Sierpecki skansen przed jubileuszem

– To między innymi rzeźbiarzom ludowym starszego pokolenia, a w szczególności Wincentemu Krajewskiemu sierpeckie muzeum zawdzięcza swoje istnienie. Bo mówiąc o początkach muzeum, trzeba cofnąć się do lat pięćdziesiątych, kiedy w okolicy Sierpca „odkryto” kilkoro rzeźbiarzy ludowych i gdy okazało się, że tworzą od dzieciństwa. Zainteresowanie ich twórczością kolekcjonerów, muzeów, potem Cepelii sprawiło, że za przykładem takich jak Wincenty Krajewski, Stanisław Dużyński, Mieczysław Ruszkowski czy Wacław Skirzyński zaczęli rzeźbić inni, młodsi twórcy. Najliczniejszą grupę stanowili rzeźbiarze z Zawidza Kościelnego, gdzie w późniejszym okresie, już po utworzeniu sierpeckiego muzeum, rzeźbiło kilkadziesiąt osób – wspomina pracownik Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu Robert Rumiński.
Dokładnie w marcu tego roku minęła magiczna data czterdziestu lat od chwili, gdy na mocy uchwały Prezydium Powiatowej Rady Narodowej powstało Muzeum Etnograficzne w Sierpcu. Placówka, która miała gromadzić „dobra kultury w zakresie etnografii i sztuki ludowej, ze szczególnym uwzględnieniem rzeźby z terenu okolic Sierpca”. To właśnie rzeźbiarskie perełki w tym rejonie powstawały najliczniej. A wspomniany już wcześniej Wincenty Krajewski jako pierwszy bardzo zabiegał o to, by właśnie w Sierpcu utworzyć miejsce, w którym znalazłaby stałe schronienie choć jakaś część dorobku jego i kolegów po dłucie. – Wiele bowiem prac trafiło wcześniej do muzeów w Warszawie, Łodzi czy Toruniu, a w regionie, który nazwano Sierpeckim Ośrodkiem Rzeźby Ludowej, takiego miejsca nie było – przedstawia początki obecnego muzeum Robert Rumiński.
Muzeum bardzo szybko rozrastało się. Tylko w pierwszym roku działalności zgromadzono w nim 132 eksponaty, głównie rzeźby. W kolejnych latach przybywało także rzeźb zabytkowych, ale bardzo szybko zaczęły tu trafiać inne zabytki związane z kulturą wsi. – Jeszcze w roku utworzenia muzeum w dwóch salach sierpeckiego ratusza zorganizowano pierwszą wystawę, pt. „Sierpecka rzeźba ludowa”, na której zaprezentowano prace Stanisława Dużyńskiego, Franciszka Hurasa, Czesława Kępczyńskiego, Kazimierza Krajczyńskiego, Jana i Wincentego Krajewskich, Heleny Ptaszyńskiej, Mieczysława Ruszkowskiego, Wacława Skirzyńskiego, Edwarda Szemborskiego, Henryka i Mirosława Wierzchowskich oraz Władysława Wójcika – mówi Robert Rumiński.
W tym czasie pojawiła się już koncepcja utworzenia skansenu w Sierpcu. Jednocześnie pracownicy przy nieocenionej pomocy Katedry Etnografii Uniwersytetu Warszawskiego rozpoczęli badania nad budownictwem ludowym północno – zachodniego Mazowsza. Już w 1972 roku Urząd Konserwatorski oraz Politechnika Warszawska zadeklarowały opracowanie dokumentacji oraz przeniesienie najciekawszych obiektów, z których dwa pierwsze muzeum pozyskało jeszcze w tym samym roku. Były to karczma i kuźnia, które tymczasowo zmagazynowano.
W następnym roku muzeum otrzymało decyzję władz o przyznaniu prawie czterdziestu hektarów gruntu przeznaczonego pod budowę skansenu i w rok później kadra naukowa Politechniki Warszawskiej zajęła się opracowaniem dokumentacji mającego powstać skansenu. 21 maja 1975 roku nastąpiło rozszerzenie działalności placówki oraz zmiana jej nazwy na Muzeum i Park Etnograficzny w Sierpcu, a władze miejskie przekazały na potrzeby Parku Etnograficznego 60 hektarów gruntu. Od tego czasu działalność skansenu skoncentrowana była na ochronie najcenniejszych zabytków architektury wiejskiej, małomiasteczkowej i sakralnej.
