Gabriel Mikołajewski powalczy o medal w mistrzostwach Polski seniorów

Przygodę ze sportem rozpoczął w wieku 16 lat. Najpierw trenował skok w dal i krótkie biegi. W maju 2016 roku, po raz pierwszy w swojej karierze wystartował w Mistrzostwach Mazowsza na 400 m przez płotki. Wygrał i jak się okazało, jest to dyscyplina, którą uprawia do dziś.
W 2016 roku, kilka tygodni po zdobyciu złota na Mazowszu, Gabriel Mikołajewski wystartował na Mistrzostwach Polski juniorów młodszych do lat 18, czyli na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. Z Wrocławia wrócił z brązowym krążkiem. Już wtedy wiedział – bieg na 400 m przez płotki to jego największa pasja i chce w tej konkurencji zostać najpierw mistrzem Polski seniorów, a potem…
Po medalach zdobytych w 2016 roku, rok później wystartował w mistrzostwach Polski juniorów do lat 20. – Byłem najmłodszy w stawce zawodników, ale i tak najszybszy. Wywalczyłem tytuł mistrza Polski, który kilka dni temu obroniłem podczas zawodów we Włocławku. Teraz przygotowuję się do mistrzostw Polski seniorów. Do 14 lipca będę na obozie w Spale, a 20 lipca melduję się w Lublinie, gdzie będę walczył o finał. Jak znajdę się w finałowej ósemce, to oczywiście powalczę o medal. W tej konkurencji w finale wszystko jest możliwe, ale mam świadomość, że będę rywalizował z bardziej doświadczonymi zawodnikami – tłumaczy.
Gabriel jest optymistą i wie, że ciężka praca na treningach musi doprowadzić go do celu. A ten cel to młodzieżowe mistrzostwa Europy do lat 23 w 2019 roku, gdzie także chciałby znaleźć się w finałowej ósemce, by rok później, w 2020, pojechać na Igrzyska Olimpijskie do Tokio.
Od kilku sezonów o zawodnikach lekkiej atletyki z Płocka jest coraz głośniej. W tym sezonie na najwyższym stopniu podium stanęło ich dwoje: Gabriel i Martyna Lewandowska, która zdobyła złoty medal w skoku wzwyż.
– Trafiły się dwie takie osoby, ja i Martyna, które mimo odniesionych wcześniej kontuzji, wywalczyły złote medale. Ja w lutym miałem zerwany mięsień dwugłowy uda, na miesiąc byłem wyłączony z treningów, przechodziłem rehabilitację, ale się udało. Pewnie, gdyby nie ta przerwa, mój wynik byłby lepszy, bo trochę się pogubiłem w półfinale i straciłem swój rytm – mówi młody biegacz.
Martyna, mimo kontuzji stopy, wywalczyła złoto, zrobiła minimum i pojedzie na mistrzostwa świata do Finlandii. Gabriel wygrał, zrobił minimum wyznaczone przez IAAF, czyli światową organizację lekkiej atletyki, ale polski związek zaostrzył kryteria.
– Trzy kroki, czyli 0,6 sek zabrakło mi do wyjazdu na mistrzostwa świata, Taka decyzja związku trochę zniechęca do dalszej pracy, ale mnie motywuje. Muszę udowodnić wszystkim, że jestem na tyle dobry, że minimum zrobię i pojadę na kolejne mistrzostwa – zapowiada.
W tym sezonie zdobywał medale nie tylko na krajowych zawodach. W połowie czerwca w Vyskovie na czeskich Morawach odbył się międzynarodowy mecz z udziałem zawodników: Polski, Węgier, Słowenii, Słowacji i Czech. Przywiózł z imprezy złoty medal, pokonując dystans w czasie 52,69.
Do kadry narodowej trafił w lipcu 2017 roku. Jego trenerem w reprezentacji jest Robert Kędziora. Pewnie dlatego płocczanin, po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego im. Wł. Jagiełły, zdecydował się na studia w warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego, licząc na dalszą współpracę ze szkoleniowcem.
Dla zawodnika wakacje rozpoczną się po mistrzostwach Polski seniorów w Lublinie. Będzie odpoczywał przez dwa tygodnie, a potem znowu przyjdzie na stadion, by zaliczać kolejne jednostki treningowe. W końcu ma cel – Igrzyska w 2020 w Tokio.
Gabriel Mikołajewski jest zawodnikiem klubu MUKS Płock, jego aktualnym trenerem jest Jarosław Dobrzeniak.

Jol.
fot. Archiwum G. Mikołajewskiego

Zobacz kolejny artykuł

Nie dali szans rywalom

Znakomicie to za małe słowo, by określić sobotni występ płockich piłkarzy ręcznych przed własną publicznością. …

Wychowałem się na płockiej ziemi…

Z trenerem Wisły Płock, Dariuszem Dźwigałą, w przerwie na reprezentację rozmawia Jola Marciniak – Poprosiłam …