Najnowsze informacje

Pojechali, wygrali, awansowali

Ponad 14 tys. widzów, w tym stu z Płocka obserwowało pojedynek Jagiellonii z Wisłą Płock. Gospodarze byli faworytami, walczyli o fotel lidera na koniec rundy zasadniczej. Tymczasem w pięknym stylu podopieczni Jerzego Brzęczka odebrali złudzenia rywalom. Po ostatnim gwizdku, znając wynik meczu rozgrywanego w Poznaniu, wybuchła niesamowita radość. Płocczanie nie tylko wykonali zadanie, czyli zameldowali się w grupie mistrzowskiej, ale zajęli także czwarte, premiowane lepszym rozstawieniem miejsce.
W ostatnim meczu rundy zasadniczej, w 30. kolejce LOTTO Ekstraklasy, Wisła Płock pokonała dotychczasowego lidera tabeli – Jagiellonię 3: 1 (2: 0). W pierwszej połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Reca, a w drugiej Semir Štilić. Zwycięstwo w Białymstoku dało Nafciarzom czwarte miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej.
Jak można się było spodziewać, gospodarze od początku spotkania pokazali, że chcą wygrać i zostać na fotelu lidera po rundzie zasadniczej. Ale im się to nie udało, bo pierwszą bramkę dnia w 9. min dla płockiej drużyny zdobył Arkadiusz Reca, który wpakował piłkę do siatki po fantastycznym dośrodkowaniu z rzutu wolnego Semira Štilicia.
Ta jedna bramka nie zadowoliła płockich piłkarzy, a już na pewno nie samego Recę, który wyraźnie miał tego dnia ciąg na bramkę. W 22. min piłkę w narożniku boiska ustawił Dominik Furman i niezwykle dokładnie dośrodkował wprost na głowę Recy, który po raz drugi zaskoczył Mariusza Pawełka i mógł spokojnie, ku uciesze publiczności i kibiców, zrobić dwa salta, co zwykł czynić po zdobytej bramce. W tym sezonie miał dopiero trzecią taką okazję.
Do przerwy wyniku nie zdołała zmienić żadna drużyna, za to po przerwie udało się strzelić zawodnikowi Jagiellonii bramkę kontaktową. W 54. min Martin Pospíšil idealnie przymierzył z dystansu, a Thomas Dähne nie zdołał obronić strzału, w tej sytuacji był bez szans.
Gospodarze uwierzyli, że mecz może się jednak skończyć po ich myśli i zaczęli coraz mocniej atakować. Z kolei na stadionie w Poznaniu wygrywał Lech, pozbawiając punktów Górnika Zabrze, co sprawiało, że Wisła miała szansę na czwarte miejsce w tabeli.
Ta szansa wyraźnie dodała skrzydeł płockiej ekipie. Najpierw z około 20 m dość odważnie strzelał Nico Varela, potem niewiele brakowało, by piłka po strzale Dominika Furmana zatrzepotała w siatce. Goście też mieli swoje sytuacje, ale płocki bramkarz nie dawał się pokonać.
Za to po raz trzeci z siatki musiał wyjmować piłkę Mariusz Pawełek. Akcja z 77. min była szybka. Futbolówka poszybowała od Recy do Oskara Zawady, który przedłużył ją do Štilica. Rozgrywający Nafciarzy precyzyjnym strzałem zadał gospodarzom kolejny cios, ustalając wynik spotkania.
Pojedynek w Białymstoku miał podtekst kadrowy. Kibice pamiętają, że 17 sierpnia 2017 roku szeregi Nafciarzy opuścił Piotr Wlazło, a w jego miejsce przyszedł z Jagiellonii Damian Szymański, który w białostockim klubie nie mógł się przebić do podstawowego składu.
Szymański w Płocku wręcz odżył, jest podstawowym zawodnikiem i kapitanem drużyny. Ręce same składają się do oklasków. Recenzji gry Wlazły w tym miejscu nie będzie.
Jagiellonia Białystok: Mariusz Pawełek – Łukasz Burliga (46. Jakub Wójcicki), Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Guilherme – Taras Romanczuk, Piotr Wlazło (56. Roman Bezjak) – Przemysław Frankowski, Martin Pospíšil, Arvydas Novikovas – Karol Świderski (77. Dejan Lazarević).
Wisła Płock: Thomas Dähne – Cezary Stefańczyk, Alan Uryga, Adam Dźwigała, Arkadiusz Reca – Damian Szymański, Dominik Furman – Konrad Michalak, Semir Štilić (83. Damian Rasak), Nico Varela (86. Damian Byrtek) – José Kanté (65. Oskar Zawada).
Wyniki 30. kolejki: Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 1: 3, Cracovia – Zagłębie Lubin 2: 2, Lech Poznań – Górnik Zabrze 3: 1, Lechia Gdańsk – Arka Gdynia 4: 2, Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 3: 0, Piast Gliwice – Bruk Bet Nieciecza 1: 1, Sandecja Nowy Sącz – Wisła Kraków 0: 0, Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1: 1.
W najbliższy poniedziałek na stadionie w Płocku rozegrany zostanie pierwszy mecz Wisły w fazie mistrzowskiej. O godz. 18.00 na murawę obok gospodarzy wybiegną piłkarze Wisły Kraków.
To spotkanie pokaże, czy płocczanie mają zamiar walczyć o mistrzostwo Polski, czy zadowolą się grą w najlepszej ósemce polskich drużyn i zechcą budować zespół na następny sezon.
Niestety z przyczyn technicznych w następnym numerze TP relacji z meczu nie będzie. Pojawi się za to dużo zdjęć na stronie internetowej.

Jola Marciniak

Tabela po 30. kolejce

1.

Lech Poznań

55

49 : 23

2.

Jagiellonia Białystok

55

45 : 36

3.

Legia Warszawa

54

43 : 31

4. Wisła Płock

49

42 : 35

5.

Górnik Zabrze

47

56 : 46

6.

Korona Kielce

45

44 : 37

7.

Wisła Kraków

44

41 : 36

8.

Zagłębie Lubin

43

39 : 33

9.

Arka Gdynia

40

38 : 32

10.

Cracovia

39

40 : 40

11.

Śląsk Wrocław

31

35 : 48

12.

Pogoń Szczecin

31

34 : 48

13.

Piast Gliwice

30

28 : 38

14.

Lechia Gdańsk

30

39 : 51

15.

Bruk Bet Nieciecza

29

32 : 52

16.

Sandecja Nowy Sącz

25

27 : 46

 

Zobacz kolejny artykuł

Na podium zagraniczne zespoły

Z udziałem 12 drużyn mężczyzn i kobiet przed płockim ratuszem rozegrany został kolejny turniej o …

Zwyciężył Dream Team

Do redakcji przyszedł list, pod którym podpisali się: Karol Czerwiński, Klaudiusz Wysibirski, Bartosz Kominek, Szymon …