Nadzwyczajna sesja Rady Miasta o konkursie ofert na zadania publiczne

Tam, gdzie są dzielone pieniądze – nawet jeśli jest ich dużo – zawsze znajdą się niezadowoleni. Środków nigdy nie będzie wystarczająco, by spełnić wszystkie oczekiwania. Nadzwyczajna sesja Rady Miasta została zwołana w celu przekazania informacji na temat wydatków w ramach konkursu ofert na realizację zadań publicznych w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej na wniosek 8 radnych PiS.
W imieniu klubu radnych PiS problem przedstawiła przewodnicząca Wioletta Kulpa. – W naszym przekonaniu rozdział środków na zadania w 2018 roku jest na tyle ważny, że trzeba podać informację nie tylko środowisku sportowemu, ale także mieszkańcom Płocka – powiedziała.
Radna przekonywała, że jest spora rozbieżność między środkami przyznanymi przez Komisję Sportu a zatwierdzonymi przez prezydenta Płocka. Jako przykład podała Płockie Towarzystwo Wioślarskie, które od 2014 roku dostawało mniejszą dotację od prezydenta, niż proponowała to Komisja. Zdaniem radnej przez pięć lat prezydent zabrał PTW 133,5 tys. zł.
– Ale są niespodzianki na plus. Klubowi Wesołego Biegacza lub – jak ktoś woli – Wesołego Urzędnika, prezydent podniósł dotację 5 tys. do 10 tys. zł. Czym się kierował przyznając środki finansowe? Doświadczeniem klubu, liczbą trenujących zawodników czy partyjniactwem i koleżeństwem? Klub funkcjonuje od lipca 2017 roku, nie zatrudnia żadnych trenerów, nie szkoli zawodników i nie ma żadnego doświadczenia. Te pieniądze nie są na wesołe biegi dla grupki osób, które się znają na Facebooku i pstrykają sobie podczas nich zdjęcia – stwierdziła szukając uzasadnienia dla przyznania stowarzyszeniu 80 tys. zł na zadania publiczne.
Zadania publiczne to szeroko pojęte imprezy sportowe. Klub otrzymał 70 tys. zł (w sumie z dotacją 80 tys. zł) na dwie imprezy. Dla porównania radna podała, że SKF Wisła Płock na 10 turniejów otrzyma 20 tys. zł, MMKS Jutrzenka – między innymi na Ogólnopolski Turniej Piłki Ręcznej Dziewcząt – 19 tys. zł, a SIKT, mający w planach Orlen Polish Open – 45 tys. zł.
– Gdzie jest uzasadnienie merytoryczne dla takiego podziału środków? We wniosku zapisano, że klub organizuje I Bieg Niepodległości. Pierwszy? Nie było takich biegów wcześniej? Przecież są organizowane w Płocku od 11 lat – stwierdziła radna. Dodała też, że trudno mówić o rozwoju klubu, skoro zgodnie ze statutem trzeba znaleźć pięć osób wprowadzających, żeby znaleźć się wśród członków KWB.
Po radnej głos zabrał wiceprezydent Roman Siemiątkowski, zastępujący Andrzeja Nowakowskiego.

Jola Marciniak
fot. archiwum

Zobacz kolejny artykuł

Orlen Wisła bez niespodzianek

W pierwszym tegorocznym tygodniu z Superligą Orlen Wisła, zgodnie z przewidywaniami i oczekiwaniami, wygrała dwa …