Cztery medale wioślarzy

Przy nie najlepszej, bo wietrznej pogodzie, rozegrane zostały regaty wioślarskie na Wiśle: X Mistrzostwa Polski w Sprincie Wioślarskim i XXXV Memoriał Juliusza Kawieckiego.
W regatach wystartowało blisko 200 zawodników z 17 klubów w Polsce. Lokalizacja regat na Wiśle podyktowana była brakiem odpowiedniej ilości wody na Sobótce. Było to jednocześnie powrotem do historii, bo przecież przez kilkadziesiąt lat regaty wioślarskie rozgrywane były na Wiśle między mostem a przystanią PTW.
Regaty zostały rozegrane na dystansie 400 metrów, start w okolicach starego mostu, meta przy przystani PTW. Chociaż w Mistrzostwach Polski w Sprincie Wioślarskim startowali zawodnicy z całej Polski, to jednak dominowały cztery kluby: LOTTO Bydgoszcz, AZS AWF Warszawa, AZS UMK Toruń i AZS Szczecin.
Zawodnicy z Warszawy wygrali konkurencje: dwójek podwójnych kobiet i mężczyzn oraz jedynek kobiet. Toruń wygrał dwójkę bez sternika, ósemkę mężczyzn i dwójkę bez sterniczki. Łupem szczecińskiego AZS-u były złote medale w czwórce bez sternika, dwójce podwójnej oraz jedynce wagi lekkiej mężczyzn. Konkurencję skifistek wagi lekkiej wygrała zawodniczka bydgoskiego LOTTO, a konkurencję skifistów open zawodnik z MOS-u Ełk.
Osady Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego zakwalifikowały się do sześciu finałów, a cztery z nich sięgnęły po medale. Srebro i brąz w dwójkach bez sterniczki wywalczyły: Oliwia Nowakowska z Olą Kołodziejską (srebro) oraz Justyna Leśkiewicz i Ola Marcinkowska (brąz). Brązowy medal wywalczyła osada czwórki bez sternika w składzie: Łukasz Krajewski, Adrian Pawłowski, Michał Sobiecki i Kuba Aleksandrowicz. Trzeci brązowy medal zdobyła dwójka bez sternika w składzie: Kuba Aleksandrowicz i Michał Sobiecki.
Nie udało się zdobyć medalu naszej ósemce, która, podobnie jak przed rokiem, była czwarta. Rywalizacja w tej konkurencji była bardzo zacięta, cztery osady wpłynęły na linię mety w niecałej sekundzie, co jest charakterystyczne dla sprintów. Często kolejność na mecie ustalana była przez analizę fotofiniszu.
Płockiej ósemce trudno było zdobyć medal, bo w klubie nie ma dobrej łodzi. – Obecna jest już wysłużona, ma 19 lat i jest bardzo miękka, co powoduje, że nie reaguje na siłę mięśni silnych wioślarzy. Do tego sama konstrukcja łodzi sprawia, że dużo traci się na wysokiej fali, a taka była podczas tegorocznych sprintów – wyjaśnia prezes klubu Jacek Karolak.
W klasyfikacji punktowej Mistrzostw Polski zwyciężyło bydgoskie LOTTO przed AZS Szczecin, AZS Warszawa, AZS UMK Toruń i PTW Płock.
Oprócz Mistrzostw Polski rozegranych zostało 15 wyścigów w ramach XXXV Memoriału Juliusza Kawieckiego, w tym 8 wyścigów mastersów. Wioślarze z Płocka zdobyli w nich 12 medali we wszystkich kolorach.
Ostatnim wyścigiem w ramach płockich regat był wyścig ósemek mastersów, który zawsze budzi wiele emocji. Wystartowali weterani z Warszawy, Płocka, Kalisza oraz osada szczecińsko-poznańsko-wrocławska. Po zastosowaniu przeliczników wiekowych, gdyż rozpiętość w osadach wynosiła od 26 do 80 lat, wygrała osada kombinowana przed płocką, warszawską i kaliską.

Jol.
fot. Archiwum PTW

Zobacz kolejny artykuł

Nieprawdopodobny wyczyn Nafciarzy

W meczu rewanżowym o awans do TOP 16 Ligi Mistrzów piłkarze ręczni Orlen Wisły wygrali …