Kapitan Wisły Płock Damian Szymański: Trzeba chodzić po ziemi

Wisła Płock nie tylko wywalczyła sobie miejsce w górnej ósemce tabeli po rundzie zasadniczej. Kibice piłki nożnej są pewni, że może powalczyć o coś więcej. To ,,więcej” to oczywiście miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach.
Jedni kibice już liczą punkty i rozrysowują tabelki, inni wolą czekać na kolejne wyniki spotkań. Nie da się ukryć, że szanse rozpatrywane są także w drużynie. Piłkarze też dyskutują na temat, jak może zakończyć się najpierw runda zasadnicza, a potem finałowa.
– W tym momencie rozgrywek, dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej, interesują nas przede wszystkim zwycięstwa i dobre miejsce wyjściowe przed rundą mistrzowską. Nie mogłem kolegom pomóc w meczu ze Śląskiem we Wrocławiu, bo pauzowałem za żółte kartki. Ale takie jest życie. Na środku rozegrania nie grają grzeczne dziewczynki, tam nie ma przelewek, a po walce dostaje się kartki. To normalne – powiedział kapitan płockiej drużyny Damian Szymański.
Zawodnicy mają świadomość, że już wywalczyli sobie awans do grupy mistrzowskiej. – Moim zdaniem to nie jest taka myśl, którą stale mamy w głowie. Skupiamy się na każdym kolejnym meczu, bo wiemy, że jeżeli będziemy wygrywać, jeśli będziemy wspinać się na szczyt swoich umiejętności, to możemy zwyciężać z każdym. W tym sezonie już udowodniliśmy, że potrafimy pokonać najlepszych, nie tylko u siebie, ale też na wyjeździe – twierdzi Szymański.
Kapitan nie chce jednak rozmawiać o przyszłości, czyli miejscu, które drużyna Wisły może zająć po sezonie. – Do rozegrania jest jeszcze w sumie 8 spotkań. Wszystko może się zdarzyć, ale zejdźmy na ziemię. Rzecz jasna, każdy z nas ma swoje marzenia, ale przynajmniej na razie nie ma co wybiegać w przyszłość. Jeśli będzie taka możliwość, to oczywiście powalczymy. Jak będziemy wygrywać, to dopiero potem będziemy mogli dywagować, czy stać nas na jeszcze więcej – kończy rozmowę.

Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Będą nowi piłkarze

Pod koniec tygodnia do kibiców dotarła wiadomość, że ósma drużyna rosyjskiej ligi Achmat Grozny interesuje …

Niewiele brakowało…

W przedświąteczny piątek płoccy piłkarze rozegrali ostatni w 2018 roku pojedynek w rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy. …