fot. Dariusz Ossowski

Do szkoły czy do przedszkola?

Płocki samorząd nie ma takich planów jak np. samorząd opolski, by płacić rodzicom sześciolatków, które pójdą do klasy pierwszej za wyprawki w wysokości tysiąca złotych. Ale miasto ruszyło z kampanią „Mam sześć lat, chcę iść do szkoły”. Zbiera też w specjalnie opracowanej ankiecie opinie rodziców na temat planów edukacyjnych wobec swoich dzieci. Prezydent Nowakowski zapewnia, że szkoły i nauczyciele są przygotowani do pracy w szkole z sześciolatkiem. Jest też plan ochrony dla nauczycieli, dla których zabrakłoby pracy w klasach pierwszych. Radni opozycji pytają, czy płocczanie życzą sobie, aby środki finansowe wszystkich mieszkańców wydatkowane były na akcje, których nie są zwolennikami. A rodzice mają zdania podzielone. Nie brakuje wśród nich zwolenników, jak i przeciwników nauki sześciolatków w klasie pierwszej.
Pierwsze ankiety opracowane przez Wydział Edukacji i Kultury Urzędu Miasta już trafiły do dwóch płockich przedszkoli. rad

Zobacz kolejny artykuł

Nad Wisłą czekają na odrę

W płockich przychodniach i sanepidzie rozdzwoniły się telefony z pytaniami o szczepienia przeciwko odrze. Także …

Litosława Koper rezygnuje z przewodniczenia SLD

Litosława Koper nie jest już przewodniczącą Rady Miejskiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Płocku. To skutek …