Laude Probus dla szefów płockiego klubu

Podczas 49. sesji rady Miasta Płocka prezes Wisły Jacek Kruszewski i wiceprezes Tomasz Marzec otrzymali medale Laude Probus, które szef klubu nazwał Medalami Odrodzenia Wisły.
Medal został przyznany obu prezesom na wniosek grupy płockich radnych, za profesjonalną działalność sportową i promocyjną miasta Płocka. – Jesteście tak dobrzy, jak wasz ostatni mecz, dlatego życzę wam, żebyście powtórzyli sukces z poprzedniego sezonu, a nawet spróbowali ugrać więcej – powiedział przed uroczystym wręczeniem medali prezydent Andrzej Nowakowski.
Prezes klubu Jacek Kruszewski nawet nie starał się ukryć wzruszenia. – Miałem okazje występować w tym miejscu, ale nigdy nie spodziewałem się, że przyjdzie taki moment, iż będę odbierał medal. Jestem płocczaninem z krwi i kości, dlatego uważam, że zasłużyłem na takie wyróżnienie. Ale medal należy się nie tylko mnie, również zawodnikom i wszystkim osobom, które pracowały na ten sukces. Kiedy w 2012 roku zostałem prezesem, a klub był o krok od spadku do III ligi, nikt nie wierzył, że zdołamy zaistnieć w społeczności sportowej – powiedział, a jego wypowiedź przerwał prezydent twierdząc, że on wierzył.
Jacek Kruszewski zapewnił, że najlepszym rozwiązaniem byłoby podzielenie medalu na kilkadziesiąt mniejszych kawałków i wręczyć je wszystkim osobom, które miały udział w doprowadzeniu klubu tak wysoko. – To wielka radość, że udało nam się zjednoczyć radnych ze wszystkich opcji i potrafiliśmy wspólnie osiągnąć sukces. Cieszymy się także, że do grona naszych sponsorów wrócił PKN Orlen, a wsparcie firmy jest dla nas szczególnie ważne. Bardzo żałuję, że nie ma tu ze mną mojego taty, który odszedł od nas kilka tygodni temu, a był tą osobą, która zaprowadziła mnie na stadion, pokazała jak kibicować. Teraz byłby dumny ze mnie, podobnie jak moja mama, która jest najwierniejszym moim kibicem.
Za uznanie podziękował także wiceprezes Wisły Tomasz Marzec, który podpisując się pod słowami Kruszewskiego dodał, że dziękuje przede wszystkim mamie, która musiała znosić jego humory zwłaszcza w trudnych chwilach – wtedy, gdy nie wszystko szło po jego myśli.

tekst i fot. Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Nie dali szans rywalom

Znakomicie to za małe słowo, by określić sobotni występ płockich piłkarzy ręcznych przed własną publicznością. …

Wychowałem się na płockiej ziemi…

Z trenerem Wisły Płock, Dariuszem Dźwigałą, w przerwie na reprezentację rozmawia Jola Marciniak – Poprosiłam …