Trwa znakomita passa

Dla kibiców płockiej drużyny czas od początku grudnia jest doskonały. Zespół Wisły prowadzony przez trenera Jerzego Brzęczka nie przegrał od sześciu kolejek, na swoim koncie ma pięć zwycięstw, w tym niezwykle cenne, historyczne, z Legią w Warszawie, a także z Wisłą w Krakowie. W tym roku płocczanie wywalczyli dwie wygrane, dodajmy, dwie bardzo pewne wygrane i awansowali na V miejsce w tabeli LOTTO Ekstraklasy.
Po bardzo dobrym grudniu i zdobyciu 10 pkt. w czterech meczach płocka Wisła znakomicie rozpoczęła rok 2018, pokonując 4: 2 Górnika Zabrze. W meczu 23. kolejki na boisko wybiegła drużyna w identycznym składzie jak przed tygodniem.
Zagłębie gorzej rozpoczęło rundę jesienną. W pierwszym pojedynku przed własną publicznością uległo Legii Warszawa 2: 3, tracąc bramkę w 98. min.
– Sobotni mecz będzie zdecydowanie trudniejszym spotkaniem niż pojedynek z Górnikiem Zabrze – powiedział przed meczem 23. kolejki trener płockiego zespołu Jerzy Brzęczek. Warto w tym miejscu przypomnieć, że żadne z rozegranych w ciągu dwóch sezonów w LOTTO Ekstraklasie spotkań między obiema drużynami nie zakończyło się zwycięstwem Zagłębia. W poprzednim sezonie dwukrotnie mecze ligowe wygrała Wisła, a mecz 8. kolejki w tych rozgrywkach zakończył się remisem 2: 2.
Pierwszą groźną sytuację stworzyli goście w 8. min. Po błędzie płockich obrońców piłkę przejął Filip Starzyński. Podał do wybiegającego Bartłomieja Pawłowskiego, który będąc sam na sam z bramkarzem Wisły, strzelił nad poprzeczką. W odpowiedzi płocczanie zaatakowali. Adam Dźwigała podał do wybiegającego Arkadiusza Recy, którego zatrzymał Dominik Hładun.
Kolejne minuty to bezproduktywna gra, bez sytuacji podbramkowych. Dopiero w 25. min Semir Stilic dośrodkował na pole karne, piłka musnęła José Kanté i spadła pod nogi Giorgi Merebaszwilego, który strzelił tuż obok lewego słupka.
W 29. min Wisła wykonywała rzut wolny po faulu na Dominiku Furmanie. Po strzale Stilica futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Cztery minuty później Stilic podał do Kanté, ale ten minimalnie chybił.
Po przerwie piłkarze Wisły zaatakowali i już w 48. min zdobyli pierwszego gola. Akcja rozpoczęła się od Stilica, który posłał piłkę do Merebaszwilego, a ten do Kanté, który wpakował ją do siatki. W 60. min znakomitą sytuację do wyrównania miał Arkadiusz Woźniak. Piłkę z linii pola karnego wybił Adam Dźwigała.
W 74. min ponownie przed szansą na podwyższenie wyniku stanęła Wisła. Merebaszwili podał do Stilica, ten strzelał, ale wywalczył tylko rzut różny. W 78. min miała miejsce kolejna okazja dla Nafciarzy na podwyższenie wyniku. Kanté podał do Konrada Michalaka, a ten do Stilica, który niestety strzelił obok bramki. W 84. min sprintem podążał w kierunku bramki Michalak, strzał obronił Hładun.
Wynik spotkania ustalił w 87. min José Kanté. Akcja rozpoczęła się od Nica Vareli, który podał do Arkadiusza Recy, a ten przedłużył do Kanté, który nie zwykł marnować takich sytuacji.
W doliczonym czasie gry, z rzutu rożnego, Reca przedłużył głową lot piłki do Oskara Zawady, a ten z dwóch metrów trafił w bramkarza.
Wisła Płock: Thomas Dähne – Cezary Stefańczyk, Adam Dźwigała, Igor Łasicki, Arkadiusz Reca – Giorgi Merebaszwili (80. Nico Varela), Dominik Furman, Damian Szymański, Konrad Michalak, Semir Stilič (87. Oskar Zawada)– José Kanté (89. Damian Rasak).
Zagłębie: Dominik Hładun – Saša Balič, Rafał Pietrzak, Bartosz Kopacz, Alan Czerwiński, Adam Matuszczyk, Filip Jagiełło, Filip Starzyński (61. Paweł Żyra), Bartłomiej Pawłowski, Arkadiusz Woźniak (61. Krzysztof Janus), Jakub Mareš (77. Patryk Tuszyński).
Pozostałe wyniki: Sandecja Nowy Sącz – Korona Kielce 3: 3, Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 4: 1, Jagiellonia Białystok – Cracovia 1: 0, Wisła Kraków – Arka Gdynia 3: 2, Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 0: 2, Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2: 0, 19 lutego odbył się ostatni mecz Kolejki: Górnik Zabrze – Bruk Bet Nieciecza.
Po meczu trener Wisły Płock Jerzy Brzęczek powiedział: – Oczywiście cieszymy się ze zwycięstwa, ale oceniając to spotkanie, pierwsze 15–17 minut w naszym wykonaniu było złe. Myśleliśmy, że bez agresywności, ,,na chodzonego” możemy dobrze grać w piłkę. W 7. min mieliśmy szczęście, że drużyna Zagłębia nie wykorzystała praktycznie stuprocentowej sytuacji. Po tych 17 minutach zaczęliśmy grać agresywnie, stwarzać sytuacje, odbierać piłki, ale pomimo tego w pierwszej połówce, z wyjątkiem tej sytuacji José Kanté i 100 proc. po genialnym zagraniu Semira Stilica, mieliśmy jeszcze kilka okazji do wyjścia z kontratakiem, ale szwankowało rozegranie. Druga połówka – myślę, że bardzo dobrze zaczęliśmy – przy stanie 1: 0 mieliśmy również troszeczkę szczęścia, bo przy stałym fragmencie gry Dźwigała wybił piłkę z pustej bramki i później po bardzo dobrej akcji wyszliśmy na 2: 0. Patrząc na przebieg całego spotkania, odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Gratuluję chłopakom.

Jola Marciniak

Tabela po 23. kolejce

1.

Legia Warszawa

23

44

35 : 24

2.

Jagiellonia Białystok

23

42

32 : 24

3.

Lech Poznań

23

40

32 : 16

4.

Górnik Zabrze

22

36

42 : 36

5.

Wisła Płock

23

36

32 : 29

6.

Korona Kielce

23

35

38 : 31

7.

Wisła Kraków

23

35

34 : 29

8.

Arka Gdynia

23

32

28 : 23

9.

Zagłębie Lubin

23

32

33 : 29

10.

Śląsk Wrocław

23

27

28 : 37

11.

Cracovia

23

25

30 : 34

12.

Lechia Gdańsk

23

25

31 : 36

13.

Piast Gliwice

23

23

24 : 33

14.

Sandecja Nowy Sącz

23

22

24 : 37

15.

Bruk Bet Nieciecza

22

21

23 : 36

16.

Pogoń Szczecin

23

20

25 : 37

Zobacz kolejny artykuł

Nie dali szans rywalom

Znakomicie to za małe słowo, by określić sobotni występ płockich piłkarzy ręcznych przed własną publicznością. …

Wychowałem się na płockiej ziemi…

Z trenerem Wisły Płock, Dariuszem Dźwigałą, w przerwie na reprezentację rozmawia Jola Marciniak – Poprosiłam …