Drużyna na medal

Przed dwoma tygodniami zastanawialiśmy się, jak w rundzie mistrzowskiej będzie się spisywać Wisła Płock. Czy postara się zdobyć maksymalnie dużo punktów i walczyć o miejsce na podium mistrzostw Polski, czy może będzie próbować nowych rozwiązań i budować zespół na następny sezon. Okazało się, że i tak, i tak. Podopieczni trenera Jerzego Brzęczka zaskakują piłkarskie środowisko, bo nie tylko grają ciekawy do oglądania futbol, ale też wygrywają mecze. W Zabrzu pokonali Górnika 1: 0.
Do Zabrza płocczanie jechali z mocnym postanowieniem, by pokonać rywala, z którym walczą o IV miejsce w tabeli, a także, by pokonać go przed własną publicznością po raz pierwszy od 15 lat. Dzięki pięknej bramce Alana Urygi Wisła wyprzedza Górnika o 3 pkt.
Od początku spotkania widać było wyraźnie, że płocczanie chcą wygrać. Dowodem był strzał Arkadiusza Recy w 2. min, a potem kolejne akcje, po których ręce same składały się do oklasków.
Ale na bramkę kibice musieli poczekać aż do końca pierwszej połowy. Dogrywał, idealnie na głowę Urygi, Dominik Furman. Warto w tym miejscu dodać, że to trzeci w tym sezonie gol 24-letniego zawodnika, ustawionego przez trenera na pozycji obrońcy, zdobyty w czterech ostatnich kolejkach. Wychowanek Wisły Kraków zaczął strzelać bramki pod koniec rozgrywek.
Po przerwie Wisła nadal atakowała, ale gospodarze bardzo chcieli zmienić niekorzystny dla nich rezultat. Niewiele brakowało, by doprowadzili do remisu, ale znakomicie w bramce spisywał się Thomas Dähne. To, co wyprawiał między słupkami, mogło wzbudzać ogromny podziw. Wychodził z kolejnych sytuacji obronną ręką, nie dał się pokonać i choć płocczanom nie udało się podwyższyć wyniku, to gol Urygi wystarczył, by cieszyć się ze zwycięstwa.
W zespole Nafciarzy nie było kontuzjowanego Giorgi Merebaszwilego, który nie zagra do końca sezonu. Co ważne, braku Gruzina na boisku nie było widać. Podczas meczu z Wisłą Kraków zawodnik doznał uszkodzenia trzeciego stopnia przyczepu bliższego mięśnia przywodziciela długiego prawego. Koledzy skutecznie go zastąpili.
Górnik Zabrze: Tomasz Loska – Mateusz Wieteska, Dani Suárez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz – Damian Kądzior, Szymon Matuszek (84. Dariusz Pawłowski), Wojciech Hajda (46. Marcin Urynowicz), Rafał Kurzawa – Szymon Żurkowski, Erik Grendel (55. Daniel Liszka).
Wisła Płock: Thomas Dähne – Cezary Stefańczyk, Alan Uryga, Adam Dźwigała, Arkadiusz Reca – Damian Szymański, Dominik Furman – Nico Varela (84. Damian Byrtek), Semir Štilić (79. Damian Rasak), Konrad Michalak (63. Jakub Łukowski) – José Kanté.
Pozostałe wyniki: Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 0: 3, Zagłębie Lubin – Lech Poznań 0: 1, Wisła Kraków – Legia Warszawa 0: 1, Sandecja Nowy Sącz – Arka Gdynia 3: 1, Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 0: 0, Bruk Bet Nieciecza – Śląsk Wrocław 1: 2, Lechia Gdańsk – Cracovia rozegrany został w poniedziałek.

Jol.
for. J. Czoboda

Tabela po 32. kolejce

1.

Lech Poznań

32

58

50 : 24

2.

Jagiellonia Białystok

32

57

49 : 38

3.

Legia Warszawa

32

57

44 : 32

4.

Wisła Płock

32

53

45 : 37

5.

Górnik Zabrze

32

50

58 : 48

6.

Korona Kielce

32

48

45 : 40

7.

Zagłębie Lubin

32

46

40 : 34

8.

Wisła Kraków

32

45

43 : 39

9.

Cracovia

31

42

42 : 41

10.

Arka Gdynia

32

40

40:37:00

11.

Śląsk Wrocław

32

37

38 : 49

12.

Pogoń Szczecin

32

35

36 : 48

13.

Lechia Gdańsk

31

33

41 : 52

14.

Piast Gliwice

32

31

29 : 40

15.

Bruk Bet Nieciecza

32

29

33 : 56

16.

Sandecja Nowy Sącz

32

28

30 : 48

Zobacz kolejny artykuł

Orlen Wisła bez niespodzianek

W pierwszym tegorocznym tygodniu z Superligą Orlen Wisła, zgodnie z przewidywaniami i oczekiwaniami, wygrała dwa …