Autokarami bądź rowerami

Już za kilka dni mieszkańcy płockiej diecezji wyruszą do Rzymu, aby wziąć udział w ważnym dla Polaków wydarzeniu – beatyfikacji papieża Jana Pawła II. Część z nich pojedzie w zorganizowanych wyjazdach koordynowanych przez Wydział Duszpasterski Kurii Diecezjalnej oraz parafie, a część we własnym zakresie, samochodem, pociągiem, samolotem, a nawet rowerem. Wszystko po to, aby 1 maja znaleźć się na placu św. Piotra i uczestniczyć we mszy beatyfikacyjnej, której przewodniczył będzie Ojciec Święty Benedykt XVI.
Wierni, którzy jadą na pielgrzymkę organizowaną przez Wydział Duszpasterski Kurii Diecezjalnej, w drogę ruszają już 28 kwietnia. Odwiedzą Częstochowę, Asyż oraz Rzym, a w drodze powrotnej Padwę. – Z naszej diecezji w zorganizowanych wyjazdach do Rzymu jedzie około 500 osób. Sądzę, że drugie tyle pojedzie indywidualnie. Nie znam dokładnych danych, bo kilka osób zgłosiło chęć wyjazdu jeszcze w ostatniej chwili. Wydział Duszpasterski organizuje pielgrzymkę dla 200 osób, nie tylko z Płocka, ale również z Gostynina, Sierpca, Rypina czy Nasielska – mówi ks. Roman Bagiński, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej. Czy pięćset osób, które wybiera się na beatyfikację, to dużo? – Kiedy byłem z wizytą w innych diecezjach, zauważyłem, że jeśli chodzi o liczbę pielgrzymów, to wypadamy pod tym względem średnio – zauważa ks. dyrektor. Z danych podawanych przez poszczególne diecezje i archidiecezje wynika, że najliczniejsza, licząca 3,5 tys. uczestników, jest grupa z archidiecezji warszawskiej, 2,5 tys. osób pojedzie z archidiecezji wrocławskiej, 2 tys. z poznańskiej, po 1,5 tys. liczą grupy z archidiecezji gdańskiej, krakowskiej i diecezji tarnowskiej. Dane dotyczą jedynie wyjazdów grup zorganizowanych, zgłoszonych władzom Wiecznego Miasta.
Duchowny wyjaśnia, że wyjazdy na pielgrzymkę organizowały również parafie. W takich zorganizowanych pielgrzymkach weźmie udział około 300 osób. Wyjazd organizuje na przykład parafia św. Stanisława Kostki w Płocku, który również obejmuje uczestnictwo w uroczystej beatyfikacyjnej Mszy św. oraz zwiedzanie Rzymu, Asyżu i Padwy. Zapisy na wyjazd prowadził ks. Andrzej Kurto. Wyjaśnia, że 28 kwietnia spod „Stanisławówki” na beatyfikację odjedzie jeden autokar wiernych.
Elżbieta Grzybowska, rzecznik prasowy płockiej diecezji, dodaje, że wyjazd na beatyfikację do Rzymu organizuje także diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Rafał Grzelczyk. Razem z nim na pielgrzymkę jedzie około 40-osobowa grupa młodzieży.
Jedną z osób, która wyjeżdża na beatyfikację wraz z rodziną własnym samochodem, jest pani Hanna z Płocka. – Wybieramy się na beatyfikację Ojca Świętego, ponieważ chcemy oddać mu hołd. Był człowiekiem, którego wszyscy kochali. Jest wzorem do naśladowania. Byłam na spotkaniu z papieżem, kiedy pielgrzymował do Płocka, teraz chcę go odwiedzić w Rzymie.
Organizatorzy podkreślają, że na pielgrzymkę jadą w większości kobiety. Podczas wielogodzinnej podróży nikt nie będzie się nudził. W każdym z autokarów będzie jechał ksiądz, dlatego będzieczas na wspólne śpiewanie i modlitwę.
Kilka miesięcy temu ogólnopolskie media apelowały, że z zapisami i organizacją wyjazdów trzeba się spieszyć. Przewidywano, że na uroczystości do Watykanu może przyjechać nawet 2 mln wiernych. Owszem na początku zainteresowanie mszą beatyfikacyjną ze strony Polaków było ogromne, ale potem trochę zmalało. – Nie mam ogólnej wiedzy, ile osób pojedzie do Rzymu indywidualnie, ale informacje, które podawała telewizja, że na beatyfikację pojedzie 2 mln wiernych, są przesadzone. Były to pewno nierzeczywiste pragnienia medialne. Jeśli chodzi o zorganizowane wyjazdy, to z Polski na beatyfikację ma jechać przeszło 30 tys. wiernych – mówi ks. Roman Bagiński.
Ks. dyrektor podkreśla, że wyjazd wiernych z płockiej diecezji organizuje biuro podróży, dzięki czemu pielgrzymi mieli zarezerwowany nocleg w Rzymie już kilka miesięcy temu. A właśnie zarezerwowanie taniego noclegu było dla pielgrzymów największym problemem. Cena wyjazdów organizowanych przez płocką diecezję i parafie zamyka się w kwocie około 1500 zł od osoby. Nie jest to mało, dlatego wiele osób podjęło decyzję o pozostaniu 1 maja w domach i obejrzenia transmisji z beatyfikacji w telewizji. Płocczanie bali się również zapowiadanych tłumów wiernych.

