Pożegnanie z trenerem

Nie ma co ukrywać, z wyjątkiem trzech pojedynków Wisła grała w tym sezonie źle. Dwa pierwsze, całkiem niezłe w wykonaniu Nafciarzy mecze oraz zwycięstwo nad Legią w Warszawie, całkowicie przyćmiły obraz drużyny, która wyraźnie się cofała. Po porażce 1: 3 z ostatnią w tabeli Cracovią zaczęto już głośno mówić, że potrzebne są personalne decyzje, byśmy za chwilę nie znaleźli się w I lidze. Zwycięstwo, po kiepskim spotkaniu 1: 0 nad Lechią, nieco odsunęło egzekucję. W niedzielę po meczu z Pogonią w Szczecinie nie było już żadnych wątpliwości. Zarząd podjął decyzję o rozwiązaniu kontraktu z trenerem.
Wszyscy kibice doskonale już wiedzą, że w meczu 11. kolejki Wisła Płock przegrała aż 0:4 (0:1) z Pogonią. I nie ma w tym nic dziwnego, bo rywale prezentowali się na murawie zdecydowanie lepiej niż Nafciarze. Płocki zespół fatalnie wszedł w mecz, a kiedy w 17. min stracił bramkę, widać było wyraźnie, jak z drużyny uchodzi powietrze.
Gospodarze zaatakowali od razu. Celowali w bramkę Thomasa Dähne, który po powrocie z leczenia po kontuzji stanął między słupkami. W 17. min szczecinianie wykonywali stały fragment gry i zrobili to wyjątkowo skutecznie. Do dośrodkowania Radosława Majewskiego nie zdążył Alan Uryga, ale piłkę dopadł Lasha Dvali. Głową podał wzdłuż bramki, a tam już czekał na futbolówkę Kamil Drygas, który za chwilę uniósł ręce w geście radości.
Jak się okazało, stracona bramka zamiast podciąć skrzydła płocczanom, dodała im wiary, że można spotkanie zakończyć pozytywnym rezultatem. Do końca I połowy zawodnicy Wisły atakowali. W dogodnej sytuacji znaleźli się: Nico Varela, który w 29. min z około 18 metra trafił w słupek, a następnie Ricardinho, który nie wykorzystał sytuacji. Na tym jednak dobra postawa Nafciarzy się zakończyła.

Po kilkunastu minutach wyrównanej II połowy gospodarze zdecydowali się zaatakować. W ciągu pięciu minut próbowali trafić do bramki: Majewski, Adam Buksa, Hubert Matynia oraz Zvonimir Kožulj. Dähne musiał dwoić się i troić przy zagrożeniu na swoim polu karnym.
W 70. min stało się to, co nieuniknione w tak jednostronnym spotkaniu. Na 2:0 precyzyjnie kopnął Sebastian Kowalczyk. W 77. min po golu Buksy było już 3:0. Wynik ustalił w 85. min Igor Łasicki, który wpakował piłkę do siatki po próbie strzału Majewskiego i chcącego dobić Dawida Błanika.
W najbliższym tygodniu gra reprezentacja. Zespół Wisły, pod wodzą nowego trenera, którego nazwisko ma być ogłoszone w tym tygodniu, będzie przygotowywać się do drugiego z rzędu pojedynku na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Drużyny zagrają o punkty w niedzielę, 21 października o godzinie 15.30.
Pogoń Szczecin: Łukasz Załuska – David Niepsuj, Sebastian Walukiewicz, Lasha Dvali, Ricardo Nunes (50 Hubert Matynia) – Kamil Drygas, Tomás Podstawski – Sebastian Kowalczyk (88 Iker Guarrotxena), Zvonimir Kožulj (80 Dawid Błanik), Radosław Majewski – Adam Buksa.
Wisła Płock: Thomas Dähne – Cezary Stefańczyk, Igor Łasicki, Alan Uryga, Patryk Stępiński – Dominik Furman, Damian Rasak (55 Giorgi Merebashvili) – Nico Varela (68 Oskar Zawada), Damian Szymański, Karol Angielski – Ricardinho (78 Semir Štilić).
Pozostałe wyniki: Miedź Legnica – Piast Gliwice 2:2, Górnik Zabrze – Lech Poznań 2:2, Lechia Gdańsk – Zagłębie Sosnowiec 4: 1, Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 0:1, Arka Gdynia – Zagłębie Lubin 3:1, Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 1:1, Cracovia – Wisła Kraków 0:2.

