Izbą Gospodarczą Regionu Płockiego (przy wydatnej pomocy Urzędu Miasta) otrzymała specjalne wyróżnienie od Kapituły Plebiscytu za najlepszą promocję Płocka. Piknik rozwija się w tempie wręcz geometrycznym. Organizatorzy przewidują, że w tym roku – 18 i 19 czerwca – weźmie w nim udział około 80 tysięcy widzów. To kolejny rekord!
– Dlaczego to robimy? – pyta retorycznie Bogusław Strześniewski, prezes Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej. – To proste! Bo dostrzegamy zainteresowanie płocczan i – co bardzo ważne – także gości z zewnątrz. Zauważyły nas również media, i to nie tylko płockie. Akredytowali się u nas dziennikarze najpopularniejszych redakcji telewizyjnych, radiowych i prasowych z całej Polski. Powinniśmy się wszyscy cieszyć, że Płock cieszy się takim zainteresowaniem. A przecież nasze miasto ma niepowtarzalne walory, między innymi przepiękny teren Wzgórza Tumskiego. Jeśli uwzględnimy do tego Wisłę, to co więcej można dodać? Promocja – to magiczne słowo króluje w dzisiejszych czasach. Albo jest o tobie głośno, albo jesteś skazany na niebyt. Jako Aeroklub dostrzegliśmy niezwykłą szansę synergicznego działania promocyjnego dla miasta oraz naszej organizacji. Znaleźliśmy wsparcie w Izbie Gospodarczej Regionu Płockiego, w Urzędzie Miasta i u innych sponsorów. Kreujemy imprezę, która, obym nie był posądzony o nieskromność, ma potencjał ogólnopolski, a także europejski. Oczywiście wiele pracy przed nami…

Lotnisko, Wzgórze Tumskie, Plac Narutowicza…
Cała impreza odbywa się w kilku miejscach. Klasycznie na terenie płockiego lotniska mają miejsce pokazy statyczne sprzętu latającego i innego. Zainteresowani lotnictwem będą m.in. mogli obejrzeć tak znane historycznie marki samolotów jak: Boeing Stearman PT-17 Kaydet, Auster mkIV, An-2, Cessna 152, Cessna 172, CSS-13 (popularny „Papaj”), Christen Eagle II, Curtiss JN-4, Jak-18, latająca łódź Super Petrel SP 100, Zlin 526F i wiele, wiele innych latających. Między innymi śmigłowce, szybowce, motolotnie, wiatrakowce. Zainteresowani historią broni pancernej także nie powinni mieć powodów do narzekania. Na lotnisku staną oko w oko z czołgami: 7 TP, Panzer II, słynnym Panzer II Pantera, T-34. Swoistą częścią składową pikniku jest także akcja „Mercedesem po Wiśle”. W tym roku około 40 zabytkowych mercedesów stanie na Pl. Narutowicza.
Pokazy lotnicze odbędą się – wzorem roku ubiegłego – nad lustrem Wisły. Trzeba przyznać, że to dobry pomysł. Bez zadzierania głowy możemy ze Wzgórza Tumskiego być świadkami niesamowitych lotniczych akrobacji. Wyróżnikiem Płockiego Pikniku Lotniczego, poza niepowtarzalną lokalizacją i możliwością oglądania samolotów z wysokiego na 50 m Wzgórza Tumskiego, jest widowiskowa niska akrobacja w wykonaniu mistrzów pilotażu. To niezwykłe połączenie slalomu i wyścigu organizatorzy nazwali AIR SNAKE. Odbędzie się on pomiędzy 8 pneumatycznymi przeszkodami rozstawionymi w nurcie szerokiej na kilometr Wisły. Wysokość przeszkody to zaledwie 15 m, więc samoloty latać będą naprawdę nisko. Podobną atrakcję najbliżej można było oglądać w Lausitz (Niemcy) i w Budapeszcie. W tej części pokazów wystąpi elita polskich pilotów akrobacyjnych.

