Wisła gotowa na pierwszy mecz

Powoli dobiega końca okres przygotowawczy do drugiej części sezonu 2018/2019. Po powrocie ze zgrupowania z Cypru końcowym akcentem był wygrany 2:0 mecz z Widzewem Łódź. W najbliższą niedzielę rusza ekstraklasowa karuzela. Na pierwszy ogień idzie Legia.
Tuż po powrocie ze zgrupowania do Płocka i otwarciu okienka transferowego w Wiśle zaszły niewielkie, ale ponoć jeszcze nie ostatnie zmiany. Najpierw kibice dowiedzieli się, że 32-letni skrzydłowy Giorgi Merebaszwili przedłużył wygasający 30 czerwca 2019 roku kontrakt z Wisłą Płock o kolejny rok.
Merebaszwili związał się z Nafciarzami 12 lipca 2016 roku. Oficjalny debiut w naszych barwach zanotował 27 lipca w spotkaniu Pucharu Polski ze Stalą Mielec (3:4). Trzy dni później w starciu z Legią Warszawa (2:3) po raz pierwszy wystąpił w meczu LOTTO Ekstraklasy. 8 sierpnia przeciwko Ruchowi Chorzów (2:2) zanotował swoją pierwszą asystę w lidze, do której dołożył premierowe trafienie.
W sumie do tej pory skrzydłowy rozegrał 81 spotkań, w których zdobył 16 bramek i zaliczył 14 asyst. Wszystko wskazuje na to, że przez kolejnych szesnaście miesięcy będzie zdobywał bramki dla Wisły.
Warto dodać, że od momentu rozpoczęcia gry w Wiśle, po blisko dwóch latach zawodnik wrócił także do reprezentacji Gruzji, w której wystąpił do tej pory 31 razy, zdobywając 2 gole.
Giorgi nie tylko cieszy kibiców swoją postawą na murawie, ale także popularnością wśród kibiców, których głosami został wybrany najlepszym piłkarzem Nafciarzy jesienią 2017.
Druga dobra wiadomość dla kibiców to nowy napastnik Wisły, Grzegorz Kuświk, który do płockiego klubu przyszedł ze Stali Mielec. 31-letni piłkarz podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2020 roku.
W Stali Mielec zawodnik zagrał w tym sezonie w 12 spotkaniach rundy jesiennej, zdobywając 5 bramek. Wcześniej przez trzy sezony był zawodnikiem gdańskiej Lechii, dla której w 79 meczach strzelił 19 goli.
I jeszcze jedna zmiana w składzie.

Jola Marciniak
fot. D. Ossowski

Zobacz kolejny artykuł

Teraz Ojrzyński

Po porażce 0:1 w meczu z Piastem Gliwice z posadą szkoleniowca pożegnał się Kibu Vikuňa …