Dariusz Dźwigała rozstał się z klubem
Przed meczem 11. kolejki z Pogonią Szczecin prezes Jacek Kruszewski cieszył się, że drużyna ma odrobinę oddechu, ale musi punktować w każdym kolejnym spotkaniu. Niestety mecz wyjazdowy nie powiększył dorobku Wisły, na dodatek drużyna przegrała 0: 4 w kompromitującym stylu.
„Kierując się zawsze wyłącznie dobrem klubu, uznaliśmy, że po ponad 1/3 już sezonu zasadniczego, zarówno wyniki, jak i gra zespołu, są niezadowalające, a i perspektywa jest nie najlepsza” – napisał w uzasadnieniu decyzji o rozstaniu się z trenerem Dariuszem Dźwigałą prezes klubu Jacek Kruszewski.
Trener Dariusz Dźwigała związał się z klubem przed rozpoczęciem sezonu, 14 lipca, tuż po tym, jak została ogłoszona decyzja o odejściu z Płocka do reprezentacji Polski Jerzego Brzęczka. Szkoleniowiec poprowadził zespół w 11 spotkaniach Ekstraklasy, w których Nafciarze zanotowali 2 zwycięstwa, 4 remisy i 5 porażek (bramki 14: 20), a także w wygranym, wyjazdowym meczu z Siarką Tarnobrzeg (4:1) w Pucharze Polski.
– To jedna z najtrudniejszych decyzji, jaką przyszło nam podjąć. W czasie 76 miesięcy mojego prezesowania Wiśle z zespołem pracowało tylko trzech trenerów, ale dopiero pierwszy odchodzi w trakcie sezonu. Jest mi przykro, bo Dariusza Dźwigałę szanuję jako człowieka i szkoleniowca, ale biorąc pełną odpowiedzialność za klub, postanowiliśmy podjąć w tym momencie takie właśnie niepopularne i drastyczne działanie. Pracujemy nad zatrudnieniem nowego trenera, który powinien się pojawić w ciągu kilku najbliższych dni – tłumaczył decyzję zarządu prezes Jacek Kruszewski.
Obowiązki pierwszego trenera, do czasu powołania nowego szkoleniowca, przejął dotychczasowy asystent Kamil Zieleźnik.

Jola Marciniak
fot. D. Ossowski

Tabela po 11. kolejce

1.

Lechia Gdańsk

21

20 – 13

2.

Legia Warszawa

21

16 – 12

3.

Wisła Kraków

20

20 – 10

4.

Jagiellonia Białystok

20

17 – 13

5.

Piast Gliwice

20

17 – 15

6.

Korona Kielce

19

15 – 12

7.

Lech Poznań

17

17 – 14

8.

Zagłębie Lubin

16

16 – 15

9.

Arka Gdynia

14

12 – 11

10.

Pogoń Szczecin

13

13 – 13

11.

Śląsk Wrocław

12

16 – 15

12.

Miedź Legnica

12

15 – 20

13.

Wisła Płock

10

14 – 20

14.

Górnik Zabrze

9

11 – 17

15.

Zagłębie Sosnowiec

7

15 – 24

16.

Cracovia

7

8 – 17

Zobacz kolejny artykuł

220 dzieci na parkiecie

W Zespole Szkół nr 5 w Płocku wystartowała XII edycja Orlen Handball Mini Ligi dla …

Nafciarze przewodzą w tabeli

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock wygrali na wyjeździe z mistrzem Norwegii Elverum Handball 30: 28 …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.