Będzie wojskowa przysięga w Płocku

Na 15 lipca na Starym Rynku zaplanowano przysięgę żołnierzy z płockiego 64 batalionu 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej im. rotmistrza Witolda Pileckiego. Płoccy terytorialsi właśnie szkolą się na poligonie w Wędrzynie (woj. lubuskie).
Płock po raz kolejny odwiedził dowódca 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej, płk Grzegorz Kaliciak. Mówił o tym, że płocki 64 batalion lekkiej piechoty będzie jednym z czterech wchodzących w skład 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Jego formowanie już się rozpoczęło. Od początku lipca trwa kompletowanie kadry batalionu złożonej z zawodowych żołnierzy. Będzie to ok. 65 osób. Docelowo batalion będzie liczył ok. 570 żołnierzy. Tymczasowa siedziba dowództwa batalionu będzie w płockiej Wojskowej Komendzie Uzupełnień. Ale jak powiedział płk. Grzegorz Kaliciak, trwa procedura zlokalizowania siedziby batalionu w dawnym budynku policji na ul. Słowackiego.
Blisko ludzi
6 Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej im. rotmistrza Witolda Pileckiego ma docelowo liczyć ok. 3 tys. żołnierzy i zakończyć etap formowania do końca 2019 r. Będzie jedną z dwóch brygad działających w województwie mazowieckim. Podobnie jak w innych jednostkach wśród zadań stawianych przed żołnierzami obrony terytorialnej znajdzie się m.in. prowadzenie działań militarnych we współdziałaniu z wojskami operacyjnymi (w przypadku wybuchu konfliktu), ochrona ludności przed skutkami klęsk żywiołowych, likwidacja ich skutków, ochrona mienia, akcje poszukiwawcze oraz ratowanie lub ochrona zdrowia i życia ludzkiego, a także udział w realizacji zadań z zakresu zarządzania kryzysowego.
Płk Grzegorz Kaliciak stwierdził, że w przypadku płockiego batalionu jednym z zadań żołnierzy byłaby pomoc np. w sytuacji powodzi. – Może to wydawać się początkowo śmieszne, ale jednym z elementów szkolenia płockich terytorialsów mogłaby być nauka układania worków z piaskiem. Proszę mi wierzyć, że w ciągu 25 lat służby jako żołnierz zawodowy wielokrotnie przekonałem się, jak istotna jest to umiejętność w warunkach bojowych. Myślę, że równie przydatna w przypadku powodzi – mówi płk Grzegorz Kaliciak.

(gsz)
fot. Ze zbiorów 6 MBOT

Zobacz kolejny artykuł

W Płocku drugiej tury wyborów nie będzie

Już po raz trzeci z rzędu prezydentem Płocka został Andrzej Nowakowski, szef lokalnych struktur Platformy …

Dlaczego młodzi ludzie wyjeżdżają z Płocka?

Kampania przed wyborami samorządowymi jest na ostatnim zakręcie. Z wielu stron słychać głosy o różnych …