Do Rzymu na rowerach
20 kwietnia na wyprawę do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II wyjechali płocczanie z Parafialno-Uczniowskiego Klubu Sportowego „Viktoria”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że trasę długości około 2 tys. km chcą pokonać na rowerach. Rowerzyści z płockiego klubu byli już w Rzymie dwukrotnie. Pierwszy raz na 25-lecie pontyfikatu Jana Pawła II, drugi raz w pierwszą rocznicę jego śmierci. – Wtedy w 2006 r. obiecaliśmy sobie, że pojedziemy na uroczystości beatyfikacyjne papieża. Teraz możemy to przyrzeczenie wypełnić. Cieszymy się, że ta chwila nadeszła – wyjaśnia Leszek Brzeski, prezes Parafialno-Uczniowskiego Klubu Sportowego „Viktoria”.
Kolarze: Leszek Brzeski, Wojciech Woźniak, Piotr Antosik, Paweł Antosik, Jakub Rychlik planują dotrzeć do Rzymu 29 kwietnia. Po trasie zatrzymają się, by oddać hołd Polakom poległym pod Monte Casino. Tradycyjnie pierwszy przystanek zaplanowany jest w Częstochowie. Dziennie płoccy pielgrzymi pokonywać będą średnio 250 kilometrów.

Minęło 6 lat
Przypomnijmy, że proces beatyfikacyjny Jana Pawła II rozpoczął się 9 maja 2005 r., miesiąc po jego śmierci. Zezwalał na to dokument prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. José Saraivy Martinsa, informujący, że nowy papież Benedykt XVI zezwolił na odstąpienie od wymaganego przez przepisy kościelne okresu 5 lat od śmierci danej osoby i na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II od zaraz. Oficjalne ogłoszenie tego dokumentu nastąpiło 13 maja podczas spotkania nowego papieża z duchowieństwem rzymskim w bazylice św. Jana na Lateranie. Jednak, aby Papieża-Polaka można było uznać za błogosławionego, trzeba było ponad wszelką wątpliwość udowodnić fakt zaistnienia cudu, który nastąpił za jego wstawiennictwem. Istniało kilkaset świadectw dotyczących uzdrowień, ale trybunał beatyfikacyjny ostatecznie postanowił zbadać przypadek francuskiej zakonnicy Marie Simon-Pierre. Kobieta w medycznie niewytłumaczalny sposób została uzdrowiona z choroby Parkinsona.
12 stycznia br. podczas posiedzenia kardynałowie i biskupi, członkowie Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, wyrazili pozytywną opinię na temat cudu przypisywanego wstawiennictwu Jana Pawła II. Po tym wydarzeniu Benedykt XVI wyraził zgodę na ogłoszenie dekretu o uznaniu cudu za wstawiennictwem Jana Pawła II.
Płoccy duchowni podkreślają, że zapowiedź, iż to Benedykt XVI będzie osobiście przewodniczył beatyfikacji swego poprzednika, ma bardzo istotne znaczenie, gdyż stanowi odstępstwo od zasady wprowadzonej przez obecnego papieża na początku jego pontyfikatu. Benedykt XVI zrezygnował bowiem z przewodniczenia uroczystościom beatyfikacyjnym, powierzając to zadanie swym delegatom, i dokonuje wyłącznie kanonizacji. Będzie to więc pierwsza beatyfikacja, której dokona Benedykt XVI.
Marcin Śmigielski
marcin@tp.com.pl

Zobacz kolejny artykuł

Straż zamknęła escape room w Płocku

Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej zdecydowała w minioną sobotę, 5 stycznia o zamknięciu jedynego w …