Od śmigłowca do Boeinga
W obu dniach składających się na płockie święto lotnictwa będziemy świadkami wielu wydarzeń. Bogusław Strześniewski nie ukrywa satysfakcji z powodu większego niż dotychczas udziału wojska w Płockim Pikniku Lotniczym. M.in. prezentacja elementów działań wykonywanych podczas poszukiwania zanurzonych okrętów podwodnych to niecodzienna atrakcja przygotowana przez lotników morskich na V Płocki Piknik Lotniczy.
18 i 19 czerwca w pokazie dynamicznym nad Wisłą zaprezentuje się załoga śmigłowca zwalczania okrętów podwodnych Mi-14PŁ lotnictwa Marynarki Wojennej z Darłowa. Nie zabraknie także akrobacji powietrznych słynnych pilotów z Grupy Żelazny oraz skoków spadochronowych w wykonaniu grupy SkyDive.pl Warszawa. Apogeum wszelkich pokazów ma być każdego dnia jedno konkretne wydarzenie. Sobota jest w tym przypadku zarezerwowana dla grupy 7 pilotów (maksymalna konfiguracja) na odrzutowych Iskrach. Pokażą się w akrobacji z kolorowymi smugaczami. Z kolei na niedzielę zaplanowany jest pokaz Boeinga 767. Olbrzym ma przelecieć (w konfiguracji ustawionej „do lądowania”, tj. z wysuniętymi podwoziem i klapami) nad głowami widzów zgromadzonych na skarpie na wysokości około 100 metrów. Drugi przelot odbędzie się z rozwinięciem maksymalnej dozwolonej na tej wysokości prędkości, czyli około 500 km/godz! Podczas trzeciego przelotu pilot zaprezentuje manewr „odejścia” – czyli przejście z lotu poziomego na wysokości 100 m na wznoszenie przy pełnym ciągu silników. Ponieważ samolot będzie bez pasażerów, bagażu i z minimalną ilością paliwa, zobaczymy prawdziwą potęgę i moc największego w Polsce samolotu pasażerskiego – Boeinga 767 PLL LOT! Oczywiście trzeba pamiętać, że przylot Boeinga, choć potwierdzony, uzależniony jest w dużej mierze od pogody. Organizatorzy wierzą jednak, że wszystko przebiegnie zgodnie z ustaleniami.
Pokazy będą się odbywać od godziny 10.00 do 18.00. Spowoduje to określone utrudnienia w ruchu kołowym. Zarówno 18 jak i 19 czerwca mniej więcej od 8.30 do 18.30 będzie zamknięty most im. Legionów Piłsudskiego. Niedostępna będzie także ul. Rybaki. Przewidziano specjalne parkingi dla przyjeżdżających do Płocka. Jeden usytuowany będzie na lotnisku, kolejny w okolicach ulicy Jachowicza. Czynione są także starania o utworzenie parkingu w Imielnicy – od strony Warszawy. Trwają w tej sprawie rozmowy z Komunikacją Miejską, która zorganizowałaby dowóz zainteresowanych w odpowiednie miejsca pokazów. Płockie „czerwoniaki” tego dnia i tak będą miały znacznie zmodyfikowany rozkład jazdy, o szczegółach którego piszemy w tekście poniżej. Ponieważ wiele elementów wpływających na logistykę tej niecodziennej imprezy jest w trakcie ustalania, organizatorzy zachęcają do odwiedzania strony internetowej www.lotniczyplock.pl, na której znaleźć można wszelkie potrzebne informacje.
Tomasz Szatkowski
rednaczelny@tp.com.pl

Zobacz kolejny artykuł

Podwyżka cen biletów od maja?

Od maja Urząd Miasta planuje wprowadzić nowe ceny biletów autobusowych Komunikacji Miejskiej. Na razie projekt …