A do ósemki daleko…

Doskonale rozumiemy, że po trzech tygodniach z zespołem trudno poskładać ekipę, która wreszcie zacznie wygrywać. O ile jednak mecz z Zagłębiem w Lubinie, w którym zadebiutował Kibu Vucuna, można uznać za pechowo zremisowany, to ten debiutancki z płockiego stadionu – za wyjątkowo szczęśliwie zakończony.
Po mecu z Pogonią w Szczecinie (1: 4), zarząd Wisły rozstał się z trenerem Dariuszem Dźwigałą i powierzył obowiązki szkoleniowca Kibu Vicunie. W debiutanckim spotkaniu z Zagłębiem w Lubinie płocka drużyna wywalczyła remis 3: 3. Przed meczem z Piastem trener i zawodnicy zapowiadali zwycięstwo. W tym sezonie płocczanie wygrali tylko dwa mecze, z Legią w Warszawie (4: 1) i Lechią Gdańsk w Płocku (1: 0). Piast w 13. kolejce zremisował z Lechią 1: 1.

Pierwszy kwadrans spotkania rozgrywany był pod dyktando gospodarzy, którzy konstruowali akcje i próbowali pokonać Jakuba Szmatulę. W 16. min rywale przeprowadzili pierwszą groźną akcję. Mateusz Mak z pola karnego strzelał prosto w Thomasa Dahne. Zdaniem sędziego mógł być faul, ale VAR wykluczył podyktowanie rzutu karnego.
W 25. min celny strzał oddał zza linii pola karnego Giorgi Merebaszwili. Niestety widać było, że z każdą minutą płocczanie mają coraz mniej pomysłów na grę i coraz mniejszą wiarę w zwycięstwo. Rywale za to potwierdzili, że są gotowi na wygraną. W 40. min stworzyli dwie bardzo groźne sytuacje, z których zwycięsko wyszedł płocki bramkarz. Najpierw Piotr Parzyszek minął Marcina Warcholaka i oddał groźny strzał. Za chwilę po błędzie Damiana Rasaka strzelał Joel Valencia, trafiając prosto w Thomasa Dahne.
W pierwszej akcji po przerwie płocki bramkarz wybił piłkę za boisko. Sędzia podyktował rzut różny, który wykonywał Hateley. Piłka poszybowała na głowę Mateusza Maka. Ten strzelił, ale piłkę z bramki wybił Cezary Stefańczyk. Po tej akcji goście wyraźnie opanowali boisko, tworząc kolejne akcje, które kończyli strzałami.
Nagrodą za dominację na murawie był gol zdobyty w 61. min. Hateley, ni to strzelał, ni to podawał. W ostatniej chwili lot piłki zmienił Parzyszek, który umieścił futbolówkę w siatce.
Wisła była coraz bardziej bezradna, nie potrafiła nawet zorganizować akcji. W 73. min, zupełnie nieoczekiwanie, Cezary Stefańczyk dośrodkował. Bramkarz popełnił błąd wybijając przed siebie, wprost pod nogi Karola Angielskiego. Napastnik Wisły z pierwszej piłki kopnął wysoko nad poprzeczką. W 83. min, po dośrodkowaniu Semira Stilica, fatalnie uderzył Alan Uryga.
W doliczonym czasie gry, rzut wolny z narożnika pola karnego wykorzystał Stilic. W zamieszaniu podbramkowym piłkę wpakował do siatki Karol Czerwiński, mocno naciskany przez Karola Angielskiego, oddając w ostatniej chwili zwycięstwo. Zdobytą bramkę sędzia potwierdził poprzez VAR.
Najjaśniejszym punktem w drużynie Wisły był bramkarz Thomas Dahne.
Pozostałe wyniki: Miedź Legnica – Śląsk Wrocław 0: 5, Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1: 1, Lechia Gdańsk – Arka Gdynia 2: 1, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3: 0, Korona Kielce – Cracovia 0: 1, Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 2: 0, Wisła Kraków – Zagłębie Sosnowiec został rozegrany w poniedziałek.

Po meczu trenerzy powiedzieli:
Waldemar Fornalik (trener Piasta) – Podsumowanie będzie bardzo krótkie. Zremisowaliśmy wygrany mecz. Mieliśmy kilka sytuacji, kilka kontrowersji, ale summa summarum musimy mieć pretensje tylko do siebie, bo trzeba wykorzystywać stwarzane sytuacje. Gdybyśmy to zrobili, to byśmy spokojnie wygrywali 3: 0. Tak się nie stało. Musiałbym powiedzieć po męsku, że jestem bardzo… wkurzony, ale to sformułowanie będzie bardziej łagodne. Nic dodać, nic ująć.
Kibu Vicuňa (trener Wisły) – Po meczu z Zagłębiem nie byliśmy zadowoleni, bo moim zdaniem straciliśmy 2 punkty. Dzisiaj było odwrotnie, prawie przegrany mecz i strzeliliśmy bramkę na 1: 1 w doliczonym czasie gry. Było to dziwne spotkanie. W pierwszej połowie, moim zdaniem, graliśmy całkiem dobrze w niektórych fragmentach gry. Prawdą jest to, że goście mieli lepsze sytuacje od nas w całym meczu. W drugiej połowie oni byli lepsi. My mieliśmy piłkę, ale nie graliśmy dobrze – ani ofensywnie, ani defensywnie.

Jol.
fot. D. Ossowski

Tabela po 13. kolejce

1.

Lechia Gdańsk

13

25

23-15

2.

Jagiellonia Białystok

13

24

20-15

3.

Legia Warszawa

13

23

20-16

4.

Piast Gliwice

13

22

19-17

5.

Wisła Kraków

12

21

23-13

6.

Lech Poznań

13

20

19-18

7.

Korona Kielce

13

19

16-15

8.

Arka Gdynia

13

17

15-14

9.

Zagłębie Lubin

13

17

20-22

10.

Pogoń Szczecin

13

16

17-15

11.

Śląsk Wrocław

13

15

22-17

12.

Cracovia

13

13

1.11.2017

13.

Wisła Płock

13

12

18-24

14.

Górnik Zabrze

13

12

13-19

15.

Miedź Legnica

13

12

16-28

16.

Zagłębie Sosnowiec

12

10

18-25

Zobacz kolejny artykuł

José Antonio Vicuńa Ochandorena lekiem na wyniki piłkarzy nożnych?

W sobotę, 6 października Wisła Płock przegrała 0: 4 z Pogonią w Szczecinie. Następnego dnia …

Brązowy medal Martyny

Na łódzkim stadionie odbyły się zawody lekkoatletyczne, w których wystartowała Martyna Lewandowska, zawodniczka Miejsko – …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.