W maratonie po jeziorze Bajkał

Sylwia Sikora i Dariusz Kiełbasa z Gąbina oraz Dariusz Jakubowski z Płocka w weekend wystartują w XIV edycji Maratonu po Jeziorze Bajkał. Dla panów będzie to drugi start w tej imprezie, dla Sylwii – debiut. Wszyscy zgodnie twierdzą, że chcą odnieść sukces i zameldować się na mecie, najlepiej na I miejscach.
Dariusz Jakubowski, który zamierza wystartować w półmaratonie, twardo zapewnia: – Jedziemy tam wygrać, każdy w swojej kategorii. Przynajmniej takie jest założenie. Mamy doświadczenie i wyniki, które pozwalają nam wierzyć, że to jest możliwe, a czy się uda, zobaczymy.
Ekipa wyleciała do Moskwy w poniedziałek. Stamtąd dolecą do Irkucka, skąd zabierze ich autokar na ostatni etap podróży do Bajkalska. Na starcie maratonu stanie w środę o godz. 9.00 czasu lokalnego 150 osób z całego świata. Na starcie półmaratonu – 50 zawodników. Takie były limity związane z obciążeniem na lodzie oraz logistyką, czyli zakwaterowaniem, transportem.
Nasi reprezentanci mają szansę na sukces nie tylko dzięki doświadczeniom zdobytym przed rokiem. W ostatnich latach to Polacy stawali na najwyższym podium zawodów. Najlepszy wynik i rekord trasy 2: 53 h zaliczył Bartosz Mazerski ze Sztumu. Biegł w doskonałych warunkach, bez śniegu i wiatru. W XII edycji pierwszy na mecie zameldował się Piotr Hercog, który na pokonanie 42 km potrzebował 3: 33 h Sikora, Kiełbasa i Jakubowski chcą podtrzymać tę tradycję i wygrać.
– Czeka nas ogromny wysiłek, ale jesteśmy dobrze przygotowani. Każdy z nas będzie biegł swoim tempem i każdy na swój rachunek. Na trasie nie ma mowy o pomaganiu. Biegniemy odśnieżonym torem, wyznaczonym chorągiewkami. Nawet gdy jest wiatr i śnieg, nie można się zgubić. Gorzej, że od 20 km widać drugi brzeg Bajkału, stwarza to złudzenie, że do mety jest bardzo blisko – opowiada Jakubowski.
Płocka ekipa ma w planach zostać kilka dni po biegu, by odwiedzić zaprzyjaźnionych Rosjan, polski konsulat w Irkucku i Polaków, którzy dobrowolnie zasiedlali Syberię na początku XX wieku. Relację z tych spotkań przedstawimy w jednym z następnych numerów TP. Wyjazd jest sponsorowany przez Urząd Miasta Płocka.

Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Nie dali szans rywalom

Znakomicie to za małe słowo, by określić sobotni występ płockich piłkarzy ręcznych przed własną publicznością. …

Wychowałem się na płockiej ziemi…

Z trenerem Wisły Płock, Dariuszem Dźwigałą, w przerwie na reprezentację rozmawia Jola Marciniak – Poprosiłam …