Zaczęło się od kuźni
Pierwszym zabytkowym obiektem, który trafił do sierpeckiego skansenu, była kuźnia z Żuromina. I ona dała początek odtworzonej wsi rzędówce. Obok dużych obiektów w sierpeckim skansenie znalazły miejsce wcześniej wspominane już rzeźby, a także obrazy, tkaniny, wycinanki. Bardzo ważna dla historii skansenu była pierwsza połowa lat osiemdziesiątych. Bo wtedy pozyskano kilkanaście zabytkowych obiektów i zaczęto odtwarzać wnętrza. Przede wszystkim z przełomu XIX i XX wieku oraz pierwszych trzech dekad XX wieku. – Od kilkunastu lat w dwóch chałupach można oglądać także ekspozycje z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Same budynki pochodziły z II połowy XIX wieku oraz pierwszej dekady XX wieku, a najstarszym budynkiem mieszkalnym przeniesionym na teren muzeum jest pochodząca z 1840 roku chałupa z Rzeszotar Zawad. Obiekty pogrupowane zostały w zagrody, a te z kolei ustawione rzędem po jednej stronie drogi, stąd nazwa odtwarzanego typu wsi – rzędówka. W 1985 roku, kiedy to miało miejsce uroczyste otwarcie, udostępniono zwiedzającym ekspozycje w 7 chałupach, spichrzu, stolarni oraz jednej ze stodół – mówi Robert Rumiński.
Odtwarzana rzędówka to nie tylko przenoszone i wyposażane obiekty. Założenia ekspozycyjne obejmowały także zagospodarowanie siedlisk, drogi wiejskiej i pól znajdujących się po jej drugiej stronie. Dlatego zadbano o to, aby założyć przydomowe ogródki i sady z roślinami występującymi na dawnej wsi. Pojawiły się w większości rekonstruowane obiekty tzw. małej architektury: różnego typu studnie i ogrodzenia, gołębniki, brogi na siano czy złożone z zabytkowych uli przydomowe pasieki. Odpowiednie zadrzewienie drogi oraz rekonstrukcje krzyża na rozstajach i kapliczek to także część ekspozycji, której dopełnieniem miały się stać sukcesywnie wprowadzane na jej teren elementy żywe – zwierzęta i ptactwo domowe.
Od czerwca 1987 już jako Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu (na mocy zarządzenia wojewody płockiego) placówka intensywnie pozyskiwała kolejne obiekty). Od 1991 roku przygotowane aranżacje chałup wiejskich turyści mogą oglądać przez cały rok. Dziś chyba nie tylko na Mazowszu, ale daleko poza jego granicami znane są wystawy: „Wielkanoc na Mazowszu”, „Boże Narodzenie na Mazowszu” oraz doroczne imprezy plenerowe jak: „Powitanie wiosny”, „Dzień Dziecka” czy niezwykle lubiany przez turystów cykl spotkań w ramach „Niedziel w skansenie”. Przygotowywane od lat ekspozycje pozwalają dowiedzieć się, jak wyglądało życie codzienne i świąteczne mazowieckiej wsi przełomu XIX i XX wieku. Tu można zobaczyć, jak wypiekano chleb, wyrabiano sery, masło, śmietanę, kiszono kapustę. Jak wyglądało pranie na tarze i maglowanie bielizny.
Przy okazji jubileuszu nie sposób zapomnieć o organizowanych tu lekcjach muzealnych, warsztatach dla młodzieży i oczywiście niesłabnącej fascynacji tym miejscem polskich filmowców. Tu przecież powstawały sceny do głośnych produkcji takich jak: „Szwadron”, „Ogniem i mieczem” czy „Pan Tadeusz”. W najbliższej przyszłości na terenie muzeum powstanie nowoczesne centrum kulturalno – rekreacyjne, które pozwoli chętnym na dłuższy pobyt w skansenie. Wszystkie te miejsca w jubileuszowej odsłonie można będzie oglądać już podczas zaplanowanych na 7 września uroczystości obchodów czterdziestolecia Muzeum Wsi Mazowieckiej.    rad

Zobacz kolejny artykuł

Pierwszy taki zlot w Sierpcu

Jedenaście najlepszych food trucków, a na nich pyszności pozwalające poznawać i smakować dania z różnych …