Dobre wieści z Orlen Wisły

Zawodnicy Orlen Wisły przebywają na urlopach, ale sztab szkoleniowy nie odpoczywa, tylko kompletuje skład na następny sezon. Najnowszymi nabytkami są: wychowanek Telekom Veszprem, a obecnie zawodnik Balatonfüredi KSE – Zoltán Szita oraz szwedzki leworozgrywający Philip Stenmalm.

– Obu zawodników zarekomendował trener Xavi Sabate. Węgier to młody, uzdolniony gracz, zaś Szwed jest doświadczony. Obaj mogą występować z powodzeniem zarówno w ataku, jak i w obronie – powiedział prezes SPR Wisła Płock Robert Czwartek.

Po zakończeniu sezonu 2018/2019 z zespołu Orlen Wisły odeszło ośmiu zawodników: bramkarze – Marcin Wichary i Adam Borbely oraz Nacho Moya, Mateusz Piechowski, Marko Tarabochia, Tomasz Gębala, Nemanja Obradovic i Dan Racotea.

W sezonie 2019/2020 na parkiecie zobaczymy nowych zawodników: bramkarza Ivana Stevanovica oraz Alvaro Riuza, Niko Mindegię oraz Leona Šušję. Piątym nowym zawodnikiem został wychowanek klubu, 18-letni Mikołaj Czapliński, szóstym Zoltán Szita, a siódmym Philip Stenmalm.

Szita pierwsze kroki w zawodowej karierze stawiał w Veszprem. W sezonie 2015/2016 zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej na Węgrzech, a rok później zasilił szeregi Balatonfüredi KSE, gdzie stał się czołowym zawodnikiem zespołu trenera Istvána Csoknyaia, który pełni również funkcję selekcjonera reprezentacji Węgier.

Łącznie w lidze od 2017 roku rozegrał 47 mecze, w których zdobył 170 bramek. Do tego dołożył jeszcze 39 trafień w rozgrywkach Pucharu EHF. W zakończonym sezonie został wybrany do najlepszej siódemki przez dziennikarzy M4 Sport Channel.

21-letni Węgier został powołany do reprezentacji swojego kraju, z którą wyjechał na Mistrzostwa Świata 2019. Wystąpił w trzech meczach i zdobył pięć bramek.

Prezes Czwartek ujawnia, że Zoltána zarekomendował trener Xavi Sabate, który pracował z nim jeszcze w Telekom Veszprem.

„Jest to młody, uzdolniony gracz, który może występować z powodzeniem zarówno w ataku, jak i w obronie. W minionych dwóch sezonach pokazał swój talent, zadebiutował w reprezentacji Węgier. Nagroda dla najlepszego lewo rozgrywającego też nie była przypadkiem. Wierzę, że może dać nam dużo dobrego już w sezonie 2019/2020” .

Z transferu zadowolony jest także dyrektor sportowy Adam Wiśniewski.

„Cieszę się z pozyskania tak utalentowanego gracza, który będzie u nas wypożyczony z Veszprem, gdzie ma ważny kontrakt. Po sezonie 2019/2020 stanie się automatycznie naszym zawodnikiem, w sumie spędzi u nas minimum dwa lata”.

Zawodnik nie ukrywał, że do Płocka przyjechał dlatego, że tu pracuje teraz trener Sabate.

„Miałem przyjemność pracować z Xavim Sabate w Veszprém przez dwa lata. Był to czas, kiedy znacząco się rozwinąłem jako zawodnik i teraz chciałbym to kontynuować. Xavi dał mi do zrozumienia, że jeśli będę robił dalsze postępy i będę się dobrze prezentował w meczach, to otrzymam sporo szans na pokazanie swoich umiejętności. Przychodzę do Płocka, aby być częścią silnego zespołu walczącego o krajowe trofea i aby dalej się rozwijać. Chciałbym dostarczyć naszym fanom jak najwięcej pozytywnych doświadczeń w każdym kolejnym meczu”– zapewniał Zoltán Szita.

Tego samego dnia klub poinformował, że 22 lipca do drużyny dołączy szwedzki leworozgrywający Philip Stenmalm 27-letni rozgrywający podpisał z wicemistrzem Polski dwuletni kontrakt. – Bardzo się cieszę, że Philip dołączy do naszego zespołu. Jest to gracz ze sporym doświadczeniem zdobytym w silnych ligach oraz w europejskich pucharach, a co było ważne dla trenera Sabate, może występować zarówno w ataku, jak i w obronie – powiedział prezes SPR Wisły Płock Robert Czwartek.

Stenmalm w ostatnim sezonie był graczem francuskiego Pays d’Aix Université Club handball, ale w swojej karierze ma także występy w HK Drott (2011–2014), Naturhouse La Rioja (2014–2016), KIF Kolding København (2016–2018).

W 2013 roku został wybrany MVP Mistrzostw Świata U-21. Z seniorską reprezentacją Szwecji wystąpił na Mistrzostwach Europy 2016, Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro oraz Mistrzostwach Świata 2017.

27-letni rozgrywający zdradza, że decyzję o przyjściu do Płocka podjął po rozmowie z trenerem Xavi Sabate. – Po namyśle i rozmowach z moimi najbliższymi zdecydowałem, że to będzie najlepsza ścieżka dla mnie. Jestem podekscytowany możliwością stania się częścią zespołu, jaki buduje Xavi i władze klubu oraz szansą na ponowne występy w Lidze Mistrzów. Wiem również, że w Płocku są silne tradycje piłki ręcznej, co również nie było dla mnie bez znaczenia – powiedział Stenmalm.

Szwed jest zadowolony, że w nowym sezonie będzie grać w Orlen Wiśle, wie, jakie są plany drużyny. – Trener Sabate ma dużą wiarę w moje umiejętności i pomysł, jak je możliwie najlepiej wykorzystać na boisku. Wiem, że kibice w Płocku marzą o ponownym zdobyciu tytułu mistrza Polski i Pucharu Polski, chcą także zrobić kolejny krok na arenie międzynarodowej. Liczę, że będę w stanie pomoc zespołowi w realizacji zadań – mówi.

Dyrektor sportowy Orlen Wisły Adam Wiśniewski zapowiada, że na teraz, to jest ostatni z zaplanowanych transferów. – Skład będziemy uzupełniać naszymi najzdolniejszymi wychowankami z drugiego zespołu. Zostaną z nami wychowankowie: Paweł Kowalski i Damian Woźniak. Nie ma jeszcze decyzji, co będzie z Aleksem Olkowskim i Krystianem Wołowcem, rozmowy trwają” – dodaje i potwierdza, że w sztabie szkoleniowym Xaviera Sabate znajdą się dalej Josep Espar oraz Artur Góral. Bez zmian pozostanie również sztab medyczny.

Zanim do kibiców dotarła informacja o nowych piłkarzach, klub poinformował, że swój pierwszy zawodowy kontrakt podpisał wychowanek klubu, 18-letni lewoskrzydłowy Mikołaj Czapliński. Kilka tygodni temu zawodnik wraz z drużyną wywalczył tytuł mistrza Polski juniorów, a na turnieju finałowym został królem strzelców, zdobywając 21 bramek. O miejsce w składzie będzie rywalizował z Przemysławem Krajewskim oraz Lovro Mihiciem.

Robert Czwartek jest pewien, że wychowanek Orlen Wisły jest jednym z tych zawodników młodego pokolenia, którzy w przyszłości mogą należeć do najlepszych w Polsce na tej pozycji. – Dostrzegli to również przedstawiciele innych klubów, dlatego cieszę, się, że wybrał Orlen Wisłę i dalszy rozwój pod okiem Xaviera Sabate. Dla trenera najważniejszy jest prezentowany poziom sportowy i jestem pewien, że jeżeli Mikołaj będzie sumiennie pracował na treningach i jeśli w ocenie trenera wejdzie na określony poziom sportowy, to dostanie sporo szans na pokazanie swoich umiejętności – twierdzi prezes.

– W poprzednim sezonie zadebiutowałem w pierwszym zespole i to było dla mnie niezwykłe przeżycie. Nie będę ukrywał, że pojawiły się propozycje z innych klubów, jednak możliwość pozostania w mieście, w którym się wychowałem i gram od dziecka to było to, czego naprawdę chciałem – powiedział Mikołaj Czapliński.

Umowa 18-letniego skrzydłowego będzie obowiązywała przez trzy lata.

Fot. SPR Wisła Płock

Zobacz kolejny artykuł

Gdzie będzie kontynuował karierę Tomasz Gębala?

Przez trzy sezony Tomasz Gębala bronił barw Orlen Wisły. Rozgrywający nie przedłużył umowy z klubem, …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.