Najpierw Kosowo, potem Izrael

Reprezentacja Polski przygotowuje się w Płocku do dwóch najważniejszych spotkań eliminacji do Mistrzostw Europy 2020. W środę podopieczni trenera Patryka Rombla zmierzą się w Pristinie z Kosowem, w niedzielę w Orlen Arenie zagrają ostatni mecz eliminacji z Izraelem.

– Myślami jesteśmy teraz przy meczu z Kosowem, dopiero wynik tego pojedynku otworzy nam możliwość awansu z drugiego miejsca. Najważniejsze jest dla nas dobre nastawienie i koncentracja – powiedział na konferencji prasowej trener reprezentacji Polski Patryk Rombel.

Polska reprezentacja walcząca o awans w grupie 1, po zwycięstwie 37:13 nad Kosowem, przegranej w Izraelu 24:25, odniosła dwie porażki (18:26 u siebie i 24:29 na wyjeździe) z Niemcami. Po czterech spotkaniach zajmuje trzecie miejsce w tabeli za Niemcami, którzy mają komplet 8 pkt., i Izraelem 4 pkt.

Drużyna narodowa jest w trakcie drugiego zgrupowania.

– Pierwsze miało miejsce między 28 maja a 2 czerwca , gdzie skupialiśmy się na pracy nad systemem  gry w ataku i w obronie. Byliśmy tylko w krajowym składzie, a zaczęliśmy przygotowania pod kątem dwóch kolejnych rywali eliminacyjnych. Teraz od początku zgrupowania, czyli od 6 czerwca jesteśmy skoncentrowani na drużynie z Kosowa. O meczu z Izraelem zaczniemy myśleć po godz. 22 w środę 12 czerwca, po zakończonym spotkaniu.  Chcemy, aby wszyscy zawodnicy, cały sztab szkoleniowy nie wybiegali myślami, poza mecz z Kosowem, bo dopiero wynik tego pojedynku otworzy nam możliwość awansu z drugiego miejsca – zapowiada trener reprezentacji Patryk Rombel.

Zdaniem selekcjonera narodowej drużyny, pierwszy przeciwnik, zespół z Kosowa jest o wiele bardziej niewygodny i niebezpieczny występując przed własną publicznością niż na wyjeździe.

– Pokazali to w meczu z Izraelem, w którym byli skazywani na porażkę. Zaś Izrael po wygranym meczu z nami czuł się w znacznie lepszej sytuacji, jako faworyt. Pojechali, a Kosowo postawiło im bardzo trudne warunki. Wiadomo, że w naszym meczu będzie podobnie, gra będzie bardzo szarpana, rwana i będzie  opierała się w dużej mierze na emocjach. Jeśli zauważą, że my im pozwalamy na zbyt wiele, to będziemy mieć spory problem. Przygotowanie taktyczne jest bardzo ważne, ale musimy pamiętać, że nasze nastawienie i koncentracja musi nam dać przewagę i pozwolić zrealizować cel, jakim jest zwycięstwo – – wyjaśnia trener.

W konferencji wzięli także udział dwaj podstawowi zawodnicy reprezentacji Polski. – Wiemy dobrze, że są przed nami dwa mecze, ale teraz najważniejszy jest pojedynek z Kosowem. Pracujemy na treningach pod kątem meczu z rywalem, który jest teraz  naszym najważniejszym przeciwnikiem – twierdzi obrotowy kadry Kamil Syprzak.

Arkadiusz Moryto, po kontuzji Michała Daszka jest jedyny prawoskrzydłowym w drużynie. – Będę się starał jak mogę, ale mój występ nie jest najważniejszy, tylko całej drużyny. Musimy myśleć o zwycięstwie nad Kosowem, bo bez tej wygranej, niedzielny pojedynek będzie zupełnie inny. Zdajemy sobie też sprawę, że środowe spotkanie będzie zupełnie inne niż pierwszy mecz z Kosowem, nawet nie ma się co do niego odnosić. Wygraliśmy w październiku wysoko, ale w Pristinie mogą się dziać różne rzeczy, wszystko będzie pomagać naszym rywalom. Mimo tego, mamy nadzieję, że zwyciężymy – dodaje.

Przed meczem Patryk Rombel nie zamierza składać żadnych deklaracji. – Obiecujemy tylko, że wyjdziemy na parkiet i będziemy się starali zrealizować plan na najbliższy mecz i przywieźć dwa punkty. Wiemy z doniesień medialnych, że Kosowo zwiększyło swoją pewność siebie po zwycięstwie z Izraelem, spodziewamy się gorącej atmosfery, jak to zwykle jest w tym regionie. Wszystko będzie zależało do tego, jak zaczniemy realizować nasz plan. Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, to dobrze, ale jeśli pozwolimy im uwierzyć, że mają szansę wygrać, to mecz na pewno będzie wymagający do samego końca – zapowiada.

Drużyna zagra bez Michała Daszka i Tomasza Gębali. – Przygotowujemy się z tymi zawodnikami, których mamy do dyspozycji, będziemy od nich wymagać realizacji zadań, które przed nimi postawiliśmy, żeby wykorzystać ich potencjał. Kluczowa będzie gra w obronie i jak będziemy przygotowani na to, co oni będą chcieli pokazać. Mają zawodników na środku i lewym rozegraniu, którzy na pewno będą mieli duży udział procentowy w rzutach na bramkę i akcjach ofensywnych. Tam trzeba się będzie koncentrować, a w ataku grać na tyle konsekwentnie, by nie oddawać prostych bramek. Postawić się w obronie i to wszystko – wyjaśnia trener.

Plany reprezentacji na najbliższe dni: w poniedziałek trening o godz. 18.00, a po kolacji wyjazd do Warszawy. We wtorek wylot do Kosowa i jeden trening na hali w Pristinie. W środę rozruch, video i mecz o godz. 20.00, powrót w czwartek, który będzie dniem odpoczynku. W piątek i sobotę zaplanowano po jednym treningu w Orlen Arenie, a w niedzielę o godz. 18.00 rozpocznie się drugi najważniejszy, decydujący o awansie z drugiego miejsca w tabeli grupy 1 mecz eliminacyjny z Izraelem.

Zobacz kolejny artykuł

Orlen Wisła: kto najwięcej, kto najmniej

Zakończył się sezon rozgrywek PGNiG Superligi, piłkarze odpoczywają na urlopach, by 22 lipca wrócić